Europosłanka i była zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich Sylwia Spurek „godnie” reprezentuje nasz kraj w Parlamencie Europejskim. Jak przystało na „prawdziwą patriotkę”, podczas swojego wystąpienia zarzuciła Polsce m.in. brak poszanowania praw człowieka i istnienie „stref wolnych od LGBT”.

Przepraszam, że…

Sylwia Spurek polska prawniczka, doktor nauk prawnych, radczyni prawna, legislator, wykładowczyni akademicka oraz działaczka społeczna i polityczna.

Specjalizuje się w prawie karnym, administracyjnym, międzynarodowym i konstytucyjnym.

Można by tak dalej, ale najważniejsze dwie funkcje tej pani to w latach 2015–2019 stanowisko zastępczyni RPO, a następnie posłanka do Parlamentu Europejskiego IX kadencji (od 2019).

I to właśnie na tym drugim stanowisku ostatnio pani europoseł wykazała swój „patriotyzm”.

14 września 2020 r. w Parlamencie Europejskim odbyła się debata na temat stanu praworządności w Polsce.

Eurodeputowani komisji wolności obywatelskich, sprawiedliwości i praw wewnętrznych (LIBE) w lipcu przy sprzeciwie eurodeputowanych PiS przyjęli projekt, który wskazuje na ciągłe pogarszanie się stanu demokracji, rządów prawa i praw podstawowych w Polsce.

W raporcie zaznaczono, że sytuacja w Polsce uległa pogorszeniu od czasu wszczęcia przez Komisję Europejską postępowania z art. 7.

W związku z tym domagają się od Rady zajęcia się tą sprawą i „przystąpienia wreszcie do działania” w obronie praw obywateli.

W pewnym momencie głos zabrała europosłanka Sylwia Spurek:

Przepraszam naszych przyjaciół i przyjaciółki LGBT+. Przepraszam, że Parlament Europejski, Komisja Europejska, Rada, nie potrafią bronić waszych praw. Nie tworzymy wspólnoty, w której każda i każdy jest równy, czuje się bezpiecznie bez względu na płeć czy orientację seksualną.

Polska od lat nie respektuje praw człowieka LGBT+. Brak związków partnerskich, nawet nie mówiąc o równości małżeńskiej. Brak nowoczesnego prawa uzgodnienia płci, brak edukacji antydyskryminacyjnej. Osoby LGBT+ nie są chronione przed mową nienawiści, przestępstwami z nienawiści.

Do tego doszła jeszcze nienawiść wobec osób LGBT ze strony rządu, brutalność policji i strefy wolne od LGBT. 33 miesiące temu wobec Polski została uruchomiona procedura z art. 7.

Przez trzy ostatnie lata jesteśmy świadkami naruszania przez polski rząd kolejnych obszarów praworządności. Gdzie jest Komisja Europejska? Jak długo będzie monitorować, apelować i zalecać? Gdzie jest mechanizm wiążący praworządność z funduszami unijnymi?

Kiedy rządy w Polsce i na Węgrzech przestaną czuć się bezkarnie. Pani wiceprzewodnicząca, co się jeszcze musi wydarzyć, żeby Komisja zaczęła skutecznie działać?

Tymi oto słowami europosłanka Spurek podsumowała sytuację w Polsce… (poniżej film z jej wypowiedzią).

Kiepska jakość demokracji

Dzień później pani Suprek znów „przemówiła”.

Tym razem 15 września z okazji obchodzonego tego dnia Międzynarodowego Dnia Demokracji eurodeputowana zamieściła na Twitterze wpis, w którym zaznaczyła, że Polska nie ma czego świętować, ponieważ mamy kiepską jakości demokracji.

Międzynarodowy Dzień Demokracji. Ale czy mamy co świętować? Ograniczanie praw kobiet, lekceważenie praw osób z niepełnosprawnościami, wrogość, wykluczanie osób LGBT+. Brzmi ponuro? Strasznie? Taka jest jakość naszej demokracji…            

    — Sylwia Spurek (@SylwiaSpurek) Wrzesień 15, 2020

Internauci nie pozostali obojętni na ten wpis i większość skrytykowała słowa europosłanki.

⇒ Czytaj także: PRACOWNICE SEX-SHOPU POPROWADZĄ „EDUKACJĘ” SEKSUALNĄ W POLSKICH SZKOŁACH

Wesprzyj niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw i wszechobecnej propagandy.

1) Przelew na konto bankowe Dla: Odkrywamy Zakryte. Numer konta: 70 1050 1807 1000 0091 4563 2593

2) Pay Pal  Kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/

Realizujemy również współpracę reklamową [email protected] i ogłoszenia KLIK

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.