39-letnia pomoc medyczna pracująca w domu opieki w północnym Ohio zmarła niespodziewanie w ciągu 48 godzin od otrzymania szczepionki przeciw Covid-19. Kobieta nie miała znanych chorób współistniejących, a zaszczepienia się zażądał od niej pracodawca.

Janet L. Moore, 39-letnia pracownica domu opieki Admirals Pointe w Huron, została znaleziona martwa w swoim samochodzie przed kompleksem apartamentów 31 grudnia 2020 roku około godziny 20:00.

Jej brat Jacob Gregory twierdzi, że wracała do domu z pracy i jak tylko wjechała na parking, zmarła.

Według relacji sąsiadów bezpośrednio po szczepieniu kobieta narzekała na swoje samopoczucie.

Od czasu przyjęcia szczepionki czuła mdłości i miała migrenę, a potem, w ciągu 48 godzin zmarła.

Jej brat twierdzi, że była to szczepionka firmy Pfizer, ale nie jest tego absolutnie pewien.

nekrolog-moore.jpg

Gregory podkreślił, że jego zmarła siostra, matka dwóch synów, musiała otrzymać tę szczepionkę ze względu na pracę w domu opieki i wymóg, jaki postawił jej pracodawca.

Nie jest jednak do końca pewien, czy siostrze grożono zwolnieniem z pracy, a administratorka w domu opieki, odmówiła komentarza na temat tego, czy polityką ich organizacji było żądanie szczepionki i czy Janet L. Moore otrzymała zastrzyk Pfizera lub Moderny.

To nie byłby pierwszy raz, kiedy o pracowników żąda się zaszczepienia.

Dom opieki w Janesville w stanie Wisconsin, który nakazał swoim pracownikom przyjmowanie eksperymentalnych szczepionek koronawirusowych, w rzeczywistości zwolnił pracowników, którzy odmówili przyjęcia zastrzyków.

12 pracowników zostało zmuszonych do rezygnacji z pracy, a 27 napisało listy z zażaleniami w celu zmiany stanowiska dyrekcji w kwestii obowiązku szczepień.

Ich obawy dotyczyły bezpieczeństwa tak szybko opracowanego produktu i braku wiedzy na temat jego długoterminowych skutków ubocznych.

Młode pracownice szczególnie obawiały się tego, jak szczepienie wpłynie na ich ciążę lub płodność.

Brat zmarłej kobiety twierdzi, że jego siostra nie miała chorób współistniejących, które mogły przyczynić się do tak szybkiej, przedwczesnej śmierci.

Stwierdził również, że Moore miała już koronawirusa, zanim otrzymała szczepionkę.

Rodzina zmarłej czeka na wyniki sekcji zwłok, które mogą potrwać nawet do 14 tygodni ze względu na „szeroki zakres trwającego dochodzenia”.

A może ze względu na chęć ukrycia prawdy…?

⇒ Czytaj także: PORTUGALSKA PIELĘGNIARKA ZMARŁA „NAGLE” PO PRZYJĘCIU SZCZEPIONKI NA COVID-19

Wesprzyj niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw i wszechobecnej propagandy ⇒ kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.