W zwykłej codzienności nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak wielki wpływ na kształtowanie współczesnej rzeczywistości Internetu ma Izrael. Większość znanych portali społecznościowych i firm mających wpływ na internetowy świat swoje początki zawdzięcza właśnie osobistościom izraelskiego pochodzenia, pomimo że nam wydają się one takie czysto amerykańskie…

Google – wyszukiwanie na cenzurowanym

Google to dziś najbardziej znana wyszukiwarka internetowa na całym świecie.

Jej twórcy Sergey Brin i Larry Page, dwaj izraelscy koledzy z Uniwersytetu Stanforda, szybko stali się miliarderami.

W swoim zespole gromadzili i do dziś gromadzą ludzi o izraelskich korzeniach.

Znana, amerykańska bizneswoman Sheryl Kara Sandberg została np. wiceprezesem ds. sprzedaży i globalnych operacji w Google.

 

facebook-google-kontrola.jpg
fot.123rf.com

 

Wyszukiwarka rozciąga swoje macki na kontrolę przepływu danych.

Bez skrupułów wspiera cenzurę i selekcję przepływu informacji.

Dzięki możliwościom reklamowym i zaawansowany technologiom wywiera duży wpływ na rodzaj informacji, jakie docierają do użytkowników Internetu na całym świecie.

Wykorzystując niemalże swoją monopolistyczną działalność ,Google „etnicznie” oczyszcza Internet z niewygodnych informacji.

Facebook – globalna wioska

Młody, amerykański programista, Mark Zuckerberg nomen omen o izraelsko brzmiącym nazwisku i dodatkowo praktykant wyznania mojżeszowego, w 2008 roku został najmłodszym miliarderem świata.

Podobnie jak koledzy z Google zgromadził wokół siebie „podobnych pochodzeniem”.

Co ciekawe, od 2008 r. szefem operacyjnym Facebooka stała się ta sama pani, która wcześniej robiła karierę wiceprezesa w Google.

 

facebook-google-kontrola.jpg
fot.123rf.com

 

Zakładając Facebooka, którego samo powstanie było bardzo kontrowersyjne, stworzył globalną wioskę, w której świat stawał się malutki, dostępny dla każdego.

Zuckerberg zrewolucjonizował możliwość wykorzystywania Internetu.

Pokazał, że cały glob zmieści się w jednym miejscu, a przy tym będzie można kontrolować wszystko i wszystkich, pożerać przyszłościowe start-upy, zawładnąć umysłami ludzi, uzależnić ich i nie dać o sobie zapomnieć.

Czy mu się udało?

Patrząc na dzisiejsze społeczeństwa niemalże od najmłodszych pokoleń uzależnione od Facebooka – chyba nawet bardziej niż to zakładano…

MyHeritage – izraelska genealogia

MyHeritage to popularny na świecie bezpłatny program genealogiczny, który pozwala stworzyć drzewo rodzinne i odkryć historię swojej rodziny.

Sam serwis jest izraelski, a wszyscy kluczowi inwestorzy pochodzą ze Stanów Zjednoczonych.

Przez kilka lat swojej działalności firma zdążyła już przejąć wszystkie największe europejskie portale zajmujące się genealogią.

W 2010 roku izraelski serwis nabył polski serwis MoiKrewni.pl, a rok później przejął stronę Bliscy.pl, zwiększając tym samym bazy danych do imponującej liczby 56 milionów globalnych użytkowników i aż 760 milionów profili.

Serwis ukierunkowany jest na tworzenie baz danych z najbardziej osobistymi informacjami (od DNA po dane z kart kredytowych).

Dokładnie nie wiadomo, w czyje ręce trafiają te informacje, a przecież jedną z groźniejszych agencji wywiadu na świecie jest izraelski Mossad, którego zadaniem jest m.in. zbieranie informacji o ludziach, by później wykorzystywać je np. w likwidacji niewygodnych osób.

Do masowej, izraelskiej kontroli internetowego świata dochodzi również stworzona w Izraelu firma Zend Technologies (obecnie z główną siedzibą w USA), której zawdzięczamy najpopularniejszy język programowania PHP.

Obecnie korzysta z niego ok. 80% stron internetowych.

Gdyby tak prześledzić historię powstawania największych amerykańskich stron i portali internetowych, gdyby przyjrzeć się ich kluczowym inwestorom i założycielom, to można byłoby odkryć, że prawie 90% z nich ma jakieś powiązania z izraelskim światem.

Gdyby tak realnie, z jasnym umysłem ocenić tę sytuację, można zauważyć, że to cicha wojna, wykorzystująca cichą broń w tworzeniu prywatnego rządu światowego w celu totalnej kontroli społeczeństwa, jego zniewolenia i zniszczenia.

 

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI