Olej żywokostowy to naturalny środek, który powinien znajdować się w każdej domowej apteczce. Polski żeń-szeń – jak przyjęto określać żywokost – to roślina, którą od bardzo dawna wykorzystuje się w dolegliwościach bólowych (zwłaszcza tych ze strony kości, stawów i kręgosłupa), rwie kulszowej oraz w regeneracji skóry i stanach zapalnych żył. Jakie jeszcze ma właściwości i w jaki sposób przygotować olej żywokostowy?

Polski żeń-szeń

Żywokost lekarski (łac. Symphytum officinale) w Polsce nazywany jest polskim żeń-szeniem, kosztywałem, żywym gnatem albo rośliną, która żywi kości.

To roślina wieloletnia, z szorstko owłosioną łodygą o równie szorstkich dużych, jajowatych i zaostrzonych liściach.

Kwitnie od maja do lipca, a jej kwiaty wabią słodkim zapachem.

żywokost.jpg
Żywokost lekarski foto.123rf.com

Najpopularniejszą częścią żywokostu wykorzystywaną w medycynie ludowej był korzeń, chociaż równie popularne były liście i kwiaty.

Jednak to korzeń uważany jest za źródło składników drogocennych dla naszego organizmu.

Magiczny korzeń

Korzeń żywokostu wykopuje się z ziemi jesienią lub wczesną wiosną.

Powinien być na zewnątrz czarny, a w środku biały.

Następnie dokładnie się je myje, odcina zdrowe, mniejsze części, obiera je ze skórki, kroi na plastry grubości 1 mm i suszy w przewiewnym miejscu lub w piekarniku w temperaturze 50 stopni Celsjusza.

Korzeń żywokostu jest przede wszystkim cennym źródłem alantoniny – niezastąpionego środka w regeneracji tkanek i gojeniu się ran.

Poza tym zawiera ok. 10-15% związków śluzowych, garbniki, triterpeny, kwasy fenolowe, pektyny oraz niewielką ilość alkaloidów pirolizydynowych.

Żywokost, który żywi kości

Jak sama nazwa rośliny wskazuje, żywokost odżywia kości, ponieważ przyspiesza gojenie złamań, urazów, skręceń itp.

Zioło to opisywał grecki medyk Dioskurides, który zalecał je do leczenia krwioplucia, złamań kości, sińców i ran.

Tę starożytną wiedzę wykorzystywano później w medycynie ludowej, gdzie żywokost lekarski stanowił bazę wszelkich środków na różnorodne bóle.

bóle.jpg
Bóle reumatyczne i mięśniowe foto.123rf.com

Żywokost pomoże przy takich schorzeniach jak np.:

  • stany zapalne kończyn i stawów;
  • bóle kolan i stłuczenia;
  • bóle kręgosłupa, bóle reumatyczne i rwa kulszowa;
  • opuchnięcia;
  • podczas przyspieszenia regeneracji złamań kości;
  • łagodząco przy siniakach, zwichnięciach, skręceniach, naciągnięciu ścięgien;
  • bolesne zakwasy i bóle mięśni;
  • stany zapalne ścięgien;
  • obrzęk, zaczerwienienie, swędzenie skóry;
  • trudno gojące się rany;
  • zakrzepowe zapalenie żył;
  • zwiotczenie skóry.

Olej żywokostowy Stefanii Korżawskej

Stefania Korżawska – znawczyni ziół i autorka licznych książek na temat ziołolecznictwa wspomina dawnym sposobie leczenia bólów nóg żywokostem.

Otóż korzeń żywokostu gotowano w mleku, następnie w wywarze zanurzano płótno i owijano nim bolące nogi.

Natomiast z liści żywokostu robiono sałatki lub drobno pokrojone mieszano z masłem, tworząc w ten sposób posiłek odżywiający mózg i poprawiający pamięć.

Z kolei olej żywokostowy jest drogocennym środkiem uśmierzającym wszelkie bóle kości, stawów i mięśni oraz regenerującym podrażnienia skóry.

Gotowy olej żywokostowy można kupić w sklepach, ale można go również przygotować samemu.

olej-żywokostowy.jpg
Olej żywokostowy foto.123rf.com

Jak przygotować olej żywokostowy i jak go używać?

Pani Stefania radzi świeżo zebrany i oczyszczony korzeń żywokostu, pokroić na małe kawałki i wrzucić do szklanego 1 l słoika (połowę litrowego słoja zapełnić żywokostem).

Następnie żywokost zalewamy olejem lnianym – tak, aby olej zakrył zawartość słoika i unosił się ok. 1-2 cm ponad pokrojonym korzeniem.

Słoik zakręcamy i wkładamy do garnka z wodą (jak przy wekowaniu).

Wodę podgrzewamy do wrzenia, a następnie przykręcamy kuchenkę i gotujemy powoli jeszcze przez ok. godzinę.

Po upływie tego czasu garnek zdejmujemy z kuchenki i odstawiamy wraz ze słoikiem w ustronne miejsce do macerowania na całą noc.

Rano jeszcze raz lekko podgrzewamy zawartość.

Następnie przecedzamy gotowy olej żywokostowy przez gazę lub gęste sitko i rozlewamy do szklanych pojemniczków.

Na bóle stawów, kości i kręgosłupa – smarujemy bolące miejsce olejem żywokostowym od dołu do góry.

Na wrzodziejące rany i inne podrażnienia skóry – nigdy nie dotykamy olejem samej rany, tylko smarujemy nim obszar wokół rany, delikatnie go wmasowując.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.

P.S. Informacje przedstawione w artykule nie są pisane przez lekarza. Nie są one fachową opinią, ani poradą medyczną. Nie mogą zastąpić opinii i wiedzy pracownika służby zdrowia, np. lekarza. Wszelkie rady, które są na mojej stronie stosujesz wyłącznie na własną odpowiedzialność.