Nikt z nas nie posiada szklanej kuli, nie jesteśmy w stanie z całą pewnością przewidywać przeszłości. Co więcej, przy takiej dynamice i tempie zachodzących zmian, prognozowanie przyszłości zdaje się tożsame ze zwykłym wróżeniem z fusów. Świadomość podejmowanych decyzji jest w tym momencie kluczowa.

Pamiętaj, że w zgodzie z prawami fizyki kwantowej i powszechnie znanym w duchowym świecie, prawem przyciągania, działanie w lęku i w kierunku zneutralizowania tego lęku może przynieść tylko i wyłącznie jeszcze więcej lęku, pozornie tylko przykrytego chwilowym spokojem.

Panika to niestety bilet w jedną stronę. Każdy ostatecznie ma prawdo do swoich własnych decyzji, opinii i sądów.

Zastanów się, po której stronie chcesz być Ty?

Jakie kroki możesz podjąć, aby jeszcze lepiej zrozumieć samego siebie?

Wejdź w swoje wnętrze.

Tak naprawdę całą tę sytuację możesz traktować jako dar, nagrodę. Kiedy wcześniej miałeś tyle czasu, aby być z samym sobą sam na sam?

Prawdziwą odwagą jest wejście w swoją emocjonalność i pozwolenie sobie na wszystkie te uczucia, które próbujemy zakamuflować każdego dnia różnymi czynnościami, niejednokrotnie obsesyjnymi i wręcz szkodliwymi.

Prostym przykładem jest, chociażby wyrażanie swoich opinii w mediach społecznościowych.

Wikłanie się w emocjonalne dyskusje o tym, czy moja racja jest mojsza, niż twojsza, czy szukanie kompanów do użalania się nad obecnym stanem rzeczy.

To nic konstruktywnego i może jedynie pogłębić stan zwątpienia.

Oczywiście po drugiej stronie znajdują się osoby, które realnie są odpowiedzialne nie tylko za siebie, ale również za innych. Samotne matki z dziećmi, samotni ojcowie.

Kolejną kategorię stanowią osoby niepełnosprawne, stare, czy niedołężne.

W każdym przypadku kwestia odpowiedzialności za to, co realnie jesteśmy w stanie zmienić, jest różna.

Często jedynym możliwym sposobem jest prośba o pomoc.

Tutaj jednak, po raz kolejny, najbardziej istotą rzeczą jest intencja, z jaką ów prośba zostanie wysłana w przestrzeń.

Trudno powiedzieć matce z trójką dzieci, by spokojnie czekała na pomoc państwa.

Mądra i odważna matka jednak nie popadnie w panikę, a maksymalnie wykorzysta możliwości dane przez rzeczywistości i jeśli autentycznie wykorzysta je w pełni, nie ma możliwości,  aby sprawy nie potoczyły się w najlepszym dla niej kierunku.

Nawet jeśli w pierwszym rzucie będzie miało być to poczucie, że nikt się nią nie interesuje.

Ostatecznie wytrwałość w działaniu przyniesie rozwiązania, jakie będzie można ocenić dopiero z perspektywy.

Pamiętaj, nie jesteś w stanie ocenić procesu, będąc w procesie, tak samo, jak nie odnajdziesz domu, krążąc po jego pokojach.

Co więc realnie możesz zmienić, aby osiągnąć spokój lub zredukować choćby nawiedzający Cię lęk? Odpowiedź jest prosta: swoje podejście.

W ostatecznym rozrachunku to nie świat odpowiada za emocje, których doświadczasz, a Ty sam.

Nawet jeśli wokół Ciebie panuje prawdziwa burza, jest możliwość, byś pozostał niewzruszony.

Pamiętaj również, że lęk jest domeną umysłu.

Ego uwielbia analizę, a analiza w tych okolicznościach prowadzi niestety często w jednym tylko kierunku i to niekoniecznie dla Ciebie korzystnym.

To, że czujesz lęk, nie jest niczym złym.

Widząc go jednak, możesz zdecydować czy nadal w nim tkwisz, czy zmieniasz front działań i (nie wychodząc z domu!) ograniczasz jego eskalację w Twoim życiu.

Ogromnie przydatnym narzędziem może okazać się medytacja.

Możesz również robić to, co przynosi Ci najwięcej radości, sposobów jest tyle, ile ludzi na Ziemi.

Nierozłącznym elementem jest jednak uważność i niepopadanie w paranoję.

Kiedy pojawia się lęk, można go zauważyć. To JESTEŚ W STANIE zrobić.

Istnieje chwila ciszy pomiędzy aktywnym zaobserwowaniem emocji a decyzją wejścia w emocje i zamknięcia się w zaklętym kręgu umysłowej fiksacji.

Czasy są takie, że jak grzyby po deszczu wyrastają coraz to nowe narzędzia pracy z ciałem, podświadomością, świadomością etc.

Łączy je jedna wspólna cecha: wszystkie skupiają się na doznaniach płynących z wewnątrz.

Ograniczenia swobód mają jeden, powierzchownie, ale jednak pozytywny z tego punktu widzenia efekt.

Wiele osób przeniosło swoje działania do sieci, dzięki czemu istnieje możliwość zupełnie nieodpłatnego uczestniczenia w naprawdę szerokim spektrum prowadzonych medytacji, warsztatów i webinarów.

Tylko Ty wiesz, czego potrzebujesz.

Pamiętaj, że każda realna zmiana może zadziać się jedynie w Tobie.

Weź odpowiedzialność. Może oto Ty staniesz się kroplą, która przeleje bufor zmian na planecie?

Jesteś ważny i Twoje działania są istotne. Bądź odważny i mądry.

Z miłością.

Czytaj także część I

♦ Odkrywaj zakryte z nami, wspieraj rozwój portalu KLIK

♦ Współpraca reklamowa na portalu [email protected]

♦ Zareklamuj światu swą działalność, produkty, miejsce, wydarzenie itd. – dodaj swoje ogłoszenie KLIK

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.