Francja zrobiła wielki krok w kierunku ratowania pszczół. W decydującym posunięciu stała się pierwszym krajem w Europie, który zakazał wszystkich pięciu pestycydów, które naukowcy powiązali z masową śmiercią pszczół.

Zakazać więcej

Podczas gdy 27 kwietnia 2018 r. decyzją państw członkowskich Unii Europejskiej zakazano stosowania szkodliwych dla pszczół neonikotynoidów (imidachloprydu, chlotianidyny i tiametoksamu) w środkach ochrony roślin, używanych w uprawach polowych na terenie Unii Europejskiej, Francja posunęła się o krok dalej.

Na początku jesieni 2018 roku z własnej inicjatywy poszerzyła listę zakazanych pestycydów i na listę takich środków wpisała również tiaklopryd oraz acetamipryd, zakazując ich używania zarówno na zewnątrz, jak i w szklarniach.

pszczoły-ule.jpg
foto.123rf.com

W ten oto sposób Francja stała się pierwszym krajem w Europie, który podjął tak „radykalne” kroki w celu ochrony i ratowania ginącej masowo populacji pszczół.

Groźne neonikotynoidy

Środki z grupy neonikotynoidów (o strukturze podobnej do nikotyny) zostały wprowadzone w latach 90. XX wieku i działają poprzez atakowanie centralnego układu nerwowego owadów.

Z racji tego, że ten sam związek chemiczny jest osadzany na roślinach, które wytwarzają pokarm dla pszczół, owady te również go przyjmują.

Naukowcy donoszą, że neonikotynoidy są odpowiedzialne za niższą produkcję plemników u pszczół, co obniża wskaźniki reprodukcji.

Inne raporty pokazały, jak chemikalia zakłócają pamięć i umiejętności naprowadzania, w wyniku czego pszczoły odlatują i nie wracają do ula.

Najnowsze badania sugerują, że pszczoły mogą nawet uzależnić się od toksycznych chemikaliów.

pszczoły-pestycydy.jpg
foto.123rf.com

Związek między pestycydami a pogarszającym się stanem zdrowia populacji pszczół daje podstawy do obawiania się o przyszłość naszych produktów spożywczych.

Rośliny, kwiaty i drzewa nie będą rosły bez zapylania zapewnianego przez pszczoły , co oznacza, że ​​nie będą wytwarzać także darów natury.

Pszczelarze na całym świecie zgłaszają nawet całkowite straty populacji swoich pszczół, co ma tragiczny wpływ na funkcjonowanie gospodarstwa.

W samej Francji, kiedy w 1994 roku po raz pierwszy przetestowano opryski neonikotynoidami na polach, w sumie w ciągu kilku dni zginęło 400 000 pszczelich rodzin, ale historia ta została ukryta w odmętach korupcji ze strony przemysłu i zniekształceń świata nauki.

Ratować pszczoły

Ekolodzy i pszczelarze pochwalają decyzję o zakazie stosowania tych pestycydów, ale niektórzy rolnicy czują się zagrożeni i nie widzą przyszłości na rynku produkcji żywności bez chemikaliów, które mają chronić ich upraw przed inwazyjnymi robakami i szkodliwymi owadami.

Uważają, że nie ma wystarczających dowodów na poparcie tak radykalnego kroku, mimo że skutki ich stosowania odczuwają nie tylko owady czy zwierzęta, ale i ludzie (więcej w artykule: Genetycznie zmodyfikowane dzieci…).

Masowa śmierć pszczół to nie żart, lecz fakt, który rozgrywa się na naszych oczach.

Polscy właściciele pasiek również walczą z rolnikami o przestrzeganie zasad dobrej praktyki rolniczej.

Pytanie tylko, czy całkowita eliminacja tych szkodliwych pestycydów zostanie rozważona również w polskim rządzie, czy nadal będzie kwestią problematyczną, zamiataną pod dywan i ignorowaną z powodu rzekomych braków innych rozwiązań…

Czytaj także: MASOWA ŚMIERĆ PSZCZÓŁ W POLSKICH PASIEKACH!

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.