Prostytucja to świadczenie usług seksualnych dla zysku finansowego, które czasami nazywane jest żartobliwie najstarszym zawodem świata. Cóż… w tym powiedzeniu jest sporo racji, ponieważ oddawanie swojego ciała za podarunki było znane już w świecie starożytnym.

W kulcie boginiom

Za pierwszą formę prostytucji uważa się tzw. prostytucję świątynną, zwaną także prostytucją sakralną lub kultową.

Wiązała się ona z oddawaniem czci boginiom miłości i płodności.

W pismach starożytnych historyków znajdują się zapisy o babilońskim kulcie bogini miłości Melitty, zgodnie z którym młode niezamężne kobiety przybywały do świątyni i tam oddały się obcemu mężczyźnie.

Poddanie się temu rytuałowi dawało kobiecie prawo do zamążpójścia, a pieniądze ofiarowane od przybysza przekazywane były na rzecz świątyni.

Utrata dziewictwa w świątyni traktowana była jako akt złożenia daru bogini.

Podobno mało urodziwe kobiety, z których usług nie chciał skorzystać żaden mężczyzna, spędzały w świątyni czasami po kilka lat.

Prostytucja świątynna w świecie starożytnym

W świątyni Afrodyty na Cyprze istnienie prostytucji kultowej wiązało się z pewną legendą.

Otóż kapłanki szydziły z Afrodyty, która wyłoniła się naga z piany morskiej.

Rozzłoszczona bogini nakazała im oddawać się każdemu obcemu przybyszowi.

Te, które okazały swoje niezadowolenie, zostały zamienione w gwiazdy, a pozostałe, by uniknąć kary, wędrowały brzegiem morza i oddawały się napotkanym cudzoziemcom.

Początkowo prostytucja świątynna miała charakter jednorazowy, z czasem przemieniła się w prostytucję czasową, a w końcu stałą.

W starożytnej Armenii młode dziewczęta przyjmowano do świątyni bogini Anaitis, gdzie pełniły funkcję kapłanek.

Cudzoziemcy wchodzący na teren świątyni składali podarunki i w zamian otrzymywali możliwość odbycia stosunku z jedną z kapłanek.

Po odbytej „służbie” dziewczęta wracały w chwale do rodzinnych domów i były postrzegane jako idealne przyszłe żony dla tamtejszych mężczyzn.

Z kolei w Kartaginie dziewczęta przybywały do świątyni i tam oddawały się za podarunki, aby w ten sposób zarobić na swój posag.

Poza murami…

Prostytucja zaczęła stopniowo opuszczać mury świątyń.

Kapłanki w tajemnicy oddawały się mężczyznom także poza świątynią, przeznaczając zdobyte w ten sposób pieniądze na swoje prywatne potrzeby.

Pierwsze prostytutki uliczne, nazywane harimatu, pojawiły się w starożytnej Babilonii.

Były nimi kapłanki zajmujące najniższą pozycję w hierarchii świątynnej, które „dorabiały” poza murami świątyni.

Władze świątyni były temu przeciwne i często kapłanki takie były surowo karane (np. pozbawianiem włosów).

Nastawienie społeczne wobec prostytucji świątynnej ulegało zmianie.

Pierwsze kobiety oddające się mężczyznom w świątyni otaczane były czcią, natomiast z czasem profesja ta spotykała się z coraz surowszą oceną i ostateczne z pogardą.

Kapłanki uprawiające nierząd zaczęto traktować jako kobiety gorszej kategorii.

Ostatecznie świątynie zrezygnowały z tego rodzaju „usług” kapłanek i prostytucja przeniosła się w całości na ulice miast i do domów publicznych.

Wiele ciekawych informacji na temat prostytucji świątynnej i historii prostytucji można odnaleźć w dziele dziewiętnastowiecznego francuskiego pisarza i historyka Paula Lacroix piszącego pod pseudonimem Pierre Dufour.

Jego „Historia prostytucji” przetłumaczona na język polski, zawiera trzy tomy opisu najciekawszych faktów i informacji o tym bądź co bądź najstarszym zawodzie świata.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką oznaczono odnośniki do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.