„Tolerancyjni” aktywiści LGBT dokonali kolejnego ataku. Po tym, jak dzięki wsparciu darczyńców Fundacja PRO-PRAWO DO ŻYCIA powiesiła w Opolu duży billboard informujący mieszkańców tego miasta o powiązaniach między homoseksualizmem a pedofilią, zwolennicy deprywacji dzieci wystosowali swe groźby i zażądali usunięcia plakatu. Kiedy to nie nastąpiło, swoją agresję skierowali na firmę reklamową, która udostępniła miejsce na billboard.

Atak na reklamę

Właściciele firmy reklamowej PRO-kreator stali się ofiarami ataków aktywistów LGBT po tym, jak udostępnili w Opolu miejsce na billboard zamówiony przez Fundację PRO-PRAWO DO ŻYCIA:

Od wczoraj nasza firma stała się celem ataku środowisk skrajnie lewackich (Antifa) oraz związanych z ideologią LGBT. Nigdy jako firma nie wypowiadaliśmy się po żadnej ze stron konfliktu kulturowo-cywilizacyjnego. Zawsze traktowaliśmy Klientów profesjonalnie, nigdy nie wnikając w ich preferencje polityczne czy seksualne. Grzech, który rzekomo popełniliśmy polega na udostępnieniu tablicy reklamowej fundacji Pro – Prawo do Życia, na której została umieszczona grafika z przekazem antypedofilskim. Nasze tablice wielokrotnie były wynajmowane przez różne, zwalczające się partie i organizacje, ale nigdy nikomu nie przyszło do głowy, żeby mieszać w to naszą firmę. Terror jaki stosują wobec nas te środowiska polega na masowym wystawianiu negatywnych komentarzy na Facebooku oraz na stronie Google Moja Firma. Wszystkie te wpisy są dokumentowane oraz zostaną odpowiednio wykorzystane. Nigdy nie poddamy się szantażowi. Na szczególną uwagę zwraca fakt, że większość tych krzywdzących dla nas wpisów jest wykonywana przez młodzież w wieku 14-18 lat co tylko utwierdza nas w przekonaniu, że nie wolno pozostawiać dzieci na pastwę ludzi wykorzystujących ich do własnych celów politycznych – napisali na Facebooku właściciele firmy reklamowej PRO-kreator

Zastraszanie przedsiębiorców to wypróbowana taktyka.

W ten oto sposób aktywiści LGBT, którzy tak głośno domagają się poszanowania „różnorodności” i opowiadają się za „tolerancji”, chcą zamknąć usta osobom mówiącym prawdę o ich ideologii.

Istotna w tym wszystkim jest jeszcze jedna rzecz.

Mianowicie fakt, że większość krzywdzących wpisów wychodzi „spod pióra” młodzieży w wieku 14-18 lat.

To tylko dowód na to, że w Polsce trwa intensywna akcja promowania wśród młodzieży oraz młodszych dzieci kampanii nienawiści i promocji rozwiązłości seksualnej.

Uczniowie w podobnym wieku są również odpowiedzialni za organizację takich akcji jak „Tęczowe piątki” w szkołach.

To rezultat ideologicznej obróbki, któremu poddawane są coraz młodsze roczniki Polaków.

Świat sobie nie radzi

Pokazywanie prawdy o ideologii LGBT, a także o powiązaniach między homoseksualizmem a pedofilią jest niewygodne dla zwolenników deprywacji seksualnej dzieci i młodzieży.

Ten problem dotyczy całego świat, który nie radzi sobie z problemem pedofilii.

W samych Niemczech w 2017 roku, według oficjalnych statystyk policji, ofiarami pedofilów padło aż 13 539 dzieci.

Teraz liczba ofiar pedofilów jeszcze wzrosła – w 2019 roku było ich aż 15 701.

To 43 molestowanych seksualnie dzieci dziennie! – ale pamiętajmy, że są to tylko UDOKUMENTOWANE przypadki!

Ile dramatów rozgrywa się za zamkniętymi drzwiami i pozostaje okryte zmową milczenia?

Dramatyczna sytuacja jest również m.in. w Hiszpanii, gdzie wszystkie dzieci z normalnych rodzin, a w szczególności chrześcijańskich, zostaną w szkołach siłą zmuszone do akceptacji i praktykowania homoseksualizmu oraz innych perwersji seksualnych.

Ustawodawstwo przyznało swobodny dostęp kolektywu LGBT do szkół, aby mogli oni prowadzić rozmowy promujące praktyki homoseksualne. Mogą też opracowywać programy nauczania w zakresie przedmiotu „gender”. Zachęcają nieletnich uczniów do denuncjowania rodziców jeśli ci popełniają przestępstwa homofobiczne a nawet oferują nieodwracalne leczenie hormonalne i to bez wiedzy rodziców lub przy ich zdecydowanym sprzeciwie.

Oczywiście rodzice, opiekunowie lub ośrodki, które sprzeciwiają się takiej działalności kolektywu LGBT lub krytykują ideologię gender publicznie lub prywatnie mogą podlegać sankcjom i grzywnie w wysokości od 200 do 45 000 euro tak jak to było w przypadku kary nałożonej na Carlosa Martíneza, dyrektora szkoły Jana Pawła II za krytykowanie ideologii gender w okólniku skierowanym do rodziców – opisywał tę sytuację prezes sieci szkół stowarzyszonych wokół fundacji rodzin chrześcijańskich.

W kolejnych polskich miastach trwa obecnie gigantyczna kampania społeczna, finansowana z pieniędzy zagranicznych korporacji, której celem jest przeprowadzenie rewolucji (homo)seksualnej w naszym kraju.

Cały świat staje się tęczowy i nie możemy tego lekceważyć!

⇒ Czytaj także: POZNAŃ I KRAKÓW POD OFENSYWĄ LOBBY LGBT

Wesprzyj niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw i wszechobecnej propagandy.

1) Przelew na konto bankowe Dla: Odkrywamy Zakryte. Numer konta: 70 1050 1807 1000 0091 4563 2593

2) Pay Pal  Kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/

Realizujemy również współpracę reklamową [email protected] i ogłoszenia⇒ KLIK

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.