Jeden człowiek – jeden mężczyzna – dwie ręce i kilkanaście wyrzeźbionych jaskiń. Ra Paulette artysta z Nowego Meksyku od ponad 30 lat własnoręcznie tworzy niesamowite i skomplikowane podziemne cuda. Jego dzieła budzą prawdziwy zachwyt!

Jaskinie Ra Paulette

Ra Paulette dobiega do 70-tki, a nie wyobraża sobie życia na przysłowiowej emeryturze.

Od ponad 30 lat całe swoje życie spędza pod ziemią, dokładnie w jaskiniach w Nowym Meksyku, którym nadaje nowe życie, a w zasadzie to, z który tworzy prawdziwe arcydzieła.

Mężczyzna nie ma specjalnego wykształcenia, jest samoukiem, który pewnego dnia postanowił zająć się wnętrzem jaskiń na pustyni, na północ od Santa Fe.

jaskinie-ra-paulette.jpg
(źródło: internet)

Do tej pory udało mu się zagospodarować wnętrze czternastu jaskiń, obecnie pracuje nad kolejną.

Ra Paulette stworzył podziemny świat fantasy, wykorzystując jedynie siłę własnych rąk i prostych, podręcznych narzędzi, takich jak łopata, kilof i wózek.

jaskinie-ra-paulette.jpg
(źródło: internet)

Czasami wykorzystywał wcześniej istniejące szczeliny, a czasem po prostu wkuwał się w miękkie klify z piaskowca i sam drążył pojedyncze podziemne przestrzenie.

Unikatowe dzieła

Pierwsza jaskinia dzieła Ra Paulette powstała w 1987 roku.

Wtedy niestety ze względu na brak zapewnionych zasad bezpieczeństwa, grota musiała zostać zamknięta dla zwiedzających.

Najciekawszym jest fakt, że nie ma dwóch podobnych do siebie jaskiń, które wyszły spod rąk artysty.

Niektóre z nich mają niewymiarowe, olbrzymie drzwi lub okna, które wpuszczają słońce, a inne wyposażone są w ławki wyryte bezpośrednio w ścianie lub głębokie nisze na migoczące świece.

jaskinie-ra-paulette.jpg
(źródło: internet)

Ściany jaskiń są również ozdobione różnymi wyrytymi na nich wzorami – począwszy od kwiatów, przez reprezentacje słońca, aż po czysto  abstrakcyjne motywy.

Wszystko przy tym wygląda tak, jakby powstało naturalnie, bez udziału człowieka.

jaskinie-ra-paulette.jpg
(źródło: internet)

Paulette uważa, że ​​jego prace są bardziej odzwierciedleniem hobby lub służbą publiczną niż przedsięwzięciem skierowanym na możliwość zarabiania pieniędzy.

Za swoje jaskinie, co prawda dostaje symboliczne wynagrodzenie, ale nie są to sumy, które gwarantowałyby mu bogactwo i sławę.

Mężczyzna po prostu odnalazł radość życia w tworzeniu rzeczy, które cieszą nie tylko jego, ale i innych ludzi.

jaskinie-ra-paulette.jpg
(źródło: internet)

Chce, aby inni korzystali z jego prac w wymiarze duchowym – zatopili się w ciszy, zastanowili nad swoim życiem i czerpali rzeczywistą przyjemność obcowania z podziemnym światem spokoju, z dala od gorączkowego pośpiechu i hałasu wielkich miast.

Ra Paulette zapewnia, że ręcznie rzeźbione jaskinie stały się częścią jego codzienności, której za żadne skarby nie chce zamieniać na nic innego.

Od 10 lat pracuje nad 15-tą jaskinią, która ma być największym i najpiękniejszym projektem, jaki do tej pory wyszedł spod jego rąk.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką oznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.