„Eksperci” ds. zdrowia z CDC twierdzą, że pomimo braku odpowiednio kontrolowanych badań i protokołów bezpieczeństwa, kobiety w ciąży powinny jako pierwsze otrzymywać nowe i eksperymentalne szczepionki na COVID-19. W swoim pięciostopniowym planie podawania szczepionki uznali, że to właśnie ciężarne muszą znaleźć się jako „pierwsze w kolejce”.

Pierwszeństwo w kolejce

Trwa debata na temat tego, kto powinien być pierwszy w kolejce, aby otrzymać szczepionkę na COVID-19.

Komitet doradczy Centrum Kontroli Chorób (CDC – agencja rządu federalnego Stanów Zjednoczonych wchodząca w skład Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej) ds. praktyk szczepień opracował pięciostopniowy plan podawania szczepionki.

W planie tym założono, że jeśli szczepionka zostanie zatwierdzona do powszechnego zastosowania jesienią lub zimą 2020 roku, nie będzie występowała w dużych ilościach i tylko niektóre osoby będą miały pierwszeństwo w jej przyjmowaniu.

Co zaskakujące, plan ten obejmował przyznanie pierwszeństwa kobietom w ciąży, chociaż tradycyjnie przyjmują one różne szczepionki jako ostatnie, na wypadek, gdyby zaszkodziła ona płodowi.

Powód nadania priorytetu szczepionce na COVID-19 tłumaczony jest tym, że istnieje duża szansa, że ​​kobiety w ciąży mogą zostać dotknięte poważnymi objawami, jeśli złapią koronawirusa.

Centrum Kontroli Chorób przeprowadziło niedawno badanie i opublikowało wyniki w swoim Raporcie zachorowalności i śmiertelności.

Na 90 000 kobiet w wieku od 15 do 44 lat, u których potwierdzono przypadki COVID-19, 8200 było w ciąży.

„Eksperci” twierdzą, że miały one 1,5 razy większe ryzyko przyjęcia na oddział intensywnej terapii ze względu na występujące objawy, więc to właśnie ciężarne muszą mieć pierwszeństwo w przyjęciu szczapionki.

Jaki jest plan?

Ciekawe jest jednak to, że ci sami „eksperci” z CDC nie mówią nic na temat tego, ile tych kobiet w ciąży trafiło „pod respirator”, ani jakie metody zastosowano do zdiagnozowania tych kobiet jako pacjentów z koronawirusem.

Przyznają, że ich „ryzyko zachorowania nie jest tak wyraźne, jak u osób starszych”, ale nie mówią, o ile mniejsze – co jest ważne, biorąc pod uwagę, że 95% zgonów klasyfikowanych z powodu koronawirusa występuje wśród osób starszych z wcześniej istniejącymi schorzeniami.

Ci sami „eksperci” przyznają nawet, że szczepienie ciężarnych szczepionkami eksperymentalnymi jest sprzeczne ze wszystkimi poprzednimi protokołami i zaleceniami medycznymi, ale z jakiegoś niewyjaśnionego powodu koronawirus staje się wyjątkiem od tej zasady zdrowego rozsądku.

Nie wspominają również, że sezonowe szczepionki przeciw grypie często powodują poronienia u kobiet w ciąży – a jednak i tak je polecają – ponieważ wiedzą, że większość kobiet nigdy nie kwestionuje opinii „ekspertów”.

Trudno nie dojść do wniosku, że szczepionki na COVID-19 mogłyby równie dobrze działać jako środki poronne – i z pewnością o tym ryzyku wiedzą producenci szczepionek oraz wszelcy „eksperci”.

Dlaczego więc tak nalegają, aby kobiety w ciąży, wbrew wszelkim zasadom bezpieczeństwa, były pierwsze w kolejce po szczepionki?

⇒ Czytaj także: KOBIETY W CIĄŻY PRZYJMUJĄ NIEPRZETESTOWANE SZCZEPIONKI!

Wesprzyj niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw i wszechobecnej propagandy.

1) Przelew na konto bankowe Dla: Odkrywamy Zakryte. Numer konta: 70 1050 1807 1000 0091 4563 2593

2) Pay Pal  Kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/

Realizujemy również współpracę reklamową [email protected] i ogłoszenia⇒ KLIK

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.