Implanty obcych w ubiegłym wieku były swoistą plagą, szczególnie na terenie Stanów Zjednoczonych. W ciałach ludzi odnajdywano dziwne, małe konstrukty, które w niczym nie przypominały technologii ziemskiej. Jaki mógł być cel, wczepiania w nasz gatunek owych chipów? Postarajmy się odszukać najprostszej odpowiedzi.

Wyjątkowa cecha gatunku ludzkiego

Przyjrzyjmy się nam, ludziom.

Biorąc pod uwagę ogrom życia we wszechświecie, jak i źródła wiedzy alternatywnej, człowiek jest bardzo interesującym gatunkiem.

Musimy sobie zdać sprawę, że istnieje tysięcy różnych ras, które nawet nie mają świadomości tego, co to znaczy kogoś kochać.

Niektóre rozmnażają się poprzez klonowanie, a egzystencja w ściśle ułożonym systemie, to jedyne co znają.

klonowaniw-implanty-obcyxh.jpg
fot.shutterstock.com

Takie rasy najczęściej są bardzo rozwinięte technologicznie i kiedy spotykają coś, czego nie rozumieją, starają się to zgłębić, poznać i zbadać.

Wszystko jest wypełnione cudowną energią

Nawet na naszej planecie, posiadamy urządzenia, mogące ją zmierzyć, sfotografować czy też zmagazynować.

Luczis – duchowy nauczyciel nauki o Miłości, którego wiedza otworzyła oczy tysiącom, twierdzi, że właśnie to jest powód tak dużego zainteresowania naszą planetą przez gwiezdnych sąsiadów.

Niektóre rasy, wręcz drapią się po głowie, kiedy widzą jak człowiek z 400 jednostek energii, może w krótkim czasie skoczyć do 4000.

Tym właśnie jest Miłość.

Implanty

Nic więc dziwnego, że niektórzy obcy postanowili przyjrzeć się temu bliżej.

W ubiegłym wieku głównie na terenie Stanów Zjednoczonych byliśmy świadkami, jak tysiące zdezorientowanych mieszkańców twierdziło, że zostało uprowadzonych przez obcą cywilizację.

Jak wiemy, takie wizyty nie należały do przyjemnych.

Operacje na ciele, kłucie igłami czy wiercenia w głowie, to bardzo częste opisy przestraszonych ofiar.

Niektórzy w swoich ciałach mieli pozostawione dziwne, małe implanty, które można było wykryć tylko przy pomocy zdjęć rentgenowskich.

implanty-obcych-rentgen.jpg
fot.shutterstock.com

Najczęściej znajdowały się one w u podstawy nosa lub za uszami.

Niektóre z nich były bezpośrednio połączone z nerwami człowieka i wykazywały właściwości elektronicznego chipa.

Takie urządzenie podpięte pod nerw wzrokowy mogło nieustannie przesyłać dane obrazu widzianego przez nosiciela, z kolei implant umieszczony w mózgu stale rejestruje odczucia i emocje.

Studiowanie Homo Sapiens

Oczywiste jest to, że takie urządzenia dają w pełni możliwość nauki i studiowania zachowań obserwowanego gatunku.

Odbieranie myśli, uczuć i obrazu umożliwia spojrzenie na rzeczywistość, oczami badanego, dzięki temu obcy mogli w pełni zrozumieć to, jak wygląda nasze życie.

Czy rasy, które stosowały tę metodę, zrealizowały swoje cele?

Ciężko jednoznacznie to stwierdzić.

Faktem, że dzisiaj porwania przez UFO, czy same chipy są nieporównywalnie rzadsze, niż w latach 60-80 tych ubiegłego wieku, jednak zainteresowanie naszą planetą przez obce cywilizacje jest takie samo, jak nie większe.

ufo-obcy-imlanty.jpg
fot.shutterstock.com

Świadczą o tym nie tylko same obserwacje pojazdów latających, ponieważ te mogą równie dobrze być zbudowane przez człowieka.

Jest bardzo prawdopodobne, że obcy dzięki badaniom przeszli już na poziom wyżej i udało im się bezbłędnie zakamuflować w nasze otoczenie.

Z obserwacji naszego wnętrza, przeszli do wtopienia się w nasze środowisko.

Mając świadomość, jak bardzo zakłamana jest oficjalna nauka, nikogo raczej nie zdziwi stwierdzenie, że obcym mogło się udać stworzenie ludzkiej hybrydy, która niczym nie różniłaby się od nas wyglądem, jednak wewnątrz byłaby kimś zupełnie innym.

Mimo wszystko może komuś pomogliśmy

Kwestia implantów przez wielu może być odbierana, jako coś straszliwie przerażającego.

Kierowani strachem, niektórzy twierdzą, że jesteśmy tylko zwykłymi królikami doświadczalnymi dla grup sadystycznych istot.

Jednak gdyby tak było, to już dawno powinniśmy wylądować całą populacją, w jednym wielkim obozie zagłady a jak widzimy, tak nie jest.

Owszem, planeta jest swojego rodzaju więzieniem, jednak ludzie się budzą i to tylko kwestia czasu, aż aktualny system się zawali.

Nie oceniając niczego, możemy się tylko zastanowić, czy w jakikolwiek sposób pomogliśmy innej rasie, w zrozumieniu czym jest ta nasza wyjątkowa moc o nazwie miłość.

Kto wie, może nieświadomie przyczyniliśmy się do miłosnej rewolucji, na którymś z niezliczonych globów, bezkresnego wszechświata.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

 

Zapisz się do subskrypcji
otrzymuj powiadomienia o nowych artykułach