Rosja jako pierwszy kraj na świecie ogłosiła niedawno bezprecedensowe zakończenie prac nad szczepionką na koronawirusa. Ta wiadomość wywołała mieszaną reakcję. Podczas gdy podobne badania nad szczepionką zwykle trwają latami, Rosjanie opracowali swoją rzekomą szczepionkę w zaledwie 42 dni. I to nie jedyny znak zapytania, który pojawia się nad rosyjskimi badaniami…

Sputnik V na koronawirusa

Kiedy prezydent Władimir Putin ogłosił, że Rosja jest pierwszym krajem, który udzielił zgody organów regulacyjnych na szczepionkę COVID-19, która wykazała „stabilną odporność” na nowego koronawirusa i „przeszła wszystkie niezbędne kontrole”, sceptycyzm, z jakim spotkało się to ogłoszenie był wielki.

Jednak szczepionka, nazwana „Sputnik V” w hołdzie pierwszemu na świecie satelicie wystrzelonemu przez Związek Radziecki, nie zakończyła jeszcze trzeciej fazy badania, która obejmuje testy na szeroką skalę z udziałem tysięcy uczestników.

Sputnik V to podawana w dwóch dawkach szczepionka opracowana przez instytut badawczy Gamaleya we współpracy z rosyjskim ministerstwem obrony.

Według rosyjskiego ministerstwa zdrowia szczepionka ma zapewnić odporność na SARS-CoV-2, wirusa wywołującego COVID-19, przez okres do dwóch lat.

Wielu ekspertów i rządów wyraziło obawy, że Rosja jest w wyścigu do pierwszego miejsca z zatwierdzoną szczepionką przeciw koronawirusowi, tym samym jest na drodze kompromitującej jej i bezpieczeństwo. Czy słusznie?

144 skutki uboczne

Właściwości i bezpieczeństwo szczepionki Sputnik V przetestowano tylko na 38 ochotnikach.

Zaobserwowano w sumie 144 skutki uboczne, w tym takie jak opuchlizna, gorączka i swędzenie w miejscu wstrzyknięcia.  

Zgodnie z oficjalnym raportem towarzyszącym badaniu, występowały one „często i bardzo często”.

W raporcie podano, że nie jest możliwe dokładniejsze określenie występowania skutków ubocznych ze względu na ograniczoną próbę uczestników badania.

sputnik-v-szczepionka.jpg
foto.depositphotos.com

Rosyjską szczepionkę można podawać tylko osobom w wieku od 18 do 60 lat, więc nie jest przeznaczona dla wrażliwej grupy seniorów.

Naukowcy zalecili również, aby osoby z cukrzycą, epilepsją, przewlekłą chorobą nerek lub chorobami układu krążenia były traktowane przy podawaniu szczepionki z najwyższą ostrożnością.

W tej wąskiej próbie nie badano też odpowiedzi kobiet w ciąży i karmiących piersią.

Zwykle opracowanie szczepionki zajmuje lata, a nie kilkadziesiąt dni, więc tak szybka rejestracja Sputnika V w Rosji wzbudziła obawy dotyczące skrócenia tego normalnego procesu.

Kolejna próba

Mimo że Rosjanie ogłosili światu „dobrą nowinę”, szybko też przyznali, że wynaleziona szczepionka wywołuje skutki uboczne.

Równie szybko postanowili „aktualizować” wersję szczepionki przeciw koronawirusowi i wydać jej drugą wersję.

Druga szczepionka przeciwko COVID-19 została opracowana przez Państwowe Centrum Badań Wirusologii i Biotechnologii VECTOR na Syberii i została nazwana „EpiVacCorona”.

Ze wstępnych raportów rosyjskiego centrum badań wirusologii i biotechnologii wynika, że EpiVacCorona w przeciwieństwie do Sputnika V nie wywołała żadnych skutków ubocznych u ochotników, którzy ją przyjęli.

Ale… do tej pory szczepionkę podano 57 ochotnikom, a 43 otrzymało placebo.

Donoszono również, że szczepionka wywołuje skuteczną odpowiedź immunologiczną po dwukrotnym podaniu ochotnikom dawki w odstępie 14-21 dni, ale na razie tylko jednemu ochotnikowi podano dwie dawki.

Badania drugiej szczepionki mają zakończyć się we wrześniu 2020 roku.

Rosjanie liczą, że w październiku uda się zarejestrować lek, a w listopadzie rozpocznie się produkcja seryjna.

Zastanawiające jest, jak tak nagle udało się Rosjanom stworzyć „cudownie działającą” szczepionkę, która nie wywołuje skutków ubocznych.

Czyżby to odpowiedź na falę ogólnoświatowej krytyki przy pierwszej próbie i chęć udowodnienia za wszelką cenę swoich racji?

To wszystko oczywiście kosztem naszego zdrowia…

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) na całym świecie obecnie opracowuje się i testuje ponad 200 kandydatów na szczepionki przeciw koronawirusowi, z czego co najmniej 24 jest w fazie badań klinicznych na ludziach.

⇒ Czytaj także: DR ANDREW MOULDEN – KAŻDA SZCZEPIONKA POWODUJE POWAŻNĄ SZKODĘ

Wesprzyj niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw i wszechobecnej propagandy.

1) Przelew na konto bankowe Dla: Odkrywamy Zakryte. Numer konta: 70 1050 1807 1000 0091 4563 2593

2) Pay Pal  Kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/

Realizujemy również współpracę reklamową [email protected] i ogłoszenia KLIK

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.