Gerber i Enfamil to jedne z najpopularniejszych marek produktów żywnościowych dla dzieci i niemowląt. Tymczasem badania przeprowadzone przez organizację Healthy Babies Bright Futures, że w 95 proc. testowanych produktów tych marek znajdował się ołów, arsen i inne metale ciężkie. W jakich produktach odkryto te metale ciężkie? I jakie mogą być konsekwencje ich spożywania?

95 proc. skażonych produktów

Grupa non-profit o nazwie Healthy Babies Bright Futures (HBBF), której celem jest zmniejszenie narażenia dzieci na toksyczne chemikalia, niedawno przetestowała 168 produktów żywnościowych dla niemowląt i małych dzieci pod kątem zawartości metali ciężkich, takich jak ołów, arsen, kadm i rtęć.

W raporcie opublikowanym w październiku 2019 r. znalazła się informacja, że ​​95 proc. poddanych badaniom próbek zawierała metale ciężkie.

Arsen, ołów i inne metale ciężkie są znanymi przyczynami uszkodzeń neurorozwojowych.

Toksyny te mogą wpływać na rozwój mózgu dziecka, obniżać IQ i zwiększać ryzyko raka, a także przez całe życie sprzyjać deficytom inteligencji.

Ekspozycje na niskim poziomie sumują się, a ekspozycje we wczesnym okresie życia są szczególnie niebezpieczne.

Skumulowany wpływ ekspozycji na metale ciężkie sprawia, że jest to poważny problem, który wymaga natychmiastowego działania.

Jednak amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) nie ustanowiła limitów bezpieczeństwa dla wielu popularnych pokarmów dla dzieci, o których wiadomo, że zawierają metale ciężkie, w tym mleczne mieszanki dla niemowląt, płatki zbożowe oraz przeciery owocowe i warzywne w słoikach.

Nawet gdy istnieją granice bezpieczeństwa, nadal wykrywane są stężenia substancji chemicznych przekraczające próg FDA.

żywność-dla-dzieci.jpg
foto.shutterstock.com

Gerber, Enfamil i spółka

Wśród 61 testowanych marek produktów żywnościowych dla dzieci znalazły się także te popularne w Polsce, np. Gerber, Enfamil, Plum Organics, HappyBABY i Similac.

Jak łatwo zauważyć wielu tych producentów reklamuje swoje produkty jako organiczne, ekologiczne itd.

Wśród testowanych produktów znalazły się m.in. mieszanki mleczne dla niemowląt, słoiczki z daniami mięsnymi, płatki zbożowe, herbatniki i chrupki ryżowe.

Produkty te zostały zakupione w 17 różnych sklepach detalicznych, w tym supermarketach i sklepach z artykułami dla dzieci.

Według raportu testowane produkty zawierały 94 proc. ołowiu, 75 proc. kadmu, 73 proc. arsenu i 32 proc. rtęci.

Ze wszystkich próbek 26 proc. zawierało aż wszystkie cztery metale ciężkie, 40 proc. zawierało trzy metale, 21 proc. miało dwa metale, tylko w 8 proc. próbek był jeden metal, a zaledwie 5 proc. analizowanych produktów nie znaleziono żadnego metalu.

Według raportu żywność dla dzieci zawierająca najbardziej toksyczne chemikalia to żywność na bazie ryżu, która aż w 93 proc. zawiera metale ciężkie.

Według raportu najwięcej metali ciężkich zawierają:

  • dania na bazie ryżu, w tym płatki ryżowe i przekąski na bazie ryżu;
  • sok winogronowy, jabłkowy i mieszanki soków owocowych typu sok 100%;
  • płatki owsiane i śniadaniowe;
  • ptysiowe przekąski i herbatniki;
  • batony zbożowe;
  • jogurty owocowe;
  • dania dla dzieci z batatów;
  • mleko w proszku;
  • butelkowana woda.

Organizacja doradza rodzicom, aby dokonywali bezpieczniejszych zakupów, a do amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków apeluje o ustanowienie norm dla metali ciężkich i znalezienie możliwości obniżenia poziomu toksycznych substancji chemicznych w żywności, szczególnie tej przeznaczonej dla najmłodszych.

⇒ Czytaj także: ŻYWNOŚĆ DLA NIEMOWLĄT JEST PRZESŁODZONA I NIEODPOWIEDNIO OZNAKOWANA

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.