Załóżmy, że nagle na świecie dzieje się coś niezwykłego. Pojawia się gwiazda na niebie, może ogromny rozbłysk supernowej, może kometa, a nagłówki wszystkich gazet trąbią o jednym: DZIEJE SIĘ CUD. Nikt do końca nie rozumie sytuacji, ale z jakiegoś powodu na Ziemi pojawia się osoba podobna do Człowieka, który chodził po świecie jakieś 2000 lat temu. Media szybko nazywają go Zbawicielem.

Wszyscy ludzie przed telewizorami i z gazetami w rękach zaczynają przekazywać sobie zaskakującą wiadomość, oczekując na dalszy rozwój wydarzeń.

Być może ta postać pojawia się w kilku programach informacyjnych, cytaty lecą na pasku u dołu ekranu, a dociekliwi dziennikarze zadają różne pytania.

Wszyscy chcą się dowiedzieć co ta osoba ma do powiedzenia, a przede wszystkim – w jaki sposób zmieni świat i pomoże wszystkim ludziom.

Teraz wyobraź sobie, Szanowny Czytelniku, że doświadczasz takiej właśnie sytuacji.

Właśnie w tym momencie włączasz telewizor i słyszysz jak skądś pojawia się ten Człowiek, mówiąc do wszystkich: “Ludzie, nie trzeba naprawdę wiele, by transformować cały świat. Raz na zawsze mogą zniknąć wszystkie choroby, problemy finansowe, traumy i wszechobecne zatrucie środowiska. Raz na zawsze Ziemia i wszyscy jej mieszkańcy mogą zmienić wszystko – sprawiając, że każdy będzie żyć zdrowo, dostatnio i szczęśliwie. Jedno co tylko trzeba zrobić, to… po prostu zacząć myśleć o innych – i zjednoczyć się we wspólnym rozwiązywaniu problemów”.

Widzę miny na twarzach większości ludzi, którzy pewnie z niedowierzaniem kręcą głową. Widzę najróżniejsze reakcje – od zdziwienia, po śmiech, a może nawet złość.

Wszyscy przecież oczekiwali czegoś niezwykłego, jakichś fajerwerków i czary mary.

Wszyscy myśleli, że ta osoba pstryknie palcami i wszystko nagle zmieni się w niebo…

A cóż Ty myślisz, Szanowny Czytelniku? Jakie reakcje się w Tobie pojawiają?

Jesteśmy na Ziemi – wspaniałej Planecie, na której codziennie wschodzi słońce, dając nam nowy dzień.

W każdym dniu mamy nieskończoną ilość wariantów, w których możemy właściwie zrobić wszystko.

A jednak, gdy rozglądamy się po otoczeniu w skali mikro i makro, to da się odczuć, że obecny świat nie przypomina wspomnianego Nieba. Czemu więc tak się dzieje?

Mamy możliwości, mamy nieskończoną ilość wariantów, a żyjemy… no właśnie, jak?

I dlaczego w naszych myślach pojawia się założenie, że ktoś powinien do nas przyjść i nas zbawić?

Pytałem o Twoją reakcję, bo biorę to do siebie. Zastanawiam się nad tym, co ja bym zrobił w takiej chwili.

To wszystko brzmi tak prosto, a jednak większość umysłów z automatu zareagowałaby negatywnie, uznając te słowa za zbyt proste, by były prawdziwe.

A co jeśli to wszystko jest proste i nie jest proste jednocześnie?

Co jeśli naprawdę rozwiązanie jest na wyciągnięcie dłoni, a my nie chcemy go przyjąć?

No bo gdybyśmy się teraz zastanowili, to wszystko się zgadza.

Załóżmy, że doświadczyliśmy czegoś negatywnego w swoim życiu – mogło mieć to miejsce z różnych powodów.

I teraz, kiedy to już się wydarzyło, myślimy o tym co zrobić, by nigdy więcej dana sytuacja się nie powtórzyła – tak dla nas, jak i innych ludzi.

Patrzymy na swoje problemy i zaczynamy je rozwiązywać.

Potem, gdy już nam jest lepiej, zaczynamy patrzeć na problemy innych – i wraz z nimi szukać rozwiązania.

Dzieje się to najpierw w skali domów i rodzin, potem w skali bliskiej okolicy (może bloku), a następnie… w skali całej Planety.

W pewnym momencie okazuje się, że ludzie zaczęli rozwiązywać problemy swoje i swoich bliskich, wszyscy poczuli wsparcie i pomoc, życie każdego zaczęło się polepszać… i przysłowiowe Niebo stało się rzeczywistością.

Wszystko jednak zaczyna się w momencie, gdy myślimy o rozwiązaniach, a nie o tym, co już było i dlaczego.

Czas zjednoczenia i zmiany na tej Planecie właśnie nastąpił. I każdy z nas jest Zbawicielem, na którego czekamy.

Wszystkiego Dobrego
Andrzej Tomicki

Czytaj także inne teksty tego autora TUTAJ

Wesprzyj niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw i wszechobecnej propagandy ⇒ kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.