Dzieci – niewolnicy we współczesnym świecie – taką informację możemy wywnioskować, oglądając filmy dokumentalne z różnych regionów świata, czy nawet zwykłe wiadomości. Dzień 16 kwietnia jest Światowym Dniem Walki z Niewolnictwem Dzieci. Wiele osób zapyta: jak to?  Dlaczego?

Żyjąc w rozwiniętych lub rozwijających się społeczeństwach, nie zdajemy sobie sprawy lub wolimy nie wiedzieć, że w XXI wieku na świecie nadal istnieje problem niewolnictwa i że jego ofiarami najpowszechniej są dzieci.

Symbol walki z dziecięcym niewolnictwem

Dzień 16 kwietnia jest symboliczny, gdyż właśnie tego dnia w 1995 roku doszło do zamordowania pakistańskiego chłopca, pochodzącego z chrześcijańskiej rodziny – Iqbal’a Masih’a.

Stał on się tym samym symbolem walki z niewolnictwem pośród dzieci.

Chłopiec przyszedł na świat w 1982 roku, gdy miał zaledwie 4 lata ojciec sprzedał go w niewolę producentowi dywanów za jedyne 600 rupii, czyli równowartość około 12 dolarów.

Celem transakcji było zebranie funduszy na wyprawienie wesela starszego syna.

Iqbal jako mały chłopczyk został zmuszony do ciężkiej pracy po więcej niż 12 godzin w ciągu dnia, był bity i przykuty łańcuchem do krosna.

Gdy miał 10 lat udało mu się zbiec z zakładu.

W wyniku tego, jakiego traktowania tam doznał, wyglądał na zaledwie około 6 lat.

Chłopiec dokładnie opowiedział swoją historię, która została opublikowania na całym świecie.

Dnia 16 kwietnia 1995 roku wziął udział we Mszy rezurekcyjnej, później, w godzinach wieczornych pojechał rowerem do swojej rodzinnej wioski, gdzie został zastrzelony.

Mimo iż sprawcy nie zostali złapani, winą obarczono mafię wytwórców dywanów.

W chwili śmierci Iqbal nie miał 13 lat i stał się symbolem walki o lepszy los dla wielu dzieci podobnych do niego.

Dzieci w niewoli na świecie

Szacunkowe dane mogą przerażać, gdyż uważa się, że nawet 400 milionów dzieci na świecie pracuje w charakterze niewolników, zamiast cieszyć się beztroską zabawą, troską rodziców czy chodzić do szkoły.

Dla wielu z nas takie dane to czysta abstrakcja – nie możemy wręcz uwierzyć, że w XXI wieku nadal istnieje niewolnictwo oraz fakt, że ta praktyka dotyczy właśnie najmłodszych.

dzieci-niewolnicy.jpg
fot.123rf.com

Tak ciężka praca w młodym wieku jest silnie obciążająca dla młodego organizmu.

Dzieci są wyczerpane, wychudzone, zapadają na wiele chorób i często przedwcześnie umierają.

W wielu miejscach zajęcia, do jakich oddelegowywane są dzieci, odbywają się w skrajnie niebezpiecznych warunkach.

Dlaczego dzieci?

Dzieci nie decydują o sobie, a już na pewno ich dorośli właściciele nie pozwalają im na najmniejsze formy sprzeciwu.

Dodatkowym atutem jest ich większy poziom posłuszeństwa niżeli osób dorosłych oraz fakt, iż praca i utrzymanie dziecka jest bardzo tania.

Często przyczyną niewolniczej pracy dzieci, jest konieczność odpracowania rodzinnych długów.

dzieci-niewolnicy.jpg
fot.123rf.com

W wielu przypadkach zapłata za pracę nie istnieje, dziecko otrzymuje jedynie posiłek i ubranie, w innych miejscach wynagrodzenia są skrajnie niskie, np. około 3 dolarów tygodniowo za 60 godzin wyczerpującej pracy.

Mali niewolnicy w Afryce

Na terytorium Sierra Leone dzieci zmuszane są do ciężkiej i wyczerpującej pracy przy wydobywaniu z kopalni diamentów.

W Republice Konga pozyskują z kopalni koltan i kasyteryt, czyli elementy konieczne do produkowania telefonów komórkowych, komputerów, odtwarzaczy MP3 oraz innych elektronicznych gadżetów, które w naszej rzeczywistości są powszechne.

dzieci-niewolnicy.jpg
fot.123rf.com

Szacunkowe dane, zgromadzone przez ONZ wskazują, że na terenie Afryki Zachodniej około 15 tysięcy dzieci pracuje w gospodarstwach rolnych, produkujących kakao, które eksportuje się w celu produkcji czekolady.

Dzieci zbierają również ryż, herbatę, winogrona, banany, wanilię, kwiaty, bawełnę czy trzcinę cukrową.

Indie i Afganistan – największe centra dziecięcego niewolnictwa

Wiele danych wskazuje, że najwięcej małych niewolników pracuje na terenie Afganistanu oraz Indii.

Głównymi zajęciami tych dzieci, jest branża tekstylna i wytwarzanie dywanów dla swoich właścicieli, często pracują również przy produkowaniu cegieł.

Są one nieustannie bite i torturowane, co ma wpłynąć na poziom posłuszeństwa i zmusić do wykonywania powierzonej pracy.

Nieustanne przebywanie w zamkniętych i ciemnych pomieszczeniach stanowi zagrożenie dla wzroku, który te dzieci mogą stracić.

dzieci-niewolnicy.jpg
fot.123rf.com

Dodatkowo cały czas wdychają pył z wełny i pojawiają się u nich liczne schorzenia układu oddechowego, takie jak gruźlica czy pylica.

Przypuszcza się, że w taki sposób, na tych terenach pracuje około 300 tysięcy chłopców.

Brazylia – nowoczesność i niewolnictwo

Jest to państwo wielkich kontrastów, gdyż wjeżdżając do większych miast, zobaczymy przede wszystkim przepych i bogactwo, z jakiego cieszy się duża część mieszkańców kraju.

Jednak istnieją również dzielnice, do których lepiej się nie zapuszczać, tzw. fawele.

Stąd najczęściej pochodzą dzieci oddawane do niewolniczej pracy w różnej formie, niektóre zostają z rodzinami i jedynie wychodzą do pracy, bo muszą pomóc w utrzymaniu i nie mogą chodzić do szkoły, inne są sprzedawane do niewoli i pracują w nieludzkich warunkach, wydobywając w kopalniach węgiel niezbędny do produkcji samochodów, stali i części mechanicznych.

Inna forma niewolnictwa

Na terytoriach takich krajów jak Wietnam, Kambodża czy Sudan powszechne jest porywanie dziewczynek i zmuszanie ich do prostytucji.

Nie mają one absolutnie niż do powiedzenia, nie zarabiają, traktowane są w różny sposób, jednak nieustannie zwiększają dochody swoich właścicieli.

Chiny, czyli niewolnictwo w państwie środka

Na ternie Chin dzieci zajmują się produkcją sztucznych ogni, oraz innych materiałów wybuchowych, które wykorzystywane są w pirotechnice.

fajerwerki-dzieci-niewolnicy.jpg
fot.depositphotos.com

Bardzo często pracują również przy produkcji zabawek w dużych fabrykach.

Za bardzo powszechny proceder w państwie środka uznaje się także porywanie dzieci i zmuszanie ich do żebrania na ulicach dużych miast, w ten sposób ich właściciele łatwo się bogacą.

Niewolnicy XXI wieku

Dzieci są niewolnikami współczesnego świata, bo nad nimi łatwiej zapanować i nie dopominają się swoich praw równie głośno co dorośli – po prostu ich nie znają.

Dowiadując się o poziomie niewolnictwa na świecie i praktykach, jakie są stosowane wobec najmłodszych, można dojść do wniosku, że gdzieniegdzie świat zatrzymał się wiele lat temu lub czas zatoczył ogromne koło.

Dla nas żyjących w bardziej rozwiniętych cywilizacjach pozostaje ciężar ogromnego zadania – jak zlikwidować dziecięce i każde inne niewolnictwo na świecie – przecież wszyscy mamy prawo do szczęścia.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.