Genialna w swej prostocie myśl, o mieszkańcach wielkich miast, którzy niczego nie podejrzewając, pod zasłoną miejskiego trybu życia – rolnictwem się parają, doprowadziła Człowieka do dalszych rozważań. Jeśli mój dom, moje mieszkanie, całe osiedle, dzielnica i miasto, nie są prawdziwie samowystarczalne; nikt tu przecież nie ma własnego jedzenia, prądu czy wody – po cichu wypowiadał swoje myśli.

To powierzchni liczonej dla każdego Człowieka nie można liczyć miejscem, w którym właściwie się tylko śpi.

To zwyczajnie iluzja, że jakakolwiek przestrzeń jest zaoszczędzona.

Owszem, może i wydaje się wszystkim, że wielopiętrowy blok, to naprawdę niesamowity wynalazek naszej cywilizacji – przecież jeszcze do niedawna sam dochodził do takich wniosków… w praktyce jednak stwierdzenie, że dzięki temu cała populacja mieści się na powierzchni Ziemi, to bardzo mylne uproszczenie – skwitował własną myśl.

Każdy Człowiek potrzebuje ogromnej ilości produktów i są one dostarczane do miast z zewnątrz – bo przecież czy miasto wytwarza jakiekolwiek dobra? – analizował jego bliższe i dalsze otoczenie, i wszystko, co pojawiało się w jego wyobraźni.

Działalność miasta jest w zasadzie oparta o wszelkie usługi: tu fryzjer, tam hydraulik, lekarz i prawnik; obok sklepy i wszelkiej maści firmy, wciąż jednak w dużej mierze zajmujące się usprawnianiem życia ludzi w mieście – przetwarzając wszystko to, co do aglomeracji dociera.

A każda z nich potrzebuje miejsca – firmy logistyczne potrzebują placów do magazynowania produktów, ale również do budowania i serwisowania wszelkiej maści aut dostawczych i ciężarówek.

Następnie wszelkie usługi związane z budową i utrzymaniem dróg, zaopatrzeniem w paliwo i jego pochodne.

Sama rafineria, w której się to odbywa, zajmuje powierzchnię dziesiątków kilometrów kwadratowych. – tu wyobraził sobie miliony baryłek ropy, tysiące samochodów, ludzi, placów i magazynów, garażów i serwisów wszelkiej maści.

Równie szybko połączył to z wydobyciem surowców, produkcją opon, plandek, wszelkiej maści części i akcesoriów… i poczuł, że pokazuje się przed jego oczyma obraz, który choć widoczny na pierwszy rzut oka, to jednak zdaje się być zupełnie schowany.

Kiedy rzeczywiście Człowiek żyjący w mieście zastanawia się w jaki sposób i skąd docierają do niego wszelkie produkty?

Kiedy ludzie myślą o nieustannym przepływie do i z miasta – od wczesnego ranka do późnej nocy, wszelkich aut dostawczych, TIR’ów, furgonetek, pociągów i samolotów, po brzegi wyładowanych najróżniejszymi towarami?

Idąc dalej zaczęły pojawiać się w jego umyśle kontenerowce wpływające do portów całego świata oraz nieustanne procesy załadunku i wyładunku WSZYSTKIEGO co w mieszkaniu każdego Człowieka się znajduje… – tu urwał myśl i wyobraził sobie jedno małe ziarenko pszenicy trzymane w dłoni.

Jedno małe ziarenko – powiedział do siebie – ciekawe ile miejsca zostało zużyte, bym mógł je zjeść w swojej kanapce.

Najpierw pojawił się w jego wyobraźni rolnik, który wsypywał ziarna do zbiornika.

To on, nowocześnie wyposażony, sprawi, że nasionko znajdzie się w ziemi – oczywiście nie zrobi tego ręcznie, tylko za pomocą siewnika.

Siewnik, ciągnik i wszystko co do niego potrzebne, zostało sztucznie wytworzone – więc i ludzi , i miejsce do produkcji należy uwzględnić.

Składowanie i przygotowywanie samych nasion, to również ogromna ilość miejsca… wyliczenia zdawały się nie mieć końca. 

To wszystko – kontynuował Człowiek –  co tylko pośrednio powiązane jest z rosnącymi zbożami, wymaga ogromnych połaci ziemi.

W tych wszystkich obrazach i orientacyjnych wyliczeniach, wciąż nie uwzględniłem samych pól przeznaczonych pod uprawy. 

Jego oczy otworzyły się szeroko, gdy w umyśle zobaczył sceny z jadącymi przez pola kombajnami, które ścinały rozciągające się aż po horyzont zboża – wysypując ziarna na jadące obok przyczepy ciągników.

Wziął do ręki telefon i sprawdził w wyszukiwarce – sama tylko pszenica zajmuje 240 milionów hektarów…

Miastowi rolnicy – sporo miejsca zajmujecie. – pomyślał i zapadł w lekką drzemkę, pokazującą mu kolejne obrazy prawdziwej sytuacji na świecie.

BYŁ SOBIE CZŁOWIEK CZ XIV WKRÓTCE

Andrzej Tomicki

⇒ Czytaj także: ŻYWA WODA – WIELKA MOC W MAŁEJ SZKLANCE

Portal Odkrywamy Zakryte jest cenzurowany w Google i na Facebooku, bo nie jesteśmy finansowani przez rząd, aby publikować kłamstwa i propagandę. Wesprzyj prawdziwie niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw ⇒ kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.