Druga zasada huny – cześć 2. Żyjemy w czasach, kiedy dostęp do informacji jest nieograniczony. Spróbuj, drogi Czytelniku, zastanowić się nad fenomenem telepatii, telekinezy, samouzdrawiania, lewitacji, podróży międzygwiezdnych, kryształowego i świetlnego ciała, manifestowania realnej energii w postaci piorunów na dłoniach, cudów, chodzenia po wodzie, powstawania ze zmarłych i wszystkich innych, nierealnych dla “zwykłego człowieka” rzeczy.

Zmień punkt postrzegania i zastanów się, dlaczego ogółowi dzisiejszego społeczeństwa sprawy te wydają się właśnie nierealne albo niemożliwe.

Z czego to wynika?

Droga dedukcji może być krotka i może zatrzymać się w miejscu właśnie ograniczających przekonań zaadaptowanych ze świata.

Szkodliwych w ostatecznym rozrachunku.

Ograniczających nas i tak naprawdę odcinających od możliwości odkrycia naszej prawdziwej, ludzkiej, naturalnej mocy.

W modelu samoreplikacji struktur energetycznych (tożsama energetyka podwójnego torusa na każdym, widzialnym poziomie egzystencji) istnieje przecież miejsce na nieskończony potencjał.

Dlaczego więc nie mielibyśmy posiadać jakichś supermocy?

Zastanów się ile i jakie ograniczające Ciebie samego przekonania narzucił na Ciebie świat, w którym żyjesz.

To oczywiste, że niektórych po prostu nie jesteś w stanie zmienić.

Na przykład nie zmienisz się z dnia na dzień w super-sayianina albo supermena, nie zaczniesz strzelać energią ani nie wejdziesz w miejsce poza czasem i przestrzenią, by przeprowadzić osobisty dżihad wobec nauczycieli, którzy tępili Cię w szkole.

Masz natomiast wpływ na dostrzeżenie w sobie tych przekonań, które realnie blokują Cię w osiąganiu osobistego szczęścia w odniesieniu do już istniejących reguł świata – życia talkiego, jakie znamy.

Tutaj i teraz. Po prostu. Któż z nas nie chciałby prowadzić spokojnej,  szczęśliwej egzystencji w poczuciu pełni i jedności z istnieniem.

Każdy z nas rodzi się z bazowym pragnieniem szczęścia.

Na sam początek, świadomość, że nie ma ograniczeń może zmotywować Cię do działania w kierunku pozbywania się Twoich własnych, niekorzystnych przekonań.

Później, już bez nich możesz kreować przekonania pozytywne, prowadzące jedynie do wzrostu Twojego, a przez to całej ludzkości.

Ten dar wyboru jest nagrodą, dostępną dla nas na wyciągnięcie ręki.

Warto pochylić się nad możliwościami, które czekają na nas tak naprawdę za rogiem.

Jeśli już jesteś w tym miejscu i czytasz ten tekst, spróbuj pomyśleć o nim jak o (w pewnym sensie) katalizatorze Twojego własnego procesu.

Być może uzyskałeś już samoświadomość na tyle, że wiesz, że aby wyjść po swoje, należy po prostu rozpocząć podróż.

Porzuć więc wszelkie swoje przekonania, mówiące, że nie dasz rady.

Stłamś wewnętrznego krytyka w sobie, trajkoczącego, że jesteś za słaby, czy za mały aby osiągać to, czego rzeczywiście pragniesz.

Brak ograniczeń jest faktem.

Ogranicza nas tutaj jedynie forma i zasady gry, choć z odpowiednim podejściem i doświadczeniem i te dwie rzeczy mogą od nas odpaść.

Warto uzyskiwać coraz większą i większą świadomość procesu, aby móc rozróżnić, co w istocie nam służy, a co sprawia, że sami siebie ciągniemy w odmęty trudności i bólu.

Z każdej sytuacji jest wyjście.

W momencie, kiedy zaczynasz widzieć swoje życie jako autentycznie nieskończony potencjał kreatywny i uwalniasz się od oczekiwań, najpiękniejsze mechanizmy Wszechświata zaczynają funkcjonować w twoim życiu w pełnej krasie.

Już teraz możesz zacząć.

Naprawdę, nie potrzeba niczego więcej, niż rozpocząć podróż.

Kiedy zdecydujesz się pójść swoją własną drogą odkryć, budować swoje własne przekonania na temat świata, życie przyniesie Ci dokładnie to, czego potrzebujesz.

Nie ma ograniczeń, więc pamiętaj, każdy sposób interpretacji, który jest Twój i pochodzi z Twojego wnętrza, stanowi największą z możliwych świętości.

Nie daj sobie wmówić, że to, w co wierzysz, nie jest nic warte. Nie musisz też bronić swojej prawdy za wszelką cenę.

Każdy z nas jest Bogiem w wędrówce i każdy z nas niesie część Boga w sobie, wobec czego wszelkie sprzeczanie się, która prawda jest prawdziwa.

Traci sens w samym zarodku.

Każdy człowiek jest Wszechświatem, doświadczającym siebie samego od wewnątrz.

Nie ma ograniczenia drogi doświadczenia.

Życie to proces, w którym Bóg dowiaduje się przez doświadczenie o swojej boskości.

Spróbuj zrobić tak, żeby dowiedzieć się o tym w jak najfajniejszy sposób.

⇒ Czytaj także: część 1 drugiej zasady…

♦ Zareklamuj światu swoją działalność, produkty, miejsce, wydarzenie itd. – dodaj ogłoszenie KLIK

♦ Odkrywaj zakryte z nami, wspieraj rozwój portalu KLIK

♦ Współpraca reklamowa na portalu [email protected]

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.