Obok pozbawiania nas życiowej mocy, nie można zapomnieć o innych aspektach obłudy systemu. Na przykład – chęci realizowania przez zwyrodniałe elity swoich wynaturzonych potrzeb dominacji i ucieleśniania najbardziej podłych i moralnie zgniłych wartości. Seks, przemoc, ból, gniew, cierpienie…

Wtłoczono Ci w życie model rzeczywistości, który zacząłeś podważać, ponieważ dostrzegłeś, że niezależnie od tego, jaki by on był, ci, którzy stoją na jego czele są, jak włodarze ogromnego, globalnego kasyna.

Z tym że kasyno wygrywa jedynie do pewnego momentu.

W ramach danego Ci prawa wolnej woli, masz możliwość odejścia od stołu.

Próbuje się więc zmanipulować człowieka, by jak najbardziej wydłużyć możliwy okres grabieży z życiowej siły.

Grabieży z wszelkich możliwości rozwoju w miłości i harmonii.

Ten wątpliwy moralnie proceder jest tutaj od zarania dziejów, wobec czego skala eskalacji zniewolenia sięgnęła autentycznie najgłębszych sfer i intymności.

Spójrzmy tylko na największą świętość – łono, które traktuje się jak produkt.

Porno przemysł, sprzedawanie ciał, wykorzystywanie dzieci i wszystkie te, niewyobrażalne dla „zwykłych ludzi” rzeczy.

Co więcej, istoty, które kontrolują cały ten system, zmanipulowały masami w ten sposób, że każą samych siebie traktować jak bogów, co my – bezrefleksyjnie – właśnie robimy.

Zastanówmy się nad fenomenem „popularności”.

Hollywood jest, podług afer Epsteina i nie tylko, miejscem satanistycznego kultu i oazą dla jednych z najmocniej wynaturzonych działań na świecie (wykorzystywanie dzieci), a masy traktują ich uczestników jak obiekty kultu. W imię czego?

Umiejętności pozowania na kogoś, kim się nie jest? Grania ról?

Zauważmy perfidię tej manipulacji, gdy na piedestał wynosi się nieautentyczność i udawanie, zapakowane w papierek „rozrywki”, która stanowić ma lekarstwo na CIERPIENIE, wynikające właśnie z tej nieautentyczności w nas samych.

Nieautentyczności w rozumieniu tego, kim jesteśmy, w traktowaniu siebie, jak elementu, trybiku systemu, działającego tylko i wyłącznie dla napędzania koniunktury, aby obrzydliwie bogaci mogli być jeszcze bogatsi, a biedni biedniejsi.

Skala podziału osiąga już apogeum i zgrywa się to w czasie z realnymi zmianami, jakie dziś możemy w świecie zaobserwować.

Rozdźwięku, wynikającego z samooszukiwania siebie przez całą masę indywidualnych istnień na planecie nie można nie usłyszeć.

Wszystko, co widzimy w tym momencie i utożsamiamy z tzw. systemem, jest niesamowicie złożoną i majestatycznie utkaną sieci ą zależności, aby roztoczyć wokół Ciebie wizję życia, które nie ma z nią nic wspólnego.

Z tej perspektywy również, wszelkie przekonania, których zostałeś nauczony, bądź które zaadaptowałeś jako swoje, a które odnoszą się do tego systemu właśnie, są równie iluzoryczne, co on sam.

To niesłychanie ważne stwierdzenie, ponieważ może okazać się, że cały ten lęk i strach, który napędzał życie moje, Twoje i życia miliardów innych ludzi na przestrzeni całych wieków, ma naturę zupełnie fikcyjną i nie mógłby istnieć bez istnienia samego systemu.

Cały ten lęk i strach powstał, bo jakaś osoba z jawnie nieczystymi intencjami przekonała drugą osobę, że jeśli nie zrobi czegoś (pozornie oczywiście przynoszącego jej korzyści), stanie się dla niej ogromna szkoda.

Dziś tej mechanizm rozrósł się jak ogromna choroba na tkance planety Ziemia jak iluzoryczna, mentalna, energetyczna siatka dla doświadczania w pełni.

Nadchodzi jednak rozpoznanie, które, jak wierzę, czujesz Ty również i jest ono w istocie nie do zatrzymania.

Sytuacja, jakiej dziś jesteśmy światkami, jest jednym z ostatecznych aktów próby ratowania rzeczywistości, bez której elity, uważające się za panów nas wszystkich, nie będą mogły funkcjonować.

Gdy stracą oni źródło „zasilania”, a więc przestaniemy się wreszcie bać, nie będzie energii, mogącej utrzymać na powierzchni dotychczasową iluzję.

Bo tak w istocie, życie jakie znasz nie jest pełnią, którą możesz i masz prawo sobie ofiarować.

Czytaj także: część 1

Wesprzyj niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw i wszechobecnej propagandy.

1) Przelew na konto bankowe Dla: Odkrywamy Zakryte. Numer konta: 70 1050 1807 1000 0091 4563 2593

2) Pay Pal  Kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/

Realizujemy również współpracę reklamową [email protected] i ogłoszenia⇒ KLIK

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.