Kamień filozoficzny to odwieczna zagadka alchemików. Proces poszukiwania legendarnej substancji, która potrafiła zmieniać metale nieszlachetne w złoto, wydawał się nie mieć końca. Dziś wiadomo, że złoto można uzyskać w wyniku kosztownych przemian jądrowych. Jak osiągnięto to kilkanaście wieków temu?

Alchemia matką tajemniczej substancji

Początki alchemii jako teoretycznej i eksperymentalnej nauki o substancjach chemicznych umożliwiających stworzenie kamienia filozoficznego sięgają ok. III wieku n.e. i wywodzą się z Akademii Aleksandryjskiej.

To właśnie tam pieczołowicie czuwano nad rozwojem nauki alchemicznej opartej na starożytnej greckiej doktrynie o czterech żywiołach tj. ziemi, wodzie, ogniu i powietrzu oraz o czterech jakościach tj. zimnie, gorącu, suchości i wilgoci.

alchemia.jpg
Alchemia fot.123rf.com

Aleksandryjscy alchemicy przypisywali sobie nieziemskie moce, postrzegali siebie jako miarę i zasadę wszystkiego, dlatego też to sobie przypisali prawo do poszukiwania sposobów na manipulowanie przemianami tak, aby oddzielić materię od reszty świata (tzw. ducha).

Zgodnie z alchemicznym poglądem wszechświat składał się kiedyś z jednolitej substancji, która została następnie podzielona na cztery żywioły.

Odtąd już nic nie pozostało jednorodne, lecz stało się pełną mieszaniną różnych proporcji.

Alchemicy postawili sobie zadanie powolnego uszlachetniania każdego bytu i niejako oczyszczania go ze zbędnych elementów.

Pragnęli osiągnąć władzę nad sferą duchową i materialną.

Do tego potrzebna była im pierwotna, czysta materia, z której będą mogli otrzymać każdy dowolny pierwiastek.

Taką rolę miał pełnić kamień filozoficzny, który mogli stworzyć jedynie adepci, czyli tzw. prawdziwi alchemicy.

Kamień filozoficzny – różnorodność pojęcia

Do późnej starożytności alchemicy wierzyli, że kamień filozoficznych (łac. lapis philosophorum – kamień filozofów, kamień mędrców) to substancja, która przy pomocy specjalnego procesu umożliwia przemianę metali nieszlachetnych, np. ołowiu lub rtęci w metale szlachetne, np. złoto lub srebro.

Nazywano go także „piątą esencją”, która scalała cztery żywioły.

Określany był także mianem Bazyliszka, ponieważ dzięki niemu rtęć krzepła i zamieniała się w złoto.

Podobno był czerwonego koloru, ponoć nie pochłaniał wody i był niepalny.

Znano go również pod nazwą Kameleon, gdyż miał niezwykłą właściwość – przy długotrwałym wpatrywaniu się w niego zmieniał kolory i mienił się barwami tęczy.

Legendy podają, iż kamień filozoficzny miał cenną moc.

alchemia.jpg
Alchemia fot.123rf.com

Mianowicie przy jego pomocy można było stworzyć eliksir życia, który był swoistym panaceum na wszystkie choroby i zapewniał nieśmiertelność.

Z kolei w tradycji alchemii chrześcijańskiej uważano, że kamieniem filozoficznym jest sam Jezus Chrystus.

Powoływano się na Psalm 118, gdzie mowa o „kamieniu odrzuconym przez budowniczych, który stał się kamieniem węgielnym”.

Wielkie dzieło alchemiczne

Opus magnum, czyli wielkie dzieło alchemiczne – takim właśnie mianem określano proces transmutacji (zamiany) kamieni nieszlachetnych.

Co prawda niektórzy alchemicy wyznawali zasadę, że do zrobienia złota potrzebne jest złoto, lecz zwolennicy teorii istnienia kamienia filozoficznego twierdzili, że można go otrzymać również z metali nieszlachetnych oraz rtęci, soli i siarki.

Proces transmutacji trwał w sumie siedem dni i siedem nocy, czyli tyle samo, ile trwało stworzenie świata lub cały rok.

W rzeczywistość jednak najczęściej alchemicy zmagali się z nim do końca swych dni.

alchemia.jpg
Alchemia fot.123rf.com

Odbywał się on w specjalnym urządzeniu nazywanym „jajem filozoficznym” (łac. ovum philosophorum).

Sam proces przebiegał w czterech podstawowych fazach, na które składało się przygotowanie do działania, samo działanie, zwielokrotnienie kamieni oraz projekcja, czyli mechanizm posługiwania się nim (zamiany metalu nieszlachetnego w metal szlachetny).

W trakcie czystego działania stosowano siedem tajemniczych zabiegów, do których zaliczała się operacja czernienia, destylacji, sublimacji, bielenia, pojawienia się wielu kolorów w procesie całego działania, czerwienienie oraz zakończenie wielkiego dzieła.

Alchemiczny obłęd

Poszukiwania kamienia filozoficznego doprowadzały niektórych alchemików niemal do obłędu.

Niekiedy poświęcali oni całe swe życie na doświadczenia i eksperymenty związane z odnalezieniem tej tajemniczej substancji.

Tworzyli nawet specjalne traktaty z przepisami alchemicznymi na to, jak przemienić metale nieszlachetne w złoto.

Fragment manuskryptu Isaaca Newtona z takimi zapiskami znajduje się obecnie w bibliotece Uniwersytetu Cambridge.

alchemia.jpg
Alchemia fot.123rf.com

Nad „przepisem” na kamień filozoficzny pracował także Polak, Michał Sędziwój, który napisał na jego temat dzieło pt. „Tractatus de lapide philosophorum”.

Usilne poszukiwania kamienia filozoficznego stały się powodem do licznych oszustw, zabiegów szarlatańskich, chciwości i bezkompromisowości.

Rzekomo tylko jeden jedyny człowiek w historii świata stworzył kamień filozoficznych.

Był to ponoć bardzo bogaty francuski alchemik Nicolas Flamel (1330-1418), o którym wspomniano nawet na kartach „Harrego Pottera”.

Reaktor zamiast kamienia

Współcześni chemicy twierdzą, że w 99% poznali skład legendarnego kamienia filozoficznego.

Według nich była to mieszanina tetrachlorozłocianu (III) srebra z domieszką chlorku złotawego i złota metalicznego.

Jednak jak zapewniają, substancja ta nie miała żadnych niezwykłych właściwości zamieniania metali nieszlachetnych w złoto lub srebro.

Dziś wiadomo, że można uzyskać złoto z rtęci i nie potrzeba do tego żadnego kamienia filozoficznego, lecz wystarczy reaktor atomowy lub akcelerator cząstek.

kamień-filozoficzny-alchemia.jpg
fot.123rf.com

Podczas bombardowania rtęci neutronami w reaktorze powstaje nietrwały izotop Hg-197, który następnie ulega przemianie w trwały Ag-197.

Otrzymaną w ten sposób bryłkę złota można podziwiać w Muzeum Nauki i Przemysłu w Chicago.

Jedynym mankamentem tej metody jest to, że cały proces jest niezwykle kosztowny, więc sama metoda wytwarzania w ten sposób złota jest zwyczajnie nieopłacalna.

Książka STRZEŻONE SEKRETY ALCHEMII -> kliknij

Książka KAMIEŃ FILOZOFICZNY. OD EWANGELII DO TRAKTATÓW O ALCHEMII -> kliknij

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.