Sabotowanie samego siebie, czyli kładzenie sobie własnoręcznie belek pod nogi w drodze do celu nie jest niczym nowym. Bardzo częstym zjawiskiem jest widok ludzi, którzy coś robią, podejmują jakieś działania, jednak po jakimś czasie odpuszczają, twierdząc, że im się nie uda, że to nie dla nich, że nie są wystarczający dobrzy itd. itp. Czy jest to jednak prawda?

Nie jest to prawdą. Skąd się to jednak bierze?

Co jest jedną z najgłówniejszych przyczyn sabotowania przez ludzi własnych działań?

Co sprawia, że nie są pewni, co do tego, co zamierzają zrobić oraz nie są pewni siebie?

Przekonania. Oto co najczęściej stoi na przeszkodzie.

Nieświadomy sabotaż

Najczęściej ludzie nie zdają sobie nawet sprawy, jak ich negatywne przekonania wpływają na to, co robią.

Zakorzenione głęboko i najczęściej od wielu lat blokują jakikolwiek postęp i samorozwój.

To, co przyjęli w dzieciństwie i później od otoczenia jako obraz i prawdę o nich samych staje się często głównym hamulcem.

Rodzina, znajomi, pracodawcy czy ktokolwiek inny zawsze będą próbowali kształtować Cię podług własnych kryteriów i dążyć do tego, żebyś przyjął ich punkt widzenia oraz to, co jest dla Ciebie dobre.

Niekoniecznie te intencje muszą być złe, może chodzić rzeczywiście o Twoje dobro, jednak nikt nie powinien Ci mówić, co jest dla Ciebie najlepsze a co nie i kim jesteś, a kim nie powinieneś być i osądzać to, co robisz.

To, kim chcesz się stać i to, co jest najlepsze dla Ciebie, wiesz tylko Ty.

Nikt inny nie siedzi w Twojej głowie.

Dając innym wmówić, czym i kim jesteś, również sabotujesz własne poczynania, ponieważ przestajesz żyć własnym życiem, a zaczynasz realizować to, co inni dla Ciebie przygotowali.

Niestety, jest coś, co trzeba również przyznać.

W naszej mentalności króluje jeszcze nawyk, że zamiast dopingować i wspierać ludzi w drodze na szczyt, zrzuca się ich z drabiny, po której się wspinają. I to niekoniecznie siłą.

Robi się to w sposób jak najbardziej normalny.

Od dzieciństwa programuje się zazwyczaj te negatywne przekonania, które nagromadzone przez lata wydają później plony w postaci stwierdzeń typu: „nie dam rady”, „nie jestem wystarczająco dobry”, „to nie dla mnie”, „próbowałem, ale nic z tego nie wyszło”, „jestem za młody”, „jestem za stary”, „co inni pomyślą”, „może zostanę wyśmiany”, „nie ma co się wychylać”, „pieniądze są złe”, „żeby się dorobić, trzeba kraść”, „tak już musi być”, „nic nie da się zmienić” itp.

Zadać sobie należy pytanie: jak cokolwiek ma wyjść, jeśli podchodzę do tego, co robię w taki sposób?

Na samym starcie człowiek już skazuje się na porażkę.

Koniec sabotażu

Nagromadzone przez lata negatywne przekonania trzeba wyplenić. I to bezdyskusyjnie.

Trzeba zdać sobie sprawę, że są potężną kulą u nogi – taką dziesięciotonową – która sprawia, że nie można ruszyć naprzód nawet o krok.

Zapewne nie są Ci obce stwierdzenia, które zostały przytoczone powyżej.

Może i Ty również takowych używasz? Najwyższa pora z tym skończyć. Odwróć je.

Zacznij mówić: „dam radę”, „zrobię to”, „to jest dla mnie”, „nie obchodzi mnie to, co pomyślą inni, ważne, że dla mnie ma to wartość”, „nie trzeba kraść, żeby się dorobić”, „wszystko da się zmienić”, „nie musi tak być, będzie lepiej”, „nie jestem ani za młody, ani za stary” itd.

Zatem zacznij wprowadzać zdrowe przekonania świadomie i zastępować te negatywne nabyte przez lata, które nieświadomie sprawiały, że cały czas czyniłeś sabotaż samego siebie.

⇒ Czytaj także: PRZEKONANIA – NASZA WEWNĘTRZNA “PRAWDA”

Portal Odkrywamy Zakryte jest cenzurowany w Google i na Facebooku, bo nie jesteśmy finansowani przez rząd, aby publikować kłamstwa i propagandę. Wesprzyj prawdziwie niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw ⇒ kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/
*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.