W Indiach, dokładnie w indyjskim regionie Lakhimpur-Kheri w stanie Uttar Pradesh, 22-letnia kobieta urodziła małą… syrenkę. Nogi dziecka, które zamarło godzinę po narodzinach, były złączone, tworząc coś w rodzaju rybiego ogona. To nie bajka, lecz objaw wady wrodzonej zwanej zespołem syreny.

Małe syrenki

Jak donosi gazeta The Times of India, pod koniec lipca 2019 roku w indyjskim stanie Uttar Pradesh urodziło się dziecko (lekarze nie mogli nawet określić jego płci, ponieważ nie miało wykształconych odpowiednich narządów), które przypominało małą syrenkę.

Nogi dziecka, które zmarło godzinę po urodzeniu, rosły razem, tworząc coś w rodzaju rybiego ogona.

To nie pierwszy tego typu przypadek w Indiach i pozostałych częściach świata.

Rok wcześniej w maju również w Indiach, w szpitalu na Maharasztrze urodziło się dziecko z ciałem podobnym do ryby.

Jego ręce były rozłożone jak płetwy, górna część ciała była sprawna, ale dolna nie była rozwinięta.

Płeć dziecka była niemożliwa do ustalenia ze względu na złączenie kończyn dolnych.

Dziecko zmarło zaledwie kilka minut po urodzeniu.

Na świecie jest tylko kilka przypadków, w których takie dzieci mogły przeżyć dłużej.

Amerykanka Shilo Penin, pozostając w ciele „syreny”, żyła przez dziesięć lat, dobrze sobie radziła w szkole, występowała w programach telewizyjnych i prawdopodobnie czuła się stosunkowo dobrze.

Zmarła na zapalenie płuc, które prawdopodobnie nie było związane z jej chorobą.

Tiffany Yorks (ur. 7 maja 1988 r., zm. 24 lutego 2016 r.) przeszła operację w celu oddzielenia zrośniętych nóg, kiedy miała rok.

Mimo to nigdy nie nauczyła się chodzić i przez resztę życia poruszała się tylko na wózku inwalidzkim.

Z kolei Peruwianka Milagros Serron (ur. 27 kwietnia 2004 r.) przeszła w dzieciństwie trzy operacje, nauczyła się chodzić, a nawet zapisała do kółka tanecznego i wciąż ma się dobrze.

sirenomellia-zespół-syreny.jpg
foto.123rf.com

Sirenomelia, czyli zespół syreny

Sirenomelia, bo tak nazywa się rzadka wada wrodzona, na którą cierpiały opisane wyżej dzieci, zwana jest potocznie zespołem syreny.

Występuje zaledwie u około 1 na 100 000 noworodków.

Zwykle ich stan pogarsza niedorozwój nerek, jelit i innych narządów wewnętrznych, wady serca, mózgu, przewodu pokarmowego, brak odbytu i zewnętrznych narządów płciowych.

Wszystko to prowadzi do tego, że dzieci z sirenomelią zazwyczaj nie żyją długo – umierają zaraz po urodzeniu.

Wada zaczyna być widoczna na badaniu USG około 4-5 tygodnia ciąży.

Wówczas u zarodka zamiast dwóch pączków, z których formują się kończyny dolne, dochodzi do wytworzenia miednicy, od której odchodzi jedna, długa struktura przypominająca pojedynczą, masywną nogę lub dwie zrośnięte ze sobą kończyny.

Zespół syrenki może występować w trzech wariantach: obecność obu stóp (sympode mermaid), obecność jednej stopy (monopode mermaid) lub nieobecność stóp (ectromelic mermaid).

Niekiedy wada ma łagodniejszy przebieg, w którym kończyny są prawidłowo ukształtowane, nie są zrośnięte kośćmi, ale są połączone ze sobą skórą.

Wówczas istnieje możliwość ich zoperowania i nauki normalnego chodu.

⇒ Czytaj także: WODNI LUDZIE – CZY SYRENY NAPRAWDĘ ISTNIEJĄ?

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.