Sans Forgetica to nowa, bezpłatna czcionka, którą wspólnie stworzyli psycholodzy i projektanci z Uniwersytetu RMIT w Melbourne. Ktoś powie – super i co z tego? Otóż tę dziwną czcionkę stworzono po to, aby pomóc innym w szybszym zapamiętywaniu informacji, które przeczytają. Czy nowa czcionka stanie się ulubieńcem uczniów i studentów?

Na pomoc zapominalskim

Jak często zapominasz słowa, które właśnie przeczytałeś?

Jak szybko nowe informacje i pomysły przeczytane w książce, w gazecie czy też na stronie internetowej, znikają z Twoje głowy, chociaż bardzo chciałbyś je zatrzymać?

sans-forgetica-pamięć.jpg
foto.123rf.com

Właśnie nad tymi problemami pracował zespół projektantów i psychologów z Uniwersytetu RMIT w Australii.

Typograf Stephen Banham we współpracy z laboratorium Royal Institut of Melbourne stworzył nową, darmową czcionkę Sans Forgetica, która ma pomóc innym lepiej zapamiętać to, co przeczytają.

Umysłowy „hacker”

Zdaniem twórców nowej czcionki działa ona jak umysłowy „hacker”.

Na pierwszy rzut oka przyglądając się tekstowi napisanemu w foncie Sans Forgetica, możemy poczuć się zdezorientowani.

Bo niby w jaki sposób czcionka, która wygląda jeszcze trudniej do odszyfrowania niż jej tradycyjne odpowiedniki typograficzne, pomaga czytelnikom lepiej zachować i zapamiętać słowa, które przeczytają?

Otóż według Stephena Banhama cała istota tego procesu tkwi w odwróceniu konwencjonalnych wzorców czytania, poprzez po pierwsze ukośne nachylenie, które jest nachyleniem przeciwnym do normalnego kierunku kursywy (zazwyczaj biegnie w prawo) oraz po drugie przez niekompletność liter.

sans-forgetica-pamięć.jpg
Napis w czcionce Sans Forgetica

Te niewielkie sztuczki zachęcają mózg do angażowania się w głębsze przetwarzanie – co prawda spowolniony zostaje proces czytania, ale lepiej zaczyna pracować pamięć.

Czcionka z sukcesem została przetestowana w laboratorium behawioralnym RMIT przez setki studentów RMIT, którym znacząco ułatwiła zapamiętywanie przeczytanego tekstu.

Po eksperymencie uczelnia wydała nawet oficjalny komunikat, w którym oświadczono, że Sans Forgetica „złamała wystarczająco wiele zasad projektowania, by nie stając się nieczytelną, poprawić zdolność zapamiętywania”.

Kiedy korzystać z czcionki Sans Forgetica?

Twórcy czcionki podkreślają, że nie można nadużywać nowego fontu, żartobliwie twierdząc, że podobnie jak ser pleśniowy, jest najlepsza w małych dawkach.

Otóż Sans Forgetica nie jest krojem pisma przeznaczonym do czytania całej powieści lub podręcznika akademickiego.

Prawdopodobnie przeczytanie kilkuset stron zapisanych taką czcionką wywołałoby okropny ból głowy.

Projektantom bardziej chodzi o to, aby nową czcionkę wykorzystywać w bardzo selektywny sposób, obok głównej czcionki w notatkach przeznaczonych do nauki, wyróżniając nią tylko najważniejsze, niezbędne do zapamiętania informacje.

sans-forgetica-nauka.jpg
foto.123rf.com

Czcionkę Sans Forgetica stworzono nie dla „rozrywki”, lecz po to, aby umożliwić uczniom, studentom, ale także i marketingowcom, bankowcom itp. lepsze zapamiętywanie kluczowych cytatów, faktów, statystyk, liczb i innych danych.

Sans Forgetica jest dostępna bezpłatnie do pobrania jako czcionka w edytorach tekstu lub rozszerzenie przeglądarki Google Chrome.

Po jej pobraniu możemy wyróżnić dowolny fragment tekstu lub automatycznie przekonwertować go w Internecie na Sans Forgetica.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.

Zapisz się do subskrypcji
otrzymuj powiadomienia o nowych artykułach