Korzeniowiec sosnowy to jeden z najgroźniejszych grzybów odpowiadających za niszczenie lasów sosnowych. Często określa się go białą zgnilizną drewna. I chociaż rocznie w samej Puszczy Białowieskiej niszczy duży areał drzewostanu, to jednak ma pewną, niepodważalną zaletę. Naukowcy odkryli w nim duży potencjał w terapii nowotworów, co skłoniło ich nawet do złożenia wniosku patentowego.

Grzybowy potencjał Białowieży

Naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku oraz Politechniki Białostockiej utworzyli w 2018 roku w Centrum Naukowo-Badawczym Zamiejscowego Wydziału Leśnego Politechniki Białostockiej w Hajnówce tzw. bank ekstraktów grzybów.

Zgromadzono w nim próbki 150 grzybów rosnących na żywych drzewach lub martwym drewnie w Puszczy Białowieskiej.

Grzyby poddano wnikliwym analizom, skupiając się m.in. na ich właściwościach zdrowotnych.

korzeniowiec-sosnowy.jpg
Korzeniowiec sosnowy foto.shutterstock.com

Wśród badanych grzybów znalazł się korzeniowiec sosnowy, który niszczy lasy sosnowe.

I o ile grzyb ten nie sprzyja drzewom, o tyle ma duży potencjał w hamowaniu rozwoju komórek nowotworowych.

Korzeniowiec sosnowy – antidotum na raka

W ramach badań właściwości korzeniowca z Puszczy Białowieskiej na wyhodowanych w laboratorium komórkach fizjologicznych oraz komórkach nowotworowych raka jelita grubego, a następnie na myszach laboratoryjnych zauważono, że grzyb ten daje spektakularne efekty w hamowanie rozwoju komórek raka jelita grubego.

Potencjał tego grzyba jest wielki, ponieważ dodatkowo wykazuje on bezpieczeństwo w swym działaniu dla zdrowych komórek w organizmie, czego nie dają tradycyjne leki przeciwnowotworowe, które niszczą też zdrowe komórki i działają bardzo toksycznie.

rak-jelit.jpg
foto.shutterstock.com

Naukowcy, którzy przeprowadzali badanie, złożyli nawet wniosek patentowy.

Zanim dana roślina czy grzyb uzyska certyfikat środowiska medycznego i może być stosowany w leczeniu konkretnej jednostki chorobowej, musi przejść szczegółowe badania.

Otrzymanie patentu wiąże się z długą procedurą i zajmuje kilka lat.

Badacze spodziewają się potwierdzenia najwcześniej w 2023 roku.

Jeżeli jednak udałoby się zarejestrować lek na bazie grzybów na raka jelita grubego (na razie na świecie są tylko cztery leki oparte na grzybach, które wspomagają terapię konkretnych nowotworów), byłby to ogromny sukces dla polskiej medycyny i szansa na wyleczenie dla wielu pacjentów.

⇒ Czytaj także: CZYR (CZAGA), CZYLI GUZ BRZOZY JAKO WYMIATACZ KOMÓREK RAKOWYCH

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.