Libańczycy mają przerażające „hobby”. Mianowicie strzelają do migrujących bocianów i innych ptaków, a potem niczym jak z trofeami dumnie pozują do zdjęć. Szacowana liczba nielegalnie zabitych ptaków tylko w samym Libanie wynosi ponad 2 600 000 osobników rocznie.

Wiosenne migracje

Każdej wiosny setki tysięcy bocianów białych i innych ptaków migruje na północ do Europy kontynentalnej i zachodniej Azji, gdzie się rozmnażają.

Sposób, w jaki migrują, jest naprawdę cudownym spektaklem.

Podróżują w grupach tysięcy sztuk, używają swoich ogromnych skrzydeł do szybowania nad wzniesieniami, po czym bez wysiłku szybują przez wiele kilometrów.

Z racji tego, że duże odcinki nad wodami nie tworzą odpowiednich prądów powietrznych, podróżując między Europą a Afryką, bociany unikają obszaru Morza Śródziemnego, kierując się głównie przez Bosfor na wschodzie lub Cieśninę Gibraltarską na zachodzie.

Wiosenna migracja ptaków to prawdziwy spektakl natury, ale niestety po drodze stworzenia te muszą pokonać szereg trudności.

Porażenie prądem z napowietrznych linii energetycznych od dawna stanowi ryzyko dla tego ptactwa.

Z czasem doszły jeszcze problemy ze stałymi miejscami postoju, które zniszczyło intensywne rolnictwo.

Obecnie doszła jeszcze jedna trudność – ludzkie bestialstwo.

Łowiecki cel

Ironiczne jest to, że nielegalne i masowe strzelanie do bocianów białych – które pomogły nam przede wszystkim odkryć migrację – stało się poważnym zagrożeniem dla tego chronionego gatunku.

Zabijanie bocianów białych zmieniło się z towaru pozyskiwanego jako żywność w sport, w hobby na dużą skalę, z którego korzystają setki ludzi.

Kilka krajów basenu Morza Śródziemnego słynie z masowego zabijania ptaków wędrownych.

Do najgorszych winowajców tej sytuacji należy Liban.

To właśnie tam migracje ptaków podtrzymują szeroko rozpowszechnione hobby łowieckie, które od dziesięcioleci pozostaje prawnie nieuregulowane.

bociany.jpg
Źródło: Internet

Liban leży na jednym z najważniejszych szlaków migracyjnych na świecie i dla wielu gatunków – takich jak bociany, orliki krzykliwe i pelikany – stał się najniebezpieczniejszą częścią ich podróży.

Według oficjalnych danych 2,6 miliona ptaków z blisko 200 gatunków zostało zabitych nielegalnie w tym kraju w 2014 roku.

Szacuje się, że ta liczba z roku na rok wzrasta.

„Hobby” Libańczyków

Dla Libańczyków strzelanie do bocianów i innych wędrujących ptaków jest wielką rozrywką.

W czasie migracji ptaków wzdłuż dróg, w odległości co 20 metrów, ustawia się myśliwy, który celuje i strzela do każdego przelatującego nad nim ptaka.

Taki „sport” uprawiają w Libanie tak biedni, jak i bogaci, w większości chrześcijanie.

Bestialskie zachowanie Libańczyków najmocniej wstrząsnęło światem, kiedy wiosną kilka lat temu, bociany z powodu silnego wiatru wybrały inną trasę przelotu i zamiast w głębi lądu, przelatywały nisko nad Bejrutem, pomiędzy budynkami mieszkalnymi.

Łowcy strzelali do lecącego ptactwa z dachów domów, balkonów i ulic Bejrutu.

bociany-liban.jpg
Źródło: Internet
zestrzelone-bociany.jpg
Źródło: Internet
martwy-bocian.jpg
Źródło: Internet
liban-łowiectwo.jpg
Źródło: Internet
martwe-bociany.jpg
Źródło: Internet

Rzeź była tak straszna, że przedstawiciele krajów Europy Wschodniej, w tym Polski, naciskały na władze Libanu, aby podjęli stosowne działania.

W 2017 r. prezydent Libanu Michel Aoun w swoim szczerym przemówieniu jasno wypowiedział się przeciwko nielegalnemu zabijaniu ptaków.

Sprawą zajęło się także Stowarzyszenie Ochrony Ptaków w Libanie.

W 2019 r. strzelanie do ptaków zostało ograniczone na niektórych obszarach dzięki kampaniom uświadamiającym i współpracy z władzami, ale siły bezpieczeństwa i ochrony przyrody muszą jeszcze wprowadzić w życie ulepszone przepisy dotyczące ochrony ptaków.

Organizacje pozarządowe apelują o utworzenie profesjonalnej jednostki ds. przestępczości przeciwko dzikiej przyrodzie, aby ograniczyć w Libanie kłusownictwo, szczególnie w okresach migracji.

⇒ Czytaj także: TORTURY ZWIERZĄT W NIEMIECKIM LABORATORIUM – WSTRZĄSAJĄCE NAGRANIA!

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.