Czy aby na pewno żyjąc w mieście, w wielokondygnacyjnych budynkach, oszczędzamy przestrzeń i dzięki temu mieścimy się wciąż na Ziemi? – rozważania Człowieka trwały. Teraz rozmyślał o tym, skąd się biorą wszystkie produkty, po które on, ale i wielu innych ludzi, sięga ze sklepowych półek. Wcześniej już przeanalizował jak w dużym uproszczeniu wygląda  mechanizm handlu – ale teraz, patrząc na kanapkę, którą właśnie przygotował, zaczął zastanawiać się skąd pochodzi chleb, lądujący na jego talerzu. 

Ot, niby to banalnie proste – poszedł do piekarni i po krótkim oczekiwaniu w kolejce, zapakował dwa małe bochenki w papierową torbę.

Miał tam do wyboru wszelkie rodzaje zbóż, niezliczoną ilość dodatków i form; czasem zdarzały się chleby z nasionami słonecznika, z sezamem czy z orzechami.

Niektóre były większe, niektóre zupełnie małe – były dostępne ich połówki i te świeżo pokrojone.

Mógł kupić również bułki, sucharki, ciasta, rogaliki i drożdżówki. Do wyboru, do koloru. – pomyślał. – Na cokolwiek będę mieć ochotę, po prostu mogę po to sięgnąć. – skwitował z uznaniem.

Potem wrócił do domu, i krojąc chrupiącą skórkę, przygotował dla siebie jedzenie.

Tym jednak razem przyjrzał się uważniej wszystkiemu, co znajdowało się na jego talerzu – zazwyczaj po prostu brał kanapkę do ust i nie zastanawiał się nad jej zawartością.

Zobaczmy – powiedział do siebie, sięgając po opakowanie z przyklejoną na nim etykietą – skład: mąka pszenna, mąka żytnia, woda, naturalny zakwas, drożdże, serwatka, sól. Niby nic nadzwyczajnego – pomyślał – lecz gdyby się tak zastanowić…

Powszedni, jedzony prawie przez wszystkich ludzi chleb. Złożony z kilku wymieszanych ze sobą składników, zazwyczaj upieczonych. I tu – w kontekście jego rozważań, skupił się na głównym składniku – na mące.

To właśnie ona stanowi bazę tego produktu, a przecież prawie nikt się nie zastanawia skąd się ona bierze.

Wiadomo, że zanim przyjedzie do piekarni, najpierw musi zostać przygotowana w młynie – tam trafiają ziarna zbóż, które po suszeniu i niezbędnym oczyszczeniu, zmielone zostają na suchy proszek, zwany mąką.

I właśnie w tym tkwi klucz do poszukiwanych przez niego odpowiedzi! – powstał z miejsca, nie mogąc oprzeć się ekscytacji, którą odczuwał. Jego myśli płynęły bardzo szybko.

Chleb, sklepy i piekarnie, mąka i zboża – powtarzał na głos –  przecież to w tym tkwi cały sekret! Żyjemy, nazywając siebie mieszkańcami miast, a tak naprawdę wszyscy jesteśmy… ROLNIKAMI! 

Jego oczy otworzyły się szeroko, gdy uświadomił sobie tą niezwykłą rzecz.

Nigdy wcześniej o tym nie pomyślał – nawet by mu to do głowy nie przyszło – roześmiał się.

Poczuł, że to naprawdę wielka rzecz – …skoro każdy Człowiek każdego dnia je – czy mało, czy dużo, czy lepsze to pożywienie czy gorsze, czy chleb gryczany czy pszenny – gdzieś to jedzenie musiało powstać… a więc każdy gram chleba to odpowiadająca mu ilość ziaren pszenicy.

Tej właśnie, którą ktoś musiał obsiać pola. A skoro zrobił to w określonym celu – po to, by inni ludzie, którzy własnego pola nie mają – mogli zjeść chleb, to… każdy z nich jest przyczyną i skutkiem tego działania.

Przez wielu pośredników zasłonięci, ale jednak – mieszkańcy miast są w istocie rolnikami.

To dla nich muszą zostać obsiane ogromne połacie ziemi – tak, by można było zaspokoić ich wszelkie potrzeby.

To dla nich niestrudzenie pracują ciągniki, kombajny i obsługujący je w pocie czoła ludzie.

Któż jednak będąc w mieście – czy to w domu, czy w restauracji, kiedykolwiek pomyśli o tym, że kawałek chleba trzymany w dłoni, powstał w momencie, gdy kawałek pola został przeznaczony pod uprawę zboża.

Uświadamiając sobie tą myśl, opadł na fotel nie mogąc nadziwić się – jak to możliwe, że nigdy wcześniej o tym nie pomyślał.

Doprawdy wszyscy jesteśmy rolnikami… – westchnął.

BYŁ SOBIE CZŁOWIEK CZ XIII

Andrzej Tomicki

⇒ Czytaj także: MATRIX SIĘGA O WIELE GŁĘBIEJ, TAK GŁĘBOKO, ŻE NIKT TAM NIE ZAGLĄDA

Portal Odkrywamy Zakryte jest cenzurowany w Google i na Facebooku, bo nie jesteśmy finansowani przez rząd, aby publikować kłamstwa i propagandę. Wesprzyj prawdziwie niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw ⇒ kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.