Świętokrzyski Park Narodowy utworzony w obrębie najstarszych gór w Polsce zajmuje łącznie powierzchnię 7626,45 ha, zaś powierzchnia otuliny liczy 20786,07 ha. Wyodrębniono w nim obszary podlegające ochronie krajobrazowej, czynnej oraz ścisłej. Według nowego projektu rządowego Rada Ministrów chce zmniejszyć obszar Świętokrzyskiego Parku Narodowego o 5 ha, aby tereny te oddać zakonnikom ze Świętego Krzyża.

Rozwiązania ujęte w projekcie

Ministerstwo Środowiska opracowało projekt, według którego należy zająć się problemem:

[…] uporządkowania stanu prawnego poprzez dokonanie aktualizacji danych ewidencyjnych dotyczących nieruchomości znajdujących się w obszarze Świętokrzyskiego Parku Narodowego oraz w obszarze jego otuliny. Z uwagi na zmiany w podziale administracyjnym kraju konieczna jest także zmiana w zakresie lokalizacji Parku, w odniesieniu do województwa, wskazanie danych zgodnych z obowiązującym podziałem administracyjnym.

O co dokładnie chodzi?

Chodzi o wyłączenie z parku 5 ha terenu na Świętym Krzyżu, o który od lat upominają się oblaci.

Odzyskać utracone tereny

Od lat 90. zakonnicy na Świętym Krzyżu intensywnie domagają się odzyskania ziem i części budynków klasztoru, które wchodzą w skład Świętokrzyskiego Parku Narodowego.

Dokładnie chodzi o odzyskanie zachodniego skrzydła klasztoru i XVIII-wiecznego szpitalika, w którym kiedyś leczyli się benedyktyni.

Dziś budynki są zarządzane przez ŚPN, jest tam m.in. muzeum przyrodnicze.

święty-krzyż.jpg
foto.123rf.com

W 2002 roku Komisja Majątkowa, w której skład wchodzili przedstawiciele MSWiA oraz Kościoła, uznała, że zakon nie ma podstaw, by żądać zwrotu budynków.

Nie zmieniło to jednak stanowiska polityków PiS, którzy przez lata obiecywali oblatom przywrócenie utraconych terenów.

Pomoc deklarowali m.in. minister środowiska Jan Szyszko i poseł Przemysław Gosiewski.

Na obietnicach spełzło, ale kiedy PiS znów doszedł do władzy, zakonnicy z klasztoru na Świętym Krzyżu, ponownie zaczęli okazywać swoją niecierpliwość.

Tym razem rząd poszedł o krok dalej i stworzył projekt rozporządzenia, którego planowany termin przyjęcia przez Radę Ministrów ustalono na II kwartał 2019 r.

5 ha w sercu dziedzictwa przyrody

W projekcie założono określenie nowych, precyzyjnych granic parku, tak aby i mieszkańcy, i inwestorzy dokładnie wiedzieli, gdzie park się kończy, a gdzie zaczyna.

Poza tym planowane jest wyłączenie z terenu Świętokrzyskiego Parku Narodowego obszaru 5 ha znajdujących się na Świętym Krzyżu, czyli bazyliki, zabudowań klasztornych oraz polany, na której odbywają się msze.

święty-krzyż.jpg
foto.123rf.com

Teren ten ma pełnić funkcję wewnętrznej otuliny, a zarząd ŚPN straci tam użytkowanie wieczyste.

Zachodnie skrzydło klasztoru i szpitalik, o które upominają się oblaci, wrócą do Skarbu Państwa i to tam zakonnicy będą mogli starać się o ich wykup z bonifikatą.

Wątpliwości pozostawia kwestia, dlaczego teren od lat uznawany za chroniony, ma zostać oddany do swobodnej ingerencji człowieka?

Jan Reklewski, dyrektor ŚPN tłumaczy, że wyłączone grunty od setek lat i tak podlegają urbanizacji, nie mają istotnej wartości przyrodniczej oraz na ich obszarze nie występują cenne gatunki ważne dla parku.

Zapewnia, że „przyroda na tym nie ucierpi” i w takim rozwiązaniu widzi zażegnanie problemów między przedstawicielami Kościoła a zarządem ŚPN oraz szansę na częstsze wizyty turystów zarówno na Świętym Krzyżu, jak i w samym parku.

Takie „gwarancje” nie zmieniają jednak faktu, że pewne rzeczy wymykają się spod kontroli i nie wiadomo, co przyniesie przyszłość.

Może nagle okaże się, że trzeba zmniejszyć również obszar innych parków o kilka lub kilkanaście hektarów?

Albo Święty Krzyż stanie się drugą Częstochową z masowymi imprezami religijnymi i tłumami turystów, którzy zapomną, że bądź co bądź są w sercu wspaniałego dziedzictwa polskiej przyrody.

⇒ Czytaj także: GOŁOBORZA DZIEŁEM NATURY? NIC BARDZIEJ MYLNEGO!

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.