Sądy w całej Polsce odmawiają prowadzania postępowań, które dotyczą nakładania kar za brak noszenia maseczek. Do 29 listopada 2020 roku nie było prawnych podstawy, aby policja nakładała takie kary.

Nakaz noszenia maseczek a brak podstaw prawnych

Sądy w całej Polsce odmawiają prowadzenia postępowań, które dotyczą karania grzywną za brak maseczki w miejscu publicznym.

Na przykład 19 października 2020 roku pewien mężczyzna z Nysy został wylegitymowany, ponieważ nie miał maseczki, która zakrywałyby usta i nos.

Jednak mężczyzna ten odmówił przyjęcia mandatu, więc policja skierowała jego sprawę do sądu, wysuwając wniosek o ukaranie go za wykroczenie.

W takich sytuacjach policjanci powołują się na ogólny przepis art. 54 Kodeksu wykroczeń, którzy przewiduje grzywnę do 500 zł osobom, łamiącym przepisy porządkowe, które zostały wydane z upoważnienia ustawy, w miejscach publicznych.

Jednak tutaj policja jako dalszą podstawę prawną kary przywołała nie ustawę, ale rozporządzenie rządu z dnia 9 października 2020 roku, a jest to rozporządzenie, które nakazuje obywatelom obowiązek zakładania nosa i ust.

Sądy karne, i to nie tylko z Nysy, po przeanalizowaniu stanu prawnego doszły do wniosku, że to rozporządzenie nie ma ustawowej delegacji.

W ustawie z 2008 roku o zapobieganiu i zwalczaniu chorób zakaźnych można znaleźć zapis, że rząd jest upoważniony do stosowania różnych nakazów i zakazów, ale odnośnie osób już chorych lub takich, które są podejrzane o zachorowanie.

To oznacza, że ta ustawa nie upoważnia rządu do nakładania takich nakazów i zakazów na osoby zdrowe.

W związku z tym Sąd w Nysie już wiele razy uznał, że obowiązek zasłaniania ust i nosa, który opiera się o rozporządzenie z 9 października 2020 roku, został wydany z naruszeniem ustawowego upoważnienia.

To nie oznacza, że sąd kwestionuje zasłanianie ust i nosa, ale jeżeli brak maseczki ma być karany, to przepisy powinny być wprowadzone zgodnie z regułami, które obowiązują w naszym kraju.

Do 29 listopada 2020 roku w Polsce nie istniały podstawy prawne do karania obywateli za brak maseczki.

Dopiero wtedy weszła w życie nowelizacja ustawy dotycząca zapobiegania i zwalczania chorób zakaźnych, w której został zapisany nakaz zasłaniania ust i nosa.

Sanepid również przegrywa w sądach

Sanepidy również przegrywają w sądach administracyjnych.

Na przykład w jednej ze spraw doszło do ukarania kobiety, która w kwietniu 2020 roku wybrała się z rodziną do kuzynki, ale jakaś życzliwa osoba doniosła na nią i zawiadomiła policję.

Policja przyjechała na kontrolę, a następnie przesłała urzędową notatkę do Sanepidu, na podstawie której dyrektor Sanepidu nałożył na kobietę karę pieniężną za złamanie zakazu przemieszczania się.

Kobieta przedstawiła wtedy zaświadczenie lekarskie, że te odwiedziny były elementem terapii psychologicznej.

Sąd administracyjny, który rozpatrywał sprawę, uznał, że zakaz przemieszczania się wydano z naruszeniem zasad, a do tego nie spełniał on wymogów Konstytucji RP – sąd uchylił karę finansową.

Jaka jest wysokość kary za brak maseczki w Polsce i innych krajach?

W Polsce wysokość grzywny z brak maseczki wynosi 500 zł, a w innych krajach jest to:

  • 135 € we Francji;
  • 100 € w Hiszpanii;
  • od 120 do 350 € w Portugalii;
  • od 50 do 500 € w Niemczech;
  • we Włoszech – mandat w Mediolanie wynosi 400 €, a w Kampanii jest to 1000 €;
  • 2500 € w Irlandii;
  • od 100 do 300 $ w Stanach Zjednoczonych.

Koszty wszystkich przegranych postępowań są pobierane od Skarbu Państwa, a w tym przypadku będą to podatnicy albo Sanepid, który jest również zasilany pieniędzmi z podatków.

Poza tym okazuje się, że sędziowie zajęci są sprawami, które wynikają z błędnie wydanego rozporządzenia.

Ponadto ludzie tracą swój cenny czas i nerwy, a przedsiębiorcy również pieniądze na walkę o uchylenie mandatu, który został nałożony niepraworządnie.

Jeśli chodzi o kary Sanepidu, to przedsiębiorcy muszą najpierw ten mandat zapłacić, a dopiero po odwołaniu się mogą otrzymać zwrot pieniędzy.

Takie działanie może spowodować nawet bankructwo przedsiębiorców i wtedy można wnioskować o odszkodowanie do Skarbu Państwa, a w sądach pojawiły się już dwa takie pozwy na łączną kwotę 675 000 zł.

Czytaj także: COVIDOWE KARY NAŁOŻONE PRZEZ SANEPID ANULOWANE PRZEZ SĄD

Wesprzyj niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw i wszechobecnej propagandy ⇒ kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.