Przypadek Aimée jest jednym z najsłynniejszych przypadków w historii psychiatrii oraz psychoanalizy. Jest on ważny, dlatego że był podstawą doktoratu Jaques’a Lacan’a, ale też taka sprawa stanowiła bardzo ważny zwrot w pojmowaniu psychozy paranoidalnej. Kim jest Lacan? To jeden z najbardziej wyróżniających się przedstawicieli nurtu psychoanalizy zaraz za Sigmundem Freudem.

Kim była Aimée?

Przypadek Aimée to tak naprawdę historia Marguerite Pantaine.

Poza tym jest to imię jednej z postaci powieści, jaką Marguerite napisała, ale też było to imię, jakie nadał jej Lancan na potrzeby swojego doktoratu.

Kobieta urodziła się w katolickiej, wiejskiej rodzinie we Francji i to właśnie tam prawdopodobnie w wieku 28 lat zaczęła mieć myśli prześladowcze.

Wszystko zaczęło się w czasie jej pierwszej ciąży, gdyż wtedy Marguerite myślała, że inni chcą ją skrzywdzić powodu, że zaczęła wykazywać agresywne zachowania.

przypadek-Aimée.jpg
Marguerite Pantaine

Na świat przyszła jej pierwsza córka, która urodziła się martwa i kobieta była pewna, że za to odpowiedzialna jest jej przyjaciółka.

Wraz z upływem czasu wszystko się uspokoiło, ale myśli prześladowcze powróciły podczas drugiej ciąży.

Dlatego też Marguerite nie pozwoliła się zbliżać nikomu do swojego synka Didier’a przez okres kilku pierwszych miesięcy jego życia.

Mijały kolejne miesiące, a myśli prześladowcze kobiety rosły na sile, ale też przybierały na intensywności i wtedy kobiet po raz pierwszy znalazła się w szpitalu psychiatrycznym.

Kiedy wyszła ze szpitala, wyjechała do Paryża, żeby żyć samej i tam żyła w przekonaniu, że słynna aktorka Huguette Duflos chce zrobić krzywdę jej synkowi.

Pisała listy do księcia, gdzie wyrażała niepokój, który był związany z jej podejrzeniami.

Następnie w kwietniu 1931 roku Marguerite dokonała ataku z brzytwą na aktorkę i to spowodowało, że trafiła do więzienia.

Dalsze losy Marguerite

Wtedy przeprowadzono badania na temat jej stanu psychicznego i kobieta została wysłana do szpitala psychiatrycznego Anta Ana.

W szpitalu tym przez półtora roku leczył ją Jacques Lacan.

Jednak ciekawostką może być fakt, że gdy została pozbawiona wolności, to wszystkie objawy, które występowały u kobiety, po prostu ustąpiły.

To spowodowało, że Lacan wysunął teorię na temat „paradoksu samokarania”, a to oznacza, że fakt ukarania był dla niej tym, co przywróciło jej zdrowie psychiczne.

Marguerite cały czas trzymała się nieświadomej i głęboko skrywanej winy, a kiedy została ukarana przez okoliczności zewnętrzne, to paranoja nie była już u niej potrzebna.

Przypadek kobiety rozwinął się i rozwiązał bardzo szybko, a Lacan zafascynował się kobietą oraz całą jej sytuacją.

Imię, które Lacan nadał kobiecie, czyli Aimée oznacza po prostu „ukochana”, ale niektórzy zastanawiają się, dlaczego Lacan nazwał ją w ten właśnie sposób, gdyż nie łączyła ich żadna więź.

Jednak dzięki tej kobiecie Lacan odnalazł bardzo ważne czynniki, które pozwoliły mu zrozumieć i sformułować teorię psychozy.

Poza tym Marguerite pisała powieści, których nikt nie wydawał, a podczas leczenia dała je Lacanowi, który nigdy nie oddał jej napisanych przez nią dzieł.

Kobieta stała się sławna dzięki temu, co właśnie pisał Lacan, a ona jeszcze zanim rozpoczęła leczenie żyła w świadomości, że inne osoby chcą ukraść jej słowa.

W związku z tym oskarżyła pisarza Pierre’a Binot’a o kradzież idei w celu stworzenia własnych dzieł, a właśnie to przydarzyło się jej w kontaktach z Lacan’em.

Jak zakończyła się historia Aimée?

Lacan twierdził, że kobieta wyleczyła się po tym, jak otrzymała surową karę za usiłowanie zabójstwa.

Oczywiście delirium częściowo wróciło jakiś czas później, ale zaburzenia te nie były na tyle intensywne, aby skomplikować jej życie.

Marguerite nigdy już więcej nie leczyła się w szpitalu psychiatrycznym, a poprzez to hipoteza Lacan’a została potwierdzona.

Co stało się z synem Marguerite?

Jej syn Didier postanowił zostać psychoanalitykiem i bez szczegółowej wiedzy na temat tego, co zaszło, Didier dostał się do konsultorium Lacan’a w celu przeprowadzenia własnej psychoanalizy.

Poza tym całkowicie ignorował fakt, że przypadek Aimée dotyczy jego matki.

W pewnym momencie domyślił się, że taka może być możliwość i zbadał wszystko bardzo dokładnie, a następnie zwrócił się z wyrzutem do Lacan’a, że nie poinformował go o całej sytuacji.

Lacan twierdził, że nie wiedział, iż Didier był synem Aimée, aż do momentu, gdy cały proces psychoanalizy był już całkowicie zaawansowany i w związku z tym na takim etapie przemilczał sprawę, aby nie wyrządzić krzywdy.

Następnie Didier chciał odzyskać powieści swojej matki, ale nie udało mu się to i też sam stał się pisarzem.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.