Użądlenie przez pszczołę lub osę najczęściej grozi nam od wczesnej wiosny do późnej jesieni. W większości przypadków nic nam z tego powodu nie grozi. Niestety zdarzają się przypadki alergii na jad owadów błonkoskrzydłych, do których należą właśnie osy, pszczoły czy szerszenie. Dla takich osób użądlenie może już być bardzo niebezpieczne. Co robić w przypadku wstrząsu anafilaktycznego?

Wstrząs anafilaktyczny i jego objawy

Dla wielu osób cała sprawa z użądleniem prawdopodobnie skończy się na niewielkiej opuchliźnie i pewnej dawce bólu przez kilka lub kilkanaście godzin.

Jednak dla alergików takie zdarzenie może skończyć się tragicznie.

Zresztą w sytuacji, gdy owad użądli w okolice szyi, wewnętrzną stronę policzka, gardło lub zostanie połknięty, to nawet osoba nieuczulona może znajdować się w poważnym niebezpieczeństwie.

Zarówno u osób uczulonych, jak i nie uczulonych, z bardzo dużym prawdopodobieństwem wystąpi spory obrzęk utrudniający oddychanie czy połykanie.

U alergików może wystąpić ponadto szereg innych niebezpiecznych reakcji takich jak: osłabienie, zawroty głowy, obrzęk twarzy i szyi, świąd całego ciała, bladość, wymioty, trudności z oddychaniem, spadek ciśnienia krwi, zaburzenia pracy serca, czasami dochodzi też do utraty przytomności i drgawek.

wstrząs-anafilaktyczny.jpg
foto.123rf.com

Takie objawy mogą pojawić się już kilka sekund po użądleniu i oznaczać, że doszło do wstrząsu anafilaktycznego.

Wstrząs anafilaktyczny to niezwykle silna reakcja alergiczna.

Może do niego dojść nie tylko po użądleniu przez owada, ale również np. po zażyciu niektórych leków.

Jest to reakcja organizmu bezpośrednio zagrażająca życiu.

Dlatego, jeśli tylko zauważymy objawy wstrząsu, należy jak najszybciej udzielić poszkodowanemu pomocy oraz wezwać pogotowie.

„Zwykła” pierwsza pomoc

Przystępując do udzielania pierwszej pomocy należy przede wszystkim ustalić, czy osoba poszkodowana jest alergikiem czy nie.

Jeśli nie jest alergikiem, wystarczy wykonać kilka prostych czynności.

Po pierwsze należy za pomocą szczypczyków lub pęsety usunąć żądło (tylko w przypadku użądlenia przez pszczołę, ponieważ osy i szerszenie nie pozostawiają żądła).

Następnie wskazane jest zdjęcie biżuterii, gdyż może powstać obrzęk i późniejsze jej zdjęcie będzie niemożliwe.

Kolejnym krokiem jest zdezynfekowanie rany i przykładanie do niej lodu lub posmarowanie maścią chłodzącą.

użądlenie-wstrząs.jpg
foto.123rf.com

Jeśli jest taka potrzeba można poszkodowanemu podać do wypicia wapno, które złagodzi objawy takie jak swędzenie, pieczenie czy ból.

Osobę użądloną, nawet jeśli wcześniej nie wykazywała reakcji alergicznych na użądlenia, należy obserwować przez co najmniej godzinę pod kątem ewentualnego wystąpienia objawów alergii.

Spowodowane jest to tym, że alergia może pojawić się w każdym momencie życia człowieka.

W przypadku pogorszenia stanu należy niezwłocznie udać się z poszkodowanym do lekarza.

Ratunek dla uczuleniowców

Inaczej udzielenie pierwszej pomocy wygląda, jeśli poszkodowany jest uczulony.

W takiej sytuacji, jeśli doszło do użądlenia przez pszczołę, należy jak najszybciej usunąć żądło w sposób opisany powyżej.

Najlepiej wykonać tę czynność niezwłocznie, gdyż jad znajdujący się w żądle uwalnia się do krwi jeszcze przez ok. 20 sekund od użądlenia.

Niewskazane jest wyciąganie żądła palcami, ponieważ na jego końcu znajduje się torebka z jadem, który podczas ucisku intensywnie wypływa wprost w ranę.

Następnie bezwzględnie należy wezwać pogotowie ratunkowe.

Jeśli poszkodowany ma przy sobie leki, które musi zażyć w przypadku użądlenia owada, trzeba pomóc mu je przyjąć.

Kolejne kroki to zdjęcie biżuterii, dezynfekcja rany oraz chłodzenie i podanie dużej dawki wapna.

reanimacja-pierwsza-pomoc.jpg
foto.123rf.com

Jeśli nastąpił obrzęk gardła lub krtani należy poszkodowanemu podać kostkę lodu do ssania – oczywiście jedynie w przypadku, gdy poszkodowany jest przytomny.

Po wykonaniu tych czynności czekamy na pogotowie, obserwując jednocześnie stan chorego i czynności życiowe.

Jeśli zachodzi taka potrzeba, należy rozpocząć resuscytację krążeniowo-oddechową (30 uciśnięć klatki piersiowej, ok. 1 cm poniżej linii brodawek sutkowych na głębokość ok. 4 cm, a następnie 2 wdechy ratownicze).

W przypadku, gdy nie chcemy wykonywać wdechów ratunkowych, możemy od nich odstąpić, ale wtedy bez przerwy uciskamy klatkę piersiową poszkodowanego.

Czytaj także: KLESZCZE, KTÓRE ROZNOSZĄ… WEGETARIANIZM

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.

P.S. Informacje przedstawione w artykule nie są pisane przez lekarza. Mają charakter informacyjny i nie stanowią fachowej porady medycznej. Wszelkie rady, które są na mojej stronie, stosujesz wyłącznie na własną odpowiedzialność.