Bill Gates, „przewidział” 18 marca 2020 r., że pierwsze licencjonowane szczepionki przeciw koronawirusowi na COVID-19 będą dostępne w ciągu 18 miesięcy. Zapewnił również, że pracownicy służby zdrowia będą jednymi z pierwszych, którzy otrzymają szczepienia.

Obietnica Gatesa

Gates współprzewodniczy Fundacji Gatesów, która niedawno zainwestowała 50 milionów dolarów w opracowanie szczepionki zapobiegającej infekcjom spowodowanym „nowym” koronawirusem (COVID-19).

W marcu 2020 roku Gates stwierdził, że:

Istnieje sześć różnych wysiłków zmierzających do stworzenia szczepionki. Niektórzy stosują nowe podejście zwane RNA, które nie jest udowodnione. Będziemy musieli zbudować wiele produkcji dla różnych podejść, wiedząc, że niektóre z nich nie będą działać. Będziemy potrzebować dosłownie miliardów szczepionek, aby chronić świat.

[…] pierwsze szczepionki, które otrzymamy, trafią do pracowników służby zdrowia i pracowników krytycznych. Może się to zdarzyć w ciągu najbliższych 18 miesięcy, jeśli wszystko pójdzie dobrze… Prace idą pełną parą.

Aktualnie trzy główne programy rozwoju szczepionek przeciwko COVID-19 są prowadzone przez firmy biotechnologiczne Moderna, Inc. z Cambridge, Massachusetts we współpracy z National Institutes of Health (NIH); CureVac AG z Tybingi w Niemczech i BioNTec AG z Moguncji w Niemczech.

BioNTec ogłosił 16 marca, że ​​współpracuje w ramach projektu szczepionki COVID-19 z Fosun Pharmaceutical Group Co., Ltd. z Szanghaju w Chinach.

17 marca BioNTec podobno podpisał list intencyjny z Pfizer, Inc. z Nowego Jorku w stanie Nowy Jork, aby również współpracować z nimi przy tworzeniu szczepionki.

„Filantrop” inwestuje 52 mln dolarów

Co ciekawe, Bill Gates, który ostatnio wycofał się z Microsoftu, by oddać się działalności „filantropijnej” nie szczędzi funduszy na inwestowanie w szczepionki.

Człowiek, który otwarcie mówił o depopulacji i jej metodach, przeznacza miliony dolarów na stworzenie „innowacyjnych szczepionek”.

Czego to będą zastrzyki – chorób czy od razu śmierci, bo na pewno nie zdrowia!?

Firma CureVac, która pracuje nad szczepionką koronawirusową opartą na mRNA od 2011 roku, planuje rozpocząć testy na ludziach swojej eksperymentalnej szczepionki w czerwcu 2020 roku.

Prace nad technologią mRNA otrzymały wsparcie finansowe od amerykańskiej agencji rządowej zajmującej się rozwojem technologii wojskowej działającej w strukturach Departamentu Obrony (DARPA).

Interesujące, prawda?

W 2015 r. Fundacja Gatesów zainwestowała 52 mln dolarów w program szczepień mRNA firmy CureVac, podkreślając, że z przyjemnością współpracują z firmą CureVac, która jest pionierem tej technologii.

Oprócz 52 milionów dolarów inwestycji w CureVac, Fundacja przejęła czteroprocentowy udział w niemieckiej spółce, gdyż jej założyciele chętnie inwestują również w firmy, których głównym celem jest zysk.

Pozostają pytania: ilu pracowników służby zdrowia poświęci swoje zdrowie i podda się eksperymentalnym szczepionkom?

Czy ci, którzy tak chętnie promują ich przyjmowanie, dobrowolnie ustawią się na pierwszej linii frontu i się zaszczepią?

A co z tymi, którzy są przeciwni?

Czy raczej system zmanipuluje wiadomości przekazywane opinii publicznej tak, by wszyscy myśleli, że medycy poddali się szczepionkom i nic im nie jest, a w gruncie rzeczy nikt im nic nie wstrzyknie?

Prawdopodobnie taki właśnie będzie scenariusz, a zapewnienia Billa Gatesa są kolejną formą manipulacji, która tym razem ma nie wywoływać strachu, a uspokajać ciemny lud, że przecież mądrość i przykład płynie wprost od „autorytetów” (czyt. pracowników służby zdrowia).

⇒ Czytaj także: DEKADA SZCZEPIONEK?! – UJAWNIONO PROGRAM SZCZEPIEŃ BILLA GATESA

♦ Odkrywaj zakryte z nami, wspieraj rozwój portalu KLIK

♦ Współpraca reklamowa na portalu [email protected]

♦ Zareklamuj światu swą działalność, produkty, miejsce, wydarzenie itd. – dodaj swoje ogłoszenie KLIK

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.