Kamczatka to półwysep o długości 1250 km położony w azjatyckiej części Rosji. Nazywana jest „krainą ognia i lodu”, dzięki mroźnemu klimatowi i aktywnym wulkanom. Jest domem dla wyjątkowego, różnorodnego ekosystemu. Niestety, za chwilę wszystko może zniknąć, bo na rosyjskim półwyspie rozgrywa się wielka katastrofa ekologiczna.

Kamczatka granicząca z Oceanem Spokojnym i Morzem Ochockim jest domem dla wyjątkowego ekosystemu, który obejmuje najobfitsze zasoby łososia pacyficznego na świecie.

Fauna wodna stanowi istotną część bioróżnorodności półwyspu i jego gospodarki.

Niestety na początku października 2020 r. mieszkańcy Kamczatki, którzy bywali na plażach Pacyfiku, zaczęli narzekać na różne dziwne objawy.

Ludzie, którzy przebywali w wodzie, zwłaszcza surferzy, zauważyli, że cierpią na gorączkę, wymioty, oparzenia rogówki i wysypkę.

Kilka dni później media społecznościowe zostały zalane zdjęciami martwych zwierząt morskich, które leżały wzdłuż zwykle dziewiczego brzegu.

Źródło: Twitter

Na Kamczatce dochodzi do katastrofy ekologicznej. Wybrzeże Pacyfiku jest zatrute chemią. Surferzy mają oparzenia rogówki, nudności, zawroty głowy. Brzeg usiany jest zwłokami zwierząt dennych – pisano na Twitterze.

Na zdjęciach lotniczych wyglądało to, jak jakiś toksyczny wyciek, który przedostał się do wód wokół wschodniego wybrzeża Kamczatki.

kamczatka-katastrofa.jpg
Źródło: Twitter

Dokładna przyczyna takiego stanu jest nadal nieznana, ale uważa się, że woda została zatruta produktami ropopochodnymi.

Nadal nie jest jasne, skąd mogły pochodzić te toksyczne substancje, ale niektórzy eksperci przypuszczają, że można je powiązać z pobliskim poligonem wojskowym.

Kolor wody jest żółty z powodu wycieku produktów ropopochodnych i fenoli.Poziomy prawie czterokrotnie przekraczają dopuszczalne normy dla produktów ropopochodnych. Ponadto maksymalne dopuszczalne stężenie fenoli w oceanie jest 2,5 razy wyższe (źródło Twitter).

 Biolog morski Vladimir Burkanov twierdzi, że ​​jego zdaniem nieużywane zapasy paliwa rakietowego mogły przedostać się do pobliskich strumieni.

Jest miejsce testowe, poligon Radygino położony około 10 km od oceanu, które było ostatnio używane do ćwiczeń w sierpniu.

Jednak dowództwo rosyjskiej Floty Pacyfiku zaprzeczyło jakiejkolwiek odpowiedzialności lub udziałowi w tej katastrofie ekologicznej.

Jak dotąd szacuje się, że około 95% życia morskiego zostało zabitych wzdłuż dna morskiego w Zatoce Awaczyńskiej.

Źródło: Twitter

Nurkowie odkryli, że na głębokościach 10-15 metrów 95 procent mieszkańców dna morskiego nie żyje.

Przetrwały niektóre duże ryby, krewetki i kraby, ale w bardzo małych ilościach.

Surferzy w regionie dokumentują sytuację od samego początku, publikując zdjęcia martwych ośmiornic, ryb, rozgwiazd i jeżowców.

Źródło: Twitter

Eksperci, w tym Greenpeace Rosja, wciąż badają dokładną przyczynę katastrofy.

Władze rosyjskie wszczynają śledztwo w sprawie skażenia na Kamczatce, ale nie wykluczają, że zanieczyszczenie mogło być spowodowane zjawiskami naturalnymi.

⇒ Czytaj także: RYBY Z ZATOKI PUCKIEJ BEZ OCZU I Z OWRZODZENIAMI – DRAMATYCZNY STAN POLSKICH WÓD

Wesprzyj niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw i wszechobecnej propagandy ⇒ kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.