Getto warszawskie, listopad 1940 rok. Około 450 000 ludzi, w większości Żydów, zostało stłoczonych na obszarze około 3,5 km2. Wygłodniałych, prześladowanych Żydów zamknięto, aby „powstrzymać tyfus plamisty”. Rok 2020, cała Polska. Powstają kolejne izolatoria dla osób zakażonych koronawirusem. Wydarzenia te dzieli 80 lat, ale reżim i stygmatyzacja są takie same…

Getto z tyfusem w tle

Tyfus, często śmiertelna choroba bakteryjna przenoszona przez wszy, ogarnęła Europę podczas drugiej wojny światowej.

Tyfus plamisty „rozprzestrzeniał się” jak pożar po brudnych, zatłoczonych ulicach Warszawy.

Nazistowska propaganda przedstawiała Żydów jako głównych szerzycieli choroby, dlatego też w listopadzie 1940 r. umieszczono ponad 450 000 osób w warszawskim getcie o powierzchni 3,5 km2

Stawianie ich w takim świetle było przede wszystkim sposobem na zdobycie społecznego poparcia dla więzienia Żydów w gettach.

Odezwy gubernatora do ludności Okręgu Warszawskiego wskazywały jasno – Żydzi, którzy się przemieszczają, są zagrożeniem, za złamanie zakazu pozostawania w getcie grozi grzywna, a nawet ciężkie więzienie.

odezwa-getto.jpg

Naziści zablokowali dostawę żywności i zapasów.

Tysiące osób umierało z głodu, a ci, którzy przeżyli, z powodu wycieńczenia byli bardziej podatni na infekcje i śmierć.

Utworzono nawet tajny uniwersytet, aby szkolić studentów medycyny w zakresie kontroli zakażeń.

Nastąpił znaczny wzrost oskarżeń i stygmatyzacji, że Żydzi, jako jednostki i zbiorowość, stoją za rozprzestrzenianiem się choroby.

Izolatoria dla zakażonych koronawirusem

80 lat później w kraju nad Wisłą historia się powtarza.

Tym razem jednak pandemia nie dotyczy tyfusu, a koronawirusa wywołującego chorobę Covid-19.

I podobnie jak podczas drugiej wojny światowej Żydzi, tak teraz my – Polacy – przez „własny” rząd jesteśmy poddawani totalnemu reżimowi.

Nagle wszyscy, którzy nie utrzymują dystansu społecznego i nie zakładają szmacianego kagańca na twarz, są zagrożeniem.

Sąsiad sąsiadowi jest gotów podłożyć „świnię”, bo czuje się zagrożony, że Kowalski nie wychodzi „uzbrojony” w maseczkę i rękawiczki, podczas gdy Nowak jest gotów ubrać kombinezon ochronny.

Tym razem nie ma obwieszczenia na ulicach, a są przekazy medialne w tzw. mediach głównego nurtu, które dosłownie wyprały ludziom mózgi.

Mamy powtórkę reżimu, w którym za brak izolacji lub utrzymywania zasad „walki z koronawirusem” otrzymasz mandat.

A co będzie za chwilę? Pozbawieni maseczek „przestępcy” trafią do więzienia?

W Hiszpanii sąd już orzekł karę czterech miesięcy więzienia wobec Polaka, który nie chciał nałożyć maseczki ochronnej, co nakazywał mu policjant.

Przykład warszawskiego getta pokazuje, w jaki sposób pandemie były wykorzystywane do podsycania nienawiści do grup mniejszościowych, do czego dochodzi także i teraz w erze Covid-19.

Zakażeni są stygmatyzowani, bo są zagrożeniem dla zdrowych.

Zdrowi (na ciele i umyśle), którzy nie poddali się systemowemu zniewoleniu, są stygmatyzowani, bo są „bezobjawowym zagrożeniem”.

Maskarada i kabaret trwa, ale żeby reżimu i stygmatyzacji nie było nam za mało, powstają „getta” dla osób dotkniętych koronawirusem.

Na terenie szpitala powiatowego w Bolesławcu powstało pierwsze izolatorium dla pacjentów zakażonych wirusem SARS-coV-2.

izolatorium.jpg

Specjalny budynek wyglądający jak jeden wielki barak złożony z kontenerów ma być miejscem izolacji dla pojedynczych osób oraz całych rodzin.

Widzicie podobieństwo do wydarzeń z drugiej wojny światowej?

Mamy zagrożenie → mamy chorych i odpowiedzialnych za rozprzestrzenianie wirusa → zamykamy ich i izolujemy od reszty społeczeństwa, bo są „trędowaci”.

W województwie lubelskim we Włodawie powstanie kolejne, nowe izolatorium dla osób zakażonych koronawirusem.

Ile jeszcze takich zamkniętych, odizolowanych współczesnych gett otworzą na terenie całej Polski?

Teraz podobnie jak kilkadziesiąt lat temu politycy nie słuchają się naukowców i lekarzy, którzy coraz głośniej apelują o zaprzestanie blokad i utrzymywania ludzi w izolacji, tylko wprowadzają swoje zasady.

Musimy pamiętać, że to nauka kończy pandemie, a nie polityka oparta na strachu przed innymi.

Mamy kolejny przykład tego, jak historia się powtarza, usidlając bezbronnych, ograniczając podstawowe wolności i trzymając w oczekiwaniu na rozwiązanie (czyt. teraz „magiczną” szczepionkę, która pozwoli ci zdjąć kaganiec z twarzy i wyjść poza cztery kąty).

To od nas zależy, czy czekamy na „wywózkę”, czy będziemy chronić swoje podstawowe wolności…

⇒ Czytaj także: OBUDŹ SIĘ I CHROŃ SWOJE PODSTAWOWE WOLNOŚCI!

Wesprzyj niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw i wszechobecnej propagandy.

1) Przelew na konto bankowe Dla: Odkrywamy Zakryte. Numer konta: 70 1050 1807 1000 0091 4563 2593

2) Pay Pal  Kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/

Realizujemy również współpracę reklamową [email protected] i ogłoszenia KLIK

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.