BYŁ SOBIE CZŁOWIEK CZ. XXV - Odkrywamy Zakryte
BYŁ SOBIE CZŁOWIEK CZ. XXV

W nieustannym pędzie życia trudno jest znaleźć choćby chwilę na to, by usiąść i spokojnie pomyśleć. Nawet teraz, gdy Człowiek rozważał jaki następny krok poczynić – gdzie chciałby żyć i dom swój zbudować, musiał naprawdę skupiać swoją uwagę na tym, by wiele rzeczy świadomie obserwować. Przed chwilą zorientował się jak wiele wysiłku wymagało od niego analityczne spojrzenie na jedzone przezeń śniadanie – a co dopiero inne sprawy, te które poważniejszymi nazywamy? – pomyślał. 


Przypomniał sobie, że coraz bardziej przebijała się do niego myśl, iż za większością działań ludzi na Ziemi, stoi niewidzialna siła, która niczym ideał do którego podświadomie się dąży – wpływa na to, co każdego dnia wybieramy.

A skoro tak, to dokąd ja naprawdę zmierzam? – zastanowił się w myślach.

Tak jak większość ludzi, których byśmy zagadnęli na chodniku, pewnie odpowiedziałby, że do radosnego, szczęśliwego życia, w którym każdego dnia czuje radość życia, przepływ sił witalnych i wszelkiej pomyślności.

Tylko gdzie w takim razie istnieje wzór, za którym miałbym podążyć? – zapytał samego siebie.

Wrócił szybko do swoich obserwacji związanych ze śniadaniem, wspominając, że przecież o tym co się je jako pierwszy posiłek danego dnia, dowiadywał się z różnych książek, ‘piramidy żywieniowej’, oraz, a może przede wszystkim – z obserwacji tego, co każdego dnia robili inni ludzie w jego otoczeniu.

No tak – tylko idąc tym tropem, musiałbym się zastanowić gdzie w takim razie jest mi przedstawiona owa szczęśliwa postać, którą chcę i powinienem się stać? – Tu Człowiek pomyślał o wzorach, które przedstawiały osoby z wcześniejszych pokoleń.

Obserwował własne wspomnienia i doszedł do wniosku, że właściwie nie widział w swoim otoczeniu ludzi, którzy byli na każdym poziomie szczęśliwi – albo im czegoś brakowało, albo coś innego im doskwierało.

Pomyślał więc o tym, co oglądał w telewizji.

Tam co prawda było wiele uśmiechów, ale zawsze odczuwał sztuczność za tym stojącą.

Myślał więc dalej – skoro nie telewizja, czasopisma też właściwie nie, to może… no właśnie – czy gdziekolwiek na świecie dało się oglądać przykład wspaniałego Człowieka – osoby na każdym poziomie szczęśliwej i żyjącej w zgodzie ze sobą i całym otoczeniem?

Ta myśl nie dawała mu spokoju, bo przywołując analizę własnego śniadania, i to, że jego wybór dokonuje się zazwyczaj znacznie wcześniej, uświadamiał sobie, że jego dążenia – to, kim chce i powinien się stać, już prawdopodobnie się dokonał w jego życiu.

To wskazywałoby na to, że już dokądś zmierza, lecz świadomie nawet nie wie dokąd – no bo czyż są gdzieś osoby, które wspaniałą ścieżkę życia pokazują? Które o szczęściu, radości i obfitości mówią, a co więcej – tak właśnie żyją?

Chcąc nie chcąc, pomyślał o politykach.

Oni przecież pokazywani są często jako wzór cnót wszelakich – tam jednak też zauważał często dużo fałszu i raczej szybko odrzucił tę myśl.

Może kiedyś byli ludzie prawi, tacy jakich naród potrzebował, lecz obecnie raczej nie znajdował nikogo, kto by prawdziwie szczęśliwy obraz życia sobą przedstawiał.

Tu Człowiek zamyślił się jeszcze głębiej – jeśli nie telewizja, jeśli nie prasa, własne otoczenie, wiadomości i wszelkie źródła informacji, to gdzie w takim razie w tym świecie istnieje wzór za którym możemy wszyscy podążać?

Człowiek analizował to, co znał z tego świata, i nijak nie mógł zrozumieć jak to właściwie jest możliwe, że prawdziwych autorytetów, ludzi światłych, prawych i żyjących szczęśliwie, praktycznie nigdzie nie oglądamy na tym świecie?

Dlaczego od wczesnego dzieciństwa nie jest nam pokazywany – zarówno przez otoczenie, jak i ogólnodostępne źródła informacji, obraz wspaniałego, zdrowego, w obfitości szczęśliwie żyjącego człowieka, za którym podświadomie wszyscy będziemy mogli podążać?

Człowiek obserwował własne myśli i coraz bardziej będąc zadziwionym – kolejne wnioski obserwował.

BYŁ SOBIE CZŁOWIEK CZ.XXVI

Andrzej Tomicki

⇒ Czytaj także: KABAŁA, CZYLI JAK PSYCHOPACI CHCĄ ZNISZCZYĆ CAŁĄ LUDZKOŚĆ

Portal Odkrywamy Zakryte jest cenzurowany w Google i na Facebooku, bo nie jesteśmy finansowani przez rząd, aby publikować kłamstwa i propagandę. Wesprzyj prawdziwie niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw ⇒ kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/