Rok 2020 to okres, w którym rządy na całym świecie zabiły setki tysięcy własnych obywateli i skazały na śmierć kolejne miliony. I to nie przez wojnę, tylko przez zaplanowaną zagładę spowodowaną PLANdemią…

Do 2003 roku wydawało się, że czas rządów masowo uśmiercających własną populację, który za zbrodniami Hitlera pozostawił tak straszny ślad w XX wieku, jest już za nami.

Jednak potem przyszła inwazja na Irak w 2003 roku i „czar” prysł.

Oczywiście, ludzie ginęli na całym świecie, ale wierzyliśmy, że żyjemy w epoce, w której masowa rzeź wciąż jest za nami, że jeśli już to dotyczy cudzoziemców, a żaden rząd nie wyda wyroku na własnych obywateli.

W 2020 roku nie jest to już prawdą.

Według szacunków samego rządu londyńskiego w najbliższych latach w wyniku blokady spowodowanej „pandemią” koronawirusa w 2020 roku umrze jeszcze nawet 185 tys. ludzi.

Inne badanie podaje skromniejsze 85 tysięcy.

To są ogromne liczby, a przecież Wielka Brytania jest tylko niewielką częścią rozwiniętego świata, który został zablokowany z powodu Covid-19.

Dla całego rozwiniętego świata łącznie straty są dziesięciokrotnie (jeśli nie dwudziestokrotnie) większe.

Są to w dużej mierze zgony wynikające nie z tego, że rzeczywiście choroba zwana Covid-19 przyczyniła się bezpośrednio do zgonów, lecz z faktu, że przez wiele miesięcy ratujące i przedłużające życie systemy opieki zdrowotnej były (i często nadal są) zasadniczo pozamykane (choć absolutnie nie musiały).

W szczególności zapłacą za to pacjenci z ciężkimi chorobami przewlekłymi, z chorym sercem i rakiem.

W krajach Trzeciego Świata tylko niewielka część populacji od początku ma dostęp do zaawansowanych metod leczenia chorób serca i raka, więc w tym zakresie cała blokada była mniej bogatsza w konsekwencje, ale za to zapłacą za lockdown wzrostem zachorowań na gruźlicę, malarię i niedożywienie.

Według szacunków z powodu zamknięć z niedożywienia umrze dodatkowe 128 000 dzieci do końca 2020 r.

WHO szacuje, że będzie do 1,4 mln dodatkowych zgonów na gruźlicę, do 380 000 dodatkowych zgonów z powodu malarii i do 500 000. dodatkowe zgony z powodu HIV.

Kiedy tak wszystko podliczyć otrzymamy od 2 do 5 milionów(!) ludzi skazanych na śmierć przez własne rządy.

Nic takiego nie było widziane od czasów krwawego dyktatora (Pol Pot) Kambodży czy Mao Zedonga, który w Chinach stoi za śmiercią 70 milionów osób.

Przynajmniej Pol Pot i Mao byli obłąkanymi megalomanami, którzy budowali „raj” na Ziemi i dla nich to uzasadniało poświęcanie milionów, jeśli było to konieczne.

Światowe rządy w 2020 roku poświęciły jednak miliony z powodu czego?!

 Z powodu medialnej propagandy?

Dlatego, że rozpowszechniono w mediach informacje o krążącym, gorszym niż zwykle wirusie grypy?

Najwyraźniej w 2020 roku miliony skazano na śmierć, ponieważ rządy na całym świecie wpadły na pomysł, by wykorzystać paraliżujący strach przed wirusem do uporządkowania swoich planów i ustabilizowania zachwianej pozycji.

Przystąpiono do ​​poświęcania milionów istnień ludzki w procesie, który ostatecznie udowodnił tylko, jak wielka jest nieudolność władzy i do czego jest ona zdolna.

To, co przed 2020 rokiem rządy na całym świecie były w stanie zrobić tylko swoim wrogom, aby ich osłabić i zniszczyć, teraz wymierzyły przeciwko własnej populacji.

Z tym samym, jednym, zgubnym i morderczym skutkiem – utratą życia, której można było uniknąć…

⇒ Czytaj także: RZĄD KANADY POZWANY O ZASTOSOWANIE SKRAJNIE NIEPOTRZEBNEJ „OPERACJI COVID-19”

Wesprzyj niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw i wszechobecnej propagandy.

1) Przelew na konto bankowe Dla: Odkrywamy Zakryte. Numer konta: 70 1050 1807 1000 0091 4563 2593

2) Pay Pal  Kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/

Realizujemy również współpracę reklamową [email protected] i ogłoszenia KLIK

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.