Tanatofobia. Lęk przed śmiercią jest nieodłącznym elementem ludzkiego losu. Choć mamy świadomość własnej śmiertelności, wypracowaliśmy wiele strategii, które pozwalają tę świadomość zagłuszyć. Dzięki mechanizmom obronnym, przeciętny człowiek jest w stanie radzić sobie z niewygodną prawdą o przemijaniu i mimo wszystko cieszyć się życiem. Czasami jednak lęk przed śmiercią przyjmuje postać fobii, uniemożliwia prawidłowe funkcjonowanie i doprowadza na skraj szaleństwa.

Czym objawia się tanatofobia?

Tanatofobia to pojęcie wprowadzone przez Sigmunda Freuda.

Oznacza ono paniczny i chorobliwy lęk przed śmiercią.

W przeciwieństwie do typowego lęku egzystencjalnego, którego doświadcza większość osób, tanatofobia cechuje się znacznie większą intensywnością.

Panicznemu lękowi towarzyszą obsesyjne myśli o śmierci, niezwiązane z obiektywnym zagrożeniem życia oraz nieprzyjemne reakcje fizjologiczne: pocenie, przyspieszone bicie serca, zawroty głowy czy bóle w klatce piersiowej.

Tanatofobia zwykle związana jest z inną, pokrewną fobią – nozofobią, czyli lękiem przed chorobami.

Nietrudno wyobrazić sobie, jak wiele cierpienia niesie ze sobą tanatofobia.

Pozbawia ona  chorego codziennej radości, spontaniczności i energii.

Tanatofobicy unikają miejsc kojarzących się ze śmiercią (np. cmentarzy) oraz rezygnują z czynności i sytuacji, które mogłyby skutkować utratą życia.

tanatofobia-cmentarz.jpg
fot.123rf.com

Ich myśli bezustannie krążą wokół czarnych scenariuszy oraz potencjalnych zagrożeń.

Chorzy boją się nie tylko o własne życie, ale również o życie bliskich im osób.

Z paraliżującym lękiem próbują radzić sobie na różne, nie zawsze konstruktywne sposoby.

Część osób korzysta z pomocy psychiatrów i psychologów lub angażuje się w praktyki religijne i odnajduje pocieszenie w kontakcie z Bogiem.

Niestety, wielu cierpiących na tanatofobię walczy ze swoim lękiem poprzez jego tłumienie, przez co padają oni ofiarą uzależnień.

Inną metodą opanowania fobii są zachowania przymusowe, takie jak przesadne dbanie o zdrowie (restrykcyjna dieta, częste wizyty u lekarzy).

Choć wydają się one korzystne, to na dłuższą metę są dla chorego wyczerpujące.

Lęk przed śmiercią czy lęk przed życiem?

Na podstawie licznych rozmów przeprowadzonych z osobami umierającymi, badacze stwierdzili, że tym, czego naprawdę się obawiamy, nie jest śmierć sama w sobie, lecz raczej jej konsekwencje dla nas samych i bliskich nam ludzi.

Wynika to z faktu, że wszelkie wyobrażenia na temat śmierci snujemy z perspektywy osoby, która tę śmierć doświadcza – a więc w momencie śmierci wciąż istniejemy.

Nasze lęki związane ze śmiercią można zatem odnieść do tego, czego boimy się w życiu.

Najczęściej obawiamy się pozostawienia naszych bliskich i braku możliwości ich dalszego wspierania.

tanatofobia-strach.jpg
fot.123rf.com

Boimy się również konieczności porzucenia planów i marzeń, czyli różnego rodzaju strat, a także samego bólu towarzyszącego procesowi umierania.

Podobnie, nasza wizja śmierci wiele mówi o tym, jak doświadczamy samego życia.

Jeżeli postrzegamy śmierć jako piekło, w którym czeka nas kara lub jako otchłań, w której będziemy samotni na wieczność, to prawdopodobnie tak też czujemy lub czuliśmy się kiedyś w życiu, zwłaszcza jako dzieci.

Zwrócił na to uwagę sam Freud, który uważał, że paniczny lęk przed śmiercią jest oznaką nierozwiązanych konfliktów wieku dziecięcego.

Czy lęk przed śmiercią jest czymś złym?

Gdy podejdziemy do lęku przed śmiercią z odpowiednią otwartością, możemy dowiedzieć się wielu rzeczy o naszym życiu i nas samych.

Tym, co zwykle przeraża w śmierci, jest ból, strata (rodziny, ciała, majątku, kariery), a także samotność.

Warto poddać te sprawy refleksji i zawczasu oswoić się z nimi.

Być może dojdziemy wówczas do wniosku, że zbyt wiele uwagi poświęcaliśmy rzeczom nieistotnym oraz zdecydujemy się wzmocnić więź z innymi ludźmi i samym sobą.

Lęk przed śmiercią stwarza również możliwość poszukiwania głębszego sensu życia.

Świadomość kruchości naszego losu bywa motywacją do wkroczenia na drogę rozwoju duchowego.

Jest to okazja, by spojrzeć na swoje życie z szerszej perspektywy i nawiązać kontakt ze Źródłem.

Paradoksalnie, konfrontacja z myślami o śmierci to szansa na wzbogacenie naszego życia o wymiar nieśmiertelności.

Lęk przed śmiercią, tak jak każdy lęk, może być naszym ograniczeniem lub wyzwoleniem.

Od nas zależy to, w jaki sposób się z nim zmierzymy – uciekając czy też wychodząc mu naprzeciw.

Jeśli potraktujemy lęk przed śmiercią jako okazję do głębszego poznania siebie i swojej duchowej natury, będziemy mogli wyzwolić się z jego sideł oraz zacząć nowe, świadome życie.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.