Jedzenie jest bardzo emocjonującym elementem naszego życia. Niewątpliwie bez niego nie możemy żyć. Z drugiej strony już dawno minęły czasy, kiedy pożywienie było jedynie naszym paliwem oraz niezbędnym elementem dnia codziennego.  Dziś jedzenia mamy pod dostatkiem. Tysiące restauracji, sklepy wielobranżowe, targi. Wszędzie widzimy jedzenie. Często go nie szanujemy. Szacuje się, że wyrzucamy ponad 9 mln ton jedzenia rocznie! Nie jest to tylko smutna statystyka, ale również znak, że z biegiem wieków nasze podejście do żywności bardzo się zmieniło.

Jedzenie stało się dla nas rodzajem nagrody i przyjemności.

Stajemy się coraz bardziej żarłoczni!

Chcemy smakować, poznawać nowe kuchnie.

Jesteśmy też wybredni.

Jedzeniem nagradzamy sobie zły dzień w pracy, kłótnię, czy rozstanie.

Jest dla nas deską ratunkową.

Wiemy, że jedzenie nigdy nas nie zawiedzie.

Wystarczy wyjąć je z lodówki i podgrzać.

Dzwoneczek w mikrofali działa na nas jak balsam na skołatane nerwy.

Dwie minuty i nasze gorące pocieszenie gotowe!

Posmarowane majonezem będzie jeszcze lepsze!

Jedzenie wypełnia nie tylko nasz żołądek, ale również serce.

Samotne osoby częściej mają problemy z jedzeniem i są od niego uzależnione.

To często pułapka bez wyjścia.

Jedzenie jest niezawodne i zawsze na miejscu.

Czeka jedynie na konsumpcję.

Paczka chipsów nie zada niewygodnych pytań, ani nas nie zrani.

jedzenie.jpg
Jedzenie chipsów foto.depositphotos.com

Zapewni za to komfort psychiczny oraz szybko poprawi nastrój.

Taki tani instant antydepresant, dostępny w każdym sklepie bez recepty.

Nagradzamy się jedzeniem, bo tak nam wygodniej.

Czujemy się wtedy pewnie i bezpiecznie.

To pułapka bez wyjścia, ponieważ tak jak uzależnienie od alkoholu, czy narkotyków jest łatwe do zwalczenia, ponieważ nie są one nam potrzebne do życia, tak jedzenie ciągle będzie nam towarzyszyć.

Zmiana postawy wobec pożywienia może okazać się bardzo trudną walką.

Druga strona medalu

Jest również druga strona medalu.

Jedzenie, mimo że jest nam niezbędne do prawidłowego funkcjonowania, staje się wrogiem numer jeden.

Obwiniamy je za naszą nieidealną sylwetkę oraz złe samopoczucie.

Stajemy się wrogo nastawieni do pożywienia.

Surowo wyliczmy sobie ilości posiłków, aż w końcu głodzimy się.

Czujemy władzę wyrzekając się jedzenia.

Mamy poczucie kontroli.

Mimo, że to nas wyniszcza dalej brniemy w złudne poczucie władzy.

Niszcząc nasze zdrowie sprawiamy, że czujemy się coraz gorzej.

Paradoksalnie element życia, który jest niezbędny staje się przekleństwem.

Zaburzenia odżywiania stają się wielką plagą.

jedzenie-zaburzenia-odżywiania.jpg
Zaburzenia odżywiania foto.depositphotos.com

Są bardzo trudne do wyleczenia i jedynie wsparcie bliskich może pomóc w wyjściu z niezdrowej relacji z jedzeniem.

Ważne jest wsparcie i przede wszystkim szybka reakcja na niepokojące symptomy.

Jeśli zauważymy, że nasi bliscy stali się mniej wylewni, a bardziej zamknięci w sobie, niechętnie jedzą w obecności innych, szybko chudną albo tyją, zaczynają odcinać się od znajomych, to znak, że mogą mieć problemy z akceptacją siebie i niezdrowe relacje z jedzeniem.

Zdrowe relacje z pożywieniem

Aby rozpocząć zdrowe żywienie należy poznać przyczynę naszego złego nastawienia do jedzenia.

Może kryje się za nim trauma?

Może jedzenie zastępuje nam kogoś ważnego, którego w naszym życiu zabrakło?

Przyczyn może być wiele, dlatego zdrowe relacje z pożywieniem należy zbudować na trwałych fundamentach:

  1. Akceptacji siebie.
  2. Miłości do bliźnich.
  3. Wybaczeniu.
  4. Poczuciu własnej wartości.

Kiedy wszystkie te punkty są wypełnione czujemy się szczęśliwsi.

Nie musi potwierdzenia własnej wartości szukać w jedzeniu.

Nie musimy również głodzić się, by się sobie spodobać.

Czytaj także: 16 POKARMÓW ODPOWIADAJĄCYCH CZĘŚCIOM LUDZKIEGO CIAŁA

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.