Metadon, czyli opioidowy lek o silnych właściwościach przeciwbólowych znany jest przede wszystkim uzależnionym od opiatów, m.in. heroiny i morfiny. Okazuje się jednak, że np. w Niemczech, Austrii, Szwajcarii i Norwegii metadon jest znany pacjentom również jako cudowny lek, który jest w stanie ocalić życie nawet w przypadku uznanych za nieuleczalne odmian raka. Problem w tym, że lekarze nie chcą dopuszczać tej informacji do opinii publicznej.

Zaskakujące odkrycie w laboratorium

Wszystko zaczęło się kilka lat temu od zaskakującego odkrycia w laboratorium.

Dr Claudia Friesen odkąd studiowała chemię, była zainteresowana lekami przeciwnowotworowym.

Kiedy we wrześniu 2007 r. dołączyła do grupy profesor Ericha Miltnera w Instytucie Medycyny Sądowej Uniwersytetu w Ulm, zaczęła uważniej przyglądać się potencjalnym lekom stosowanym w leczeniu raka, ze szczególnym uwzględnieniem leków z efekt cytotoksyczny.

metadon-rak.jpg
Metadon na raka foto.depositphotos.com

Zaledwie trzy miesiące po rozpoczęciu badań, Friesen dokonała przełomowego odkrycia, nad którym cały czas pracuje.

Kiedy Friesen i jej zespół potraktowali metadonem komórki białaczkowe, byli zaskoczeni, że metadon zabija je w stosunkowo krótkim czasie.

Do tej pory metadon był zwykle stosowany tylko w leczeniu silnego bólu oraz jako preparat przeciwwymiotny do stosowania u pacjentów uzależnionych od opioidów (np. heroiny).

Receptory opioidowe i śmierć komórkowa

Kiedy zespół Freisen odkrył drugą stronę działania metadonu, o nim samym i o jego mechanizmie działania wiedziano niewiele.

Wiadomo było, że wywiera on silne działanie przeciwbólowe wiążąc się z receptorami opioidowymi i że komórki nowotworowe mają wiele receptorów opioidowych na swojej powierzchni.

Receptory opioidowe wydają się odgrywać kluczową rolę w indukcji śmierci komórkowej.

Występują one w mózgu i rdzeniu kręgowym ssaków, w tym także u ludzi i wiążą się z endogennymi i egzogennymi opioidami, takimi jak metadon.

Komórki nowotworowe w przeciwieństwie do zdrowych komórek mają dużą liczbę receptorów opioidowych na swojej powierzchni.

Im więcej receptorów opioidowych posiada komórka, tym łatwiej jest wywołać jej śmierć, dlatego też komórka rakowa, która ma szczególnie dużą liczbę receptorów opioidowych, może być zmuszona do samoistnej śmierci przez podanie metadonu.

Metadon zabija komórki podatne na białaczkę i przełamuje odporność na leczenie bez jakiegokolwiek toksycznego wpływu na komórki wolne od białaczki – wyjaśnia dr Claudia Friesen z Instytutu Medycyny Sądowej przy Uniwersytecie Ulm.

To fascynujące, ponieważ gdy konwencjonalne metody leczenia pacjenta zawodzą, co zdarza się zarówno w przypadku starszych, jak i młodszych pacjentów, pacjent pozostaje właściwie bez wyjścia.

[…] możliwe jest leczenie metadonem innych postaci raka.

Co więcej, zespół odkrył, że metadon dodatkowo zwiększa potencjał i skuteczność innych cytotoksyczny leków, przy jednoczesnym zmniejszeniu liczby ich działań niepożądanych.

Metadon może bowiem uwrażliwić oporne komórki nowotworowe na leki przeciwnowotworowe i dać „nieuleczalnie chorym” pacjentom kolejną szansę na leczenie ze skutecznym jego wynikiem.

Za dobre, więc ukrywane

Dlaczego przy tak dużej skuteczności metadon jest ukrywanym lekarstwem na raka?

metadon-rak.jpg
Metadon na raka foto.depositphotos.com

Po pierwsze lekarze zarzucają naukowcom pominięcie faktu uzależnienia od metadonu.

Zespół w uśmiercaniu komórek rakowych wykorzystał pojedyncze dawki DL Metadonu, które były większe od dawek stosowanych w leczeniu uzależnienia opioidowego.

Niemniej jednak badanie pozwoliło na odkrycie, że codzienna niska dawka DL Metadonu (ważny jest ten rodzaj ze względu na skład) może wywołać taki sam efekt.

Dr Friesen podkreśla przy tym, że uzależnienie od metadonu nie powinno stanowić poważnego problemu, jeżeli metadon będzie kiedykolwiek wykorzystywany w terapii antyrakowej, ponieważ można je przerwać w o wiele prostszy sposób niż przy uzależnieniu od prawdziwych opioidów.

W czym więc tkwi tak naprawdę problem?

Jak zwykle – w OPŁACALNOŚCI!

Otóż leczenie nowotworów metadonem jest opłacalne dla pacjenta, ale nie dla farmaceutycznej mafii.

Bo jaki interes można zwęszyć na leku, którego dawka kosztuje kilkadziesiąt złotych?

Metadon jest zwyczajnie za tani w porównaniu z chemioterapią i naświetlaniami.

Dlatego też warto mieć te fakty na uwadze, zanim ktoś z nurtu zagorzałych fanatyków tradycyjnych metod leczenia nowotworów, będzie chciał nas odwieść od metadonowej, skutecznej terapii.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

P.S. Informacje przedstawione w artykule nie są pisane przez lekarza. Nie są one fachową opinią, ani poradą medyczną. Nie mogą zastąpić opinii i wiedzy pracownika służby zdrowia, np. lekarza. Wszelkie rady, które są na mojej stronie stosujesz wyłącznie na własną odpowiedzialność.

Zapisz się do subskrypcji
otrzymuj powiadomienia o nowych artykułach