Dżdżownice, a dokładnie ich płyn celomatyczny może okazać się skuteczny tam, gdzie zawodzi nowoczesna medycyna. Naukowcy z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie po pięciu latach badań opracowali preparat o właściwościach antynowotworowych.

Niecodzienny wynalazek

Naukowcy z UMCS i Uniwersytetu Medycznego w Lublinie wspólnie opracowali preparat z płynu celomatycznego dżdżownicy Denrobaena veneta, który niszczy w badaniach in vitro komórki raka płuc nawet w 85%, przy tym nie naruszając zdrowych komórek.

Już jakiś czas temu polscy badacze wpadli na pomysł, że płyn trawienny dżdżownic może być wykorzystany w leczeniu raka płuc.

Lata testów laboratoryjnych pozwoliły ustalić, że poddany odpowiedniej obróbce termicznej płyn celomatyczny dżdżownicy Denrobaena veneta efektywnie uszkadza komórki nowotworowe i jednocześnie nie niszczy prawidłowych nabłonkowych komórek oskrzeli oraz komórek fibroblastów ludzkiej skóry. Komórki nowotworowe ginęły w wyniku apoptozy, czyli programowanej śmierci komórek.

Urząd Patentowy RP wydał już decyzję o udzieleniu patentu na wynalazek pt.: „Płyn celomatyczny dżdżownicy Dendrobaena veneta do zastosowania w leczeniu raka płuc”.

Skład chemiczny badanego preparatu został wstępnie ustalony.

Profesor dr hab. n. farm. Jolanta Rzymowska z UM w Lublinie podkreśla, że to dopiero pierwszy poziom badań – in vitro, na komórkach nowotworu płuc wyizolowanych i hodowanych w laboratorium.

Naukowców czeka teraz etap badań na szczurach lub myszach laboratoryjnych, a później na ochotnikach.

Dżdżownice w światowej medycynie ludowej

Polscy naukowcy nie bez powodu poświęcili swoje badania dżdżownicom. Pierwsze dokumenty potwierdzające ich właściwości lecznicze pochodzą z XIII wieku.

Dżdżownice doceniano szczególnie w starożytnej medycynie chińskiej, gdzie wykorzystywano je do leczenia ponad 80 chorób, w tym astmy, zapalenia oskrzeli, oparzeń, zapaleń pęcherza moczowego, nadciśnienia, wrzodów żołądka, padaczki, zwalczaniu gorączki oraz leczeniu chorób układu krążeniowego.

Z kolei w Laosie i Brimie populatne są kąpiele pacjentów chorych na ospę wietrzną w wodzie zawierającej płyn celomatyczny z jamy ciała dżdżownic.

W Indiach wywarem z dżdżownic zwalcza się gorączkę, bóle karku, zaburzenia trawienne, kłopoty z żołądkiem i zaburzenia na tle nerwowym.

Ten sam wywar kiedyś podawano także kobietom po porodzie, aby szybciej wróciły do formy.

Do dziś w Iranie pieczone dżdżownice zjada się z chlebem w celu zmniejszenia wielkości kamieni moczowych i ich samoistnego wydalenia z organizmu.

Natomiast w Wietnamie proszek z dżdżownic jest obowiązkowym składnikiem leków przeznaczonych do łagodzenia zakażeń bakteryjnych i wirusowych.

Miejmy nadzieję, że wielkie odkrycie polskich naukowców znajdzie potwierdzenie w dalszych badaniach.

Poza tym prace mają zostać rozszerzone w kierunku sprawdzania działania różnych innych wyizolowanych z dżdżownic związków o aktywności przeciwnowotworowej nie tylko na komórki nowotworowe płuc, ale także raka krwi, szpiku, szyjki macicy i jajników.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.