Bhutan to małe królestwo położone pomiędzy Indiami a Chinami, na południowym stoku wielkiego himalajskiego masywu. Tutaj wiele rzeczy jest innych, nawet sam stosunek do życia. Podczas gdy rozwijający się świat rozdarty jest licznymi kryzysami i wojnami, a ogromna większość Ziemian walczy o przetrwanie w świecie, który wykoleił się całkowicie od normalności, gdzieś na górskich zboczach sięgających nieba, żyją ludzie, których jakość życia mierzy się wskaźnikiem SNB, czyli Szczęścia Narodowego Brutto…

Bhutan, czyli Królestwo Smoka

Królestwo Bhutanu ma powierzchnię porównywalną do Szwajcarii.

Rozciąga się na różnych wysokościach himalajskiego masywu, dlatego też ma kilka obszarów klimatycznych – od górskich do subtropikalnych.

Na północy, zachodzie i wschodzie graniczy z Chinami, a na południu z Indiami.

Bhutańczycy nazywają swoje królestwo Druk Jul, czyli Królestwo Smoka, a siebie Druk Pa, czyli Ludźmi Grzmotu.

Bhutan-flaga.jpg
Flaga narodowa Bhutanu foto.depositphotos.com

Utrudniony dostęp do kraju sprawił, że przez wiele tysiącleci był on doskonale odizolowany od świata zewnętrznego, co pozwoliło jego mieszkańcom do dziś zachować autentyczną, unikalną i fascynującą kulturę.

Oficjalną religią Bhutanu jest buddyzm tantryczny.

Ministerstwo Szczęścia i Szczęście Narodowe Brutto

To, co z pewnością odróżnia Bhutan od krajów zachodnich to stosunek rządu do oceny dobrobytu ludności.

W 1972 roku ówczesny król Bhutanu, Jigme Singye Wangchucka uznał za absurdalne mierzenie jakości życia ludności na nieistotnych wskaźnikach, takich jak np. ekonomiczny wskaźnik PKB (Produkt Krajowy Brutto).

Wymyślił więc inny wskaźnik – SNB, czyli Szczęście Narodowe Brutto.

Ideę tę wprowadzono w 2008 roku do konstytucji Bhutanu, gdzie w art. 9 napisano: Głównym celem działalności rządu jest zapewnienie każdemu obywatelowi tego kraju szczęścia.

Cała narodowa strategia rozwoju miała opierać się właśnie na Szczęściu Narodowym Brutto.

Powołano nawet Ministerstwo Szczęścia, które zorganizowało kilka międzynarodowych konferencji, na które zaproszono wiodących zachodnich specjalistów (w tym kilku laureatów Nagrody Nobla) w celu opracowania skutecznych strategii i metod oceny wskaźnika SNB.

Mierniki szczęścia

Autorzy szczegółowej koncepcji indeksu Szczęścia Narodowego Brutto stwierdzili, że zachodni badacze szczęścia popełniają podstawowy błąd, kiedy skupiają się na subiektywnych odczuciach jednostki, czyli na jej samopoczuciu, a nie na badaniu obiektywnych wskaźników.

Szczęście Narodowe Brutto to suma wskaźników warunkujących występowanie szczęścia i jego poziom na czterech filarach: zrównoważonym rozwoju społeczno-gospodarczym, dobrym zarządzaniu, ochronie środowiska i ochronie kulturowej.

Bhutan-szczęście.jpg
Szczęśliwi mieszkańcy Bhutanu foto.depositphotos.com

Te cztery filary zostały dalej podzielone na dziewięć głównych czynników, które następnie dzielą się na części składowe.

Wśród tych dziewięciu głównych czynników stanowiących podstawę do obliczania wskaźnika SNB znajduje się ocena:

  • zdrowia (zdrowie psychiczne, samoświadomość stanu zdrowia, liczba dni w zdrowiu, niepełnosprawność);
  • samopoczucia (pozytywne i negatywne emocje, duchowość, satysfakcja z życia);
  • poziomu życia (majątek, posiadanie domu, dochód gospodarstwa domowego na osobę);
  • wykształcenia (umiejętność czytania i pisania, edukacja, wiedza, wartości);
  • wykorzystania czasu (praca, sen);
  • zróżnicowania kulturowego (znajomość języka ojczystego, uczestnictwo w wydarzeniach kulturalnych, zdolności artystyczne, Droga Harmonii);
  • witalności społecznej (rodzina, związki wspólnotowe, bezpieczeństwo, ofiarowanie czasu i pieniędzy);
  • różnorodności ekologicznej (kwestie ekologiczne, odpowiedzialność wobec środowiska, wpływ niszczenia przyrody na rolnictwo, skutki urbanizacji);
  • dobrego rządzenia (osiągnięcia władz, prawa podstawowe, usługi dla obywateli, uczestnictwo polityczne);

Kraina szczęśliwych obywateli

Podczas każdego oficjalnego spisu ludności, wszystkim obywatelom Bhutanu zadawane jest fundamentalne pytanie: Czy jesteś szczęśliwy?

Podczas spisu w 2015 roku 8,4% mieszkańców Bhutan zakwalifikowało się do grupy osób „głęboko szczęśliwych”, 35% do „bardzo szczęśliwych”, 47,8% do „szczęśliwych”, a tylko 8,8% do grupy ludzi „nieszczęśliwych”.

Ludzie w Bhutanie żyją w dobrobycie i szczęściu, tak wielkim, że aż obcym ludziom Zachodu.

80% ludności uprawia rolnictwo ekologiczne i produkcje tekstylia.

Eksport ryżu i owoców ekologicznych oraz odnawialna energia pozyskiwana z wód z powodzeniem utrzymują gospodarkę w dobrej kondycji.

Miasta Bhutanu są małe, największa jest stolica – Timphu.

Bhutańczycy żyją w domach, ulokowanych w dolinach i na zboczach gór.

Bhutan.jpg
Dolina Paro w zachodniej części Bhutanu foto.depositphotos.com

Na szczytach jest ponad 200 klasztorów.

Bhutan chroni swoje tysiącletnie tradycje odziedziczone po przodkach, dlatego też w kraju ograniczono turystykę i wspinaczkę górską.

Do niedawna, aby uzyskać wizę, trzeba było posiadać osobiste zaproszenie przez członka rodziny królewskiej.

Zwiedzanie poza stolicą jest możliwe tylko w zorganizowanych grupach i tylko z oficjalnym przewodnikiem.

Inne „dziwactwa” Bhutanu

Bhutan to kraj, który dla przeciętnego Europejczyka jest miejscem pełnym „dziwactw” takich jak np.:

  • Do 1999 roku w Bhutanie nie było telewizji.
  • Pierwsza gazeta powstała w 2012 roku.
  • Bhutan ma tylko jednego lekarza psychiatrę.
  • W kraju nie ma głodu ani przestępczości i praktycznie nie ma korupcji.
  • Zabijanie zwierząt jest zabronione. Większość ludzi z Bhutanu to wegetarianie, a dla tych, którzy jedzą mięso, jest ono importowane z Indii.
  • Obywatele Bhutanu są prawnie zobowiązani do noszenia stroju narodowego.
  • Wykonywanie zawodu prawnika jest zabronione.
  • Bhutan jest pierwszym krajem na świecie, gdzie zakazano ludziom palenia tytoniu.
  • Aktywność w przemyśle ciężkim jest niewielka, ponieważ rząd bardzo dba o środowisko. Ponad połowa terytorium królestwa jest uznawana za Park Narodowy, gdzie zabronione jest polowanie i wycinka drzew.
  • Zabroniony jest import nawozów. Wszystko, co rośnie na terenie Bhutanu, podlega uprawom organicznym.

Swoją drogą te różne „dziwactwa” bardzo przydałyby się i w krajach zachodnich…

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.