Flakka zwany też narkotykiem zombie lub żwirem dotarł do Europy, w tym także do Polski już kilka lat temu. Głośno o jego zabójczym działaniu zrobiło się dopiero w wakacje 2018 roku, kiedy w sieci pojawiło się nagranie ze Świnoujścia z przerażająco zachowującym się mężczyzną. Czym dokładnie jest flakka? Dlaczego ludzie zachowują się po nim jak zombie?

Flakka, czyli alfa-PVP

Flakka to potoczna nazwa substancji alfa-PVP (α-Pirolidynopentiofenon), syntetycznego katynonu – narkotyku podobnego do amfetaminy.

Z racji tego, że wyglądem przypomina kolorowy żwir służący do wysypywania dna akwarium, często nazywany jest po prostu „żwirem”.

Można go wciągać, połykać, zażywać dożylnie, palić, a niektórzy decydują się nawet na jego doodbytnicze przyjmowanie.

flakka-narkotyk.jpg
foto.123rf.com

Zanim trafił do Europy, bardzo dobrze znany był w Stanach Zjednoczonych i Australii.

Głównym producentem tej psychoaktywnej substancji są Chiny.

Od 2015 roku alfa-PVP jest w Polsce nielegalna.

Narkotyk zombie

W australijskich mediach flakka zyskała reputację „narkotyku zombie”, ponieważ po jego zażyciu człowiek zamienia się w potwora z nadludzką siłą, odpornego na ból, nieodczuwającego strachu i niemożliwego do kontrolowania.

Po jego zażyciu pojawia się euforia, która z czasem ustępuje nadmiernemu pobudzeniu psychoruchowemu, zmierzającemu w kierunku paranoi i koszmarnej psychozy.

flakka-narkotyk-zombie.jpg
foto.123rf.com

Niektórzy po zażyciu narkotyku zombie stawali się bardzo agresywni i nawet próbowali wgryźć się w ciało innych ludzi.

Jednym z takich przypadków jest 19-letni Austin Harrouff z południowej Florydy, który został oskarżony o podwójne morderstwo w 2016 r. i wyjedzenie większości twarzy jednej z jego ofiar.

Telewizja CBS Miami opisywała z kolei przypadek człowieka, który po zażyciu flakki uciekał przed wyimaginowanym tłumem, a gdy chciał przeskoczyć przez płot, nadział się na pal.

Świnoujska ofiara

W Polsce o narkotyku zombie zrobiło się głośno w czerwcu 2018 roku, kiedy to opublikowano filmik z zapisem ostatnich chwil życia mężczyzny ze Świnoujścia, który miał być pod wpływem tego silnego środka narkotycznego.

Mężczyzna biegał, krzyczał, próbował rzucać się na jezdnię pod jadące samochody, jakby miał poczucie nadludzkiej siły.

Ostatecznie został obezwładniony przez policję, następnie stracił przytomność i pomimo reanimacji zmarł.

„Flakka” jest bardzo groźnym, silnie uzależniającym narkotykiem.

Swoją popularność zyskał przede wszystkim dzięki niskiej cenie (ok. 5 euro za porcję).

Jednak zażycie nawet niewielkiej ilości może powodować trwałe zmiany w układzie nerwowym, ale niejednokrotnie prowadzi do śmierci.

Jak przerażające może być zachowanie człowieka po jego zażyciu, można zobaczyć na publikowanych w sieci filmikach.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.