Dlaczego zakłada się, że obce cywilizacje w starożytności przybyły na Ziemię? Czy wszelkie dowody na ich obecność w starożytnej Mezopotamii można poddawać jakiejkolwiek wątpliwości? Czy ich ziemska ekspedycja była przypadkowa, czy też zaplanowana? I dlaczego tak szybko się skończyła?

Starożytna ekspedycja

Według sumeryjskich zapisów, Sumerowie, którzy w połowie IV wieku p.n.e. pojawili się w południowej Mezopotamii, skorzystali z wiedzy pozostawionej przed przedstawicieli potężnej cywilizacji Anunnaki („przybywający z nieba na ziemię”).

Ta ekspedycja i możliwość starożytnej obecności obcych na mezopotamskich ziemiach budzi wiele wątpliwości.

Jedni uważają, że jak na ekspedycję przystało, musiała być ona dobrze zaplanowana.

Żywność, paliwo, sprzęt, broń, transport itd. – te wszystkie zasoby musiały być przecież ograniczone, dlatego obcy musieli wracać.

Ale czy można ufać sumeryjskim zapisom, które donoszą o pojawieniu się w Mezopotamii dziwnych istot?

Wpływ fikcji w tej sprawie jest przytłaczający, bo wychodzi na to, że opis postaci Anunnaków pochodzi jeszcze sprzed okresu, w którym Sumerowie wymyślili pisanie.

A może wcześniej też je znali…?

Dziwne zbiegi okoliczności

Ci, którzy wierzą w obecność kosmitów w starożytnych czasach, zwracają uwagę na kilka dziwnych zbiegów okoliczności.

Pozaziemscy goście przybyli na Ziemię w okresie mezolitycznym około 12 000 lat temu.

Pierwsze skręcone włókna roślinne w postaci „łańcuchów” wymyślono nawet 30 000 lat temu, a tkactwo dopiero 12 000 lat temu.

Zbieg okoliczności?

Ludzie od dawna tworzyli plemiona łowców-zbieraczy aż do 12 000 lat temu.

Potem przyszło życie „kolektywne”, początki miast (zarządzanie, porządek i prawo).

Zwierzęta, które kiedyś padały ofiarą polowań, zostały schwytane, udomowione i hodowane.

Dzikie trawy i rośliny jadalne uprawiano teraz na poletkach, rozwinęło się rolnictwo.

Ludzie mogli zwrócić uwagę na rzeczy inne niż poprzednie, codzienne zmagania z głodem.

Przypadek?

Następnie mamy „chleb”.

Zboża stały się podstawowym pokarmem w czasach neolitu, kiedy pszenica i jęczmień były jednymi z pierwszych „udomowionych” roślin.

Nie można nie docenić znaczenia chleba w kształtowaniu się wczesnych społeczeństw ludzkich.

Z zachodniej części Azji, gdzie pszenica była powszechnie hodowana, jej uprawy rozprzestrzeniły się na północ i zachód, do Europy i Afryki Północnej i umożliwiły ludziom stanie się rolnikami, a nie myśliwymi i zbieraczami.

To z kolei doprowadziło do powstania miast, odstąpienia od koczowniczego trybu życia i dało początek coraz bardziej wyrafinowanym formom organizacji społecznej.

Jaki w tym wszystkim cel mieli obcy?

Otóż po prostu sens ma wykorzystywanie populacji (jakkolwiek byłaby ona prymitywna) do wykonywania pewnych podrzędnych zadań.

Ziemska ludność stanowiła dla kosmitów tanią siłę roboczą.

Z jednej strony byli oni niejako niewolnikami, a z drugiej zyskiwali wiedzę i nowe umiejętności.

Pożyteczne, prawda?

Cel i zakończenie misji

Pytanie tylko, po co obcy zeszli na Ziemię?

Jest kilka wyjaśnień takich działań.

Po pierwsze przeprowadzili tutaj swoje badania naukowe.

Po drugie rozwijali ziemską cywilizację.

Po trzecie zbierali okazy do swych pozaziemskich badań i po czwarte chcieli stworzyć zaawansowaną technologicznie bazę do przeprowadzania operacji wojskowych.

Dlaczego odeszli z ziemskiego padołu?

Być może misja po prostu została zwyczajnie zakończona, odwołana lub przerwała ją jakaś katastrofa naturalna.

Wielki potop, zmiany w światowej hydrologii, uderzenie w Ziemię komety lub meteorytu?

Może kosmici z góry wiedzieli, co nadejdzie i uciekali, bo wiedzieli, co czeka ludzkość?

Na pewno coś wielkiego musiało się stać, jeżeli tak szybko się ewakuowali.

Jednak to „coś” spowodowało, że od nowa napisano historię ludzkości, że uwierzono w inną genealogię, że zaczęto od Ojca tworzyć życie na Ziemi, że przez lata akceptowano ustne przekazy „prawdy”.

A co z wcześniejszymi doniesieniami i zapisami?

Co z dowodami i dziwnymi „zbiegami okoliczności” w kwestii obecności obcych istot na Ziemi?

Prawda jest trudna do ustalenia, jednak pewne „przypadki” mówią same za siebie.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.