Nieznane sekrety diety Hitlera nareszcie ujrzały światło dzienne, a spór o to, czy bezlitosny dyktator był wegetarianinem, został rozwiązany. A wszystko dzięki listom pisanym przez jego osobistą kucharkę.

Marcepanowa pani

Constanze Manziarly nazywana przez otoczenie Hitlera „panią Marcepan” (Miss Marzipani) miała 23 lata, kiedy w 1943 roku została jego osobistą kucharką.

Przygotowywała posiłki dla zbrodniarza aż do jego “samobójczej śmierci” w 1945 roku.

Miała odpowiednie kwalifikacje, a nawet przeszła specjalny kurs „surowej diety” w bawarskiej klinice w Berchtesgaden, nieopodal górskiej posiadłości Hitlera w Berghof.

W listach pisanych do swojej siostry kucharka zwierzała się z trudów i szczegółów swojej pracy.

Po tym, jak austriacki historyk Stefan Dietrich otrzymał oryginalną korespondencję od rodzonej siostry Constanze, prawda na temat żywieniowych zasad Hitlera obiegła cały świat.

Wymagający pracodawca

W swoich listach Constanze żaliła się siostrze na „niewyobrażalne trudności”, z jakimi musi się zmierzyć w codziennej pracy.

Hitler był niebywale wymagającym pracodawcą.

Kobieta musiała dzielnie znosić jego humory, wybredność i koszmarne uwagi.

Tolerował ją nie tyle przez wzgląd na jej umiejętności kulinarne, ile na fakt, że miała tak samo na imię, jak żona Mozarta (Constanze Mozart).

Rezygnacja ze stanowiska i dobrowolne odejście z pracy nie wchodziło w rachubę, ponieważ na starcie poinformowano ją, że wszelkie próby samowoli i nieposłuszeństwa mogą zakończyć się jej śmiercią.

Kiedy pod koniec wojny Hitler ukrył się w bunkrze, Constanze przeniosła się tam razem z nim.

I to właśnie ona podała mu ostatni posiłek.

Dieta Hitlera

 

dieta-hitlera.jpg
fot.depositphotos.com

 

W swych listach kucharka Hitlera potwierdza, że jej pracodawca był wegetarianinem i jadał zdrowo.

Zaznacza także, że miał wybredne podniebienie i był kapryśny, ale preferował proste, niewyrafinowane dania.

W jadłospisie Hitlera mięso zastępowały posiekane grzyby.

Uwielbiał jadać kaszę jaglaną lub twaróg wymieszany z siemieniem lnianym.

Na deser zawsze zjadał dwa jabłka.

Często rozkoszował się także smakiem ciast wypiekanych według specjalnych receptur.

W korespondencji wysyłanej siostrze kucharka zdradziła również, że Hitler podczas posiłków uwielbiał wygłaszać długie monologi, skoncentrowane zazwyczaj wokół sytuacji Żydów lub tworzenia planu podboju świata.

Jak wynika z listów Manziarly, ostatnim posiłkiem zjedzonym przez Hitlera był makaron z sosem pomidorowym.

Przygotowana kolacja w postaci jajek sadzonych z tłuczonymi ziemniakami pozostała nietknięta, ponieważ przed jej wydaniem Hitler popełnił samobójstwo.

Dwa dni po jego samobójstwie kobieta opuściła bunkier.

Świadkowie twierdzą, że ostatni raz widzieli panią Manziarly, kiedy zatrzymywali ją żołnierze Armii Czerwonej na jednej ze stacji metra w Berlinie.

Nikt już później nie spotkał osobistej kucharki Hitlera…

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.