Firmy farmaceutyczne nie przebierają w środkach… Hojne „upominki” od Big Pharma dla lekarzy to powszechny proceder, chociaż nielegalny. Na domiar złego koncerny nie chcą ponosić dodatkowych kosztów i część z nich domagała się odliczenia podatku dochodowego od prezentów. Sprawa trafiła nawet do sądu. O co dokładnie chodzi?

Odliczenie podatku

Sąd Najwyższy w Madrasie w Indiach stwierdził, że 8 667 firm farmaceutycznych domagało się odliczenia podatku dochodowego od upominków, które dają lekarzom, jako „wydatki na promocję sprzedaży” i „prezenty” w zeznaniu podatkowym za rok 2019-20.

W styczniu 2020 r. Trybunał podjął z własnej inicjatywy rozpoznanie w kwestiach tego, jak firmy farmaceutyczne przekupują lekarzy i zawyżają ceny leków.

Sędzia N. Kirubakaran i sędzia P. Velmurugan zaapelowali o podanie im różnych informacji od National Pharmaceutical Price Authority (NPPA) i Medical Council of India (MCI).

Zgodnie z prawem, firmy farmaceutyczne nie mogą promować swoich produktów wśród lekarzy w drodze prezentów, turystycznych wycieczek, noclegów, gotówki lub dotacji pieniężnych.

Jednak Sąd Najwyższy w Madrasie uważa, że ​​praktyka ta jest powszechnie stosowana w Indiach.

Modny sponsoring

W raporcie opublikowanym w sierpniu 2019 r. przez organizację pozarządową Support for Advocacy and Training to Health Inicjations (SATHI) zauważono, że firmy farmaceutyczne przekupują lekarzy różnymi prezentami, od długopisów po telefony Apple kosztujące 80 000 rupii indyjskich, kuchenki mikrofalowe, tablety, srebrne przedmioty, złotą biżuterię i sprzęt rentgenowski dla klinik.

Nie lepiej jest w USA, gdzie zaledwie 700 lekarzy wypłaciło w 2018 r. ponad milion dolarów, które otrzymali od firm farmaceutycznych i firm produkujących urządzenia medyczne.

Według analizy przeprowadzonej przez ProPublica ponad 2 500 lekarzy w Stanach Zjednoczonych otrzymało co najmniej pół miliona dolarów od producentów leków i firm produkujących wyroby medyczne w ciągu ostatnich pięciu lat, nie licząc pieniędzy przeznaczone na badania i profity za wynalazki.

Każdego roku w latach 2014-2018 firmy i koncerny farmaceutyczne wydawały od 2,1 do 2,2 miliarda dolarów na opłacenie lekarzy za przemówienia i konsultacje, a także na posiłki, podróże i prezenty dla nich.

Pięć najpopularniejszych leków, na które Big Pharma wydała najwięcej pieniędzy, płacąc lekarzom w 2018 r., z wyłączeniem badań i opłat licencyjnych, to:

  • Xarelto (17,9 mln USD) – lek stosowany w celu zapobiegania powstawaniu zakrzepów krwi w żyłach po operacjach wszczepienia protezy stawu biodrowego i kolanowego oraz w profilaktyce choroby zakrzepowo-zatorowej i zakrzepicy żył.
  • Farxiga (12,6 mln USD) – stosowana u pacjentów z cukrzycą typu 2.
  • Humira (12,2 mln USD) – lek immunosupresyjny.
  • Jardiance (12,2 mln USD) – lek przeciwcukrzycowy.
  • Keytruda (11,7 USD) – lek stosowany u osób dorosłych w leczeniu czerniaka, niedrobnokomórkowego raka płuca, klasycznego chłoniaka Hodgkina, raka urotelialnego, płaskonabłonkowego raka głowy i szyi.

Niestety, wydatki na upominki to główny sposób firm farmaceutycznych na przekupywanie lekarzy, aby przepisywali ich lek.

W ten sposób producenci leków konkurują ze sobą – nie poprzez prowadzenie badań porównawczych lub znaczne obniżki cen, lecz właśnie kto da i zyska więcej.

⇒ Czytaj także: ZAŁOŻYCIEL FIRMY FARMACEUTYCZNEJ SKAZANY ZA PRZEKUPSTWA LEKARZY

♦ Zareklamuj światu swoją działalność, produkty, miejsce, wydarzenie itd. – dodaj ogłoszenie KLIK

♦ Odkrywaj zakryte z nami, wspieraj rozwój portalu KLIK

♦ Współpraca reklamowa na portalu [email protected]

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.