Japonia nie jest tak chętna do wpuszczenia na rynek szczepionek przeciw Covid-19, jak to zrobiono np. w Europie. Kraj ten sprzeciwił się „szczepieniom bez konkretnych badań” i postawił pewien warunek największym koncernom farmaceutycznym, które usilnie nakłaniają do zakupu swoich produktów…

Japonia postanowiła nie godzić się od razu na zakup szczepionki przeciw koronawirusowi.

Rząd stwierdził, że dojdzie do tego, jeśli koncerny Moderna, BioNTech-Pfizer, AstraZeneca i kilka innych firm farmaceutycznych, przeprowadzą małe badania kliniczne na obywatelach Japonii, które pokażą, że szczepionki są w stanie wytworzyć u nich pożądany poziom przeciwciał u Japończyków.

Próby te muszą wykazać też, że bezpieczeństwo i skuteczność szczepionek nie różnią się między sobą.

Jeśli te firmy farmaceutyczne spełnią wymagania Japonii, szczepienia będą mogły rozpocząć się najpóźniej do końca lutego.

Rozwaga japońskich urzędników nie wszystkim się podoba.

Ken Ishii, profesor nauk o szczepionkach na Uniwersytecie Tokijskim i głośny krytyk dodatkowych wymagań rządu japońskiego dla firm farmaceutycznych twierdzi, że: „Proszenie o dodatkowe badanie kliniczne z udziałem zaledwie 200 osób nie ma sensu. To nie daje wystarczającej mocy, aby stwierdzić, czy Japończycy są zbudowani inaczej”.

Mimo to urzędnicy japońscy nie zamierzają rezygnować ze stawianego warunku, argumentując swe działania tym, że jest to standardowa praktyka w tym kraju.

Każda szczepionka opracowana za granicą musi wykazać w małym badaniu klinicznym, że może wytwarzać podobny poziom przeciwciał podczas testowania na obywatelach Japonii.

⇒ Czytaj także: SZCZEPIONKI COVID-19 ZWIĘKSZAJĄ RYZYKO POWAŻNYCH CHORÓB! (BADANIE)

Wesprzyj niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw i wszechobecnej propagandy ⇒ kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.