Wszyscy wiemy, że przepełniony miłością dotyk jest jednym z najbardziej przyjemnych doświadczeń. Wrodzona nam potrzeba bliskości skłania do poszukiwania kontaktu cielesnego, ponieważ intuicyjnie zdajemy sobie sprawę z jego uzdrawiającej i kojącej mocy. Współczesna medycyna coraz bardziej otwiera się na korzyści płynące ze stymulacji dotykowej, a wyniki badań potwierdzają, że dotyk może być skutecznym lekarstwem na wiele problemów emocjonalnych i fizycznych.

Dotyk – darmowe źródło szczęścia

Virginia Satir, słynna terapeutka pracująca z rodzinami, stwierdziła, że człowiek potrzebuje czterech uścisków dziennie, by przeżyć; ośmiu – by zachować zdrowie oraz dwunastu – by się rozwijać.

Psychologowie potwierdzają, że czuły dotyk ma w sobie element terapeutyczny.

Jest on szczególnie ważny w stosunku do dzieci, ponieważ pozwala im wykształcić poczucie więzi i bezpieczeństwa, a przy tym pozytywnie wpływa na zdrowie.

Amerykański naukowcy zaobserwowali, że u wcześniaków, które były głaskane trzy razy dziennie, masa ciała uległa zwiększeniu o 49%.

Okazało się, dotyk stymuluje wytwarzanie hormonu wzrostu oraz ułatwia przyswajanie składników odżywczych z pożywienia.

Ta odkryta metoda uzdrawiania pozwoliła na zredukowanie czasu i kosztu pobytu małych pacjentów w szpitalu, a z czasem została rozszerzona na osoby starsze i zmagające się z chorobami.

 

dotyk.jpg
fot.123rf.com

 

O ile czuły dotyk jest czymś naturalnym w stosunku do małych dzieci, to wraz z ich dorastaniem, dotykanie staje się kwestią drażliwą.

Szczególnie w naszej kulturze, dorośli nie chcą lub obawiają się obdarzać pieszczotami starsze dzieci, w związku z czym ta drogocenna więź zostaje przerwana.

Nie oznacza to jednak, że nasza potrzeba dotyku zanika.

Zarówno u dzieci, jak i dorosłych, dotyk spełnia bardzo ważne funkcje psychologiczne oraz prozdrowotne.

Niestety, obecnie wielu ludzi wypiera potrzebę bliskości, a dotyk stał się czymś zarezerwowanym wyłącznie dla najbliższych osób i na specjalne okazje.

Jak dotykać, by leczyć?

Istnieje wiele leczniczych technik dotykania, np. poprzez masaż, których efekty są udokumentowane w badaniach klinicznych.

Jednak dzięki mocy intencji i energii miłości, już samo trzymanie za rękę czy przytulenie może zadziałać uzdrawiająco.

Jeśli dotykamy kogoś z zamiarem niesienia pomocy, znajdując się jednocześnie w stanie bezwarunkowej miłości, wywoła to w drugiej osobie reakcję podobną do tej, jaka ma miejsce u dziecka karmionego piersią przez matkę.

 

dotyk-karmienie-piersią.jpg
Karmienie piersią fot.123rf.com

 

Dzieje się tak za sprawą endorfin, serotoniny i innych związków chemicznych, odpowiedzialnych za nasz stan szczęścia.

Aby być uzdrowicielami dla innych ludzi, nie musimy uczyć się skomplikowanych metod terapeutycznych.

Pozytywne efekty przyniesie przytrzymanie czyjejś dłoni w naszych dłoniach lub prosty masaż stóp.

Kluczem do sukcesu jest tu nie tyle technika, co miłość, będąca emanacją najwyższej częstotliwości energii.

Ta emocjonalna wymiana, występująca podczas dotyku, jest korzystna dla obu stron.

Samo jej wspomnienie uruchamia w organizmie takie same procesy chemiczne, jakie miały miejsce w trakcie dotykania, a my osiągamy stan przyjemnej relaksacji.

Czuły dotyk jest szczególnie korzystny dla układu krwionośnego.

Pozwala on zmniejszyć ryzyko zawału oraz obniżyć ciśnienie krwi.

Zanim przystąpimy do uzdrawiania dotykiem, musimy mieć pewność, że nie budzi on oporu lub lęku w drugiej osobie.

Niektórzy ludzie, z powodu emocjonalnych ran i blokad, nie potrafią czerpać przyjemności z dotyku.

W ich przypadku ratunkiem może okazać się kontakt ze zwierzętami.

Głaskanie psa czy kota pozwoli im oswoić się z dotykiem i ponownie otworzyć serce na ciepłe uczucia.

Dotyk i przekazywana przez niego miłość to potężne lekarstwa, dostępne za darmo dla każdego z nas.

Otwórzmy się na ich moc i nie bójmy dzielić się nią ze światem.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.