Masowe protesty przeciw blokadom koronawirusa opanowały całą Holandię. Obywatele, którzy są wściekli z powodu nowych ograniczeń dotyczących „pandemii”, wyszli na ulice, by walczyć o swoją wolność. Na miejscu czekała na nich uzbrojona policja…

Na ulicach w całej Holandii po drugim dniu nowych, ostrzejszych ograniczeń dotyczących koronawirusa, w tym wprowadzenia godziny policyjnej, doszło do zamieszek pomiędzy protestującymi a policją.

W Hadze, Amsterdamie, Eindhoven, Enschede, Venlo, Stein, Roermond, Oosterhout, Breda i innych miejscach kraju mieszkańcy wyszli na ulice.

Co najmniej 190 osób, w tym nieletnich, zostało zatrzymanych w samym Amsterdamie, gdzie około 1500 protestujących zgromadziło się na centralnym placu Museumplein.

W Eindhoven setki protestujących starło się z policją, która zaatakowała tłum i przy użyciu gazu łzawiącego próbowała rozgonić demonstrantów.

Na ulicach Hagi wzniecono wiele pożarów.

Do rozbicia zamieszek i zgromadzeń przeciwko koronawirusowym blokadom, oprócz gazu łzawiącego, policja użyła armatek wodnych, pałek, psów i koni.

Skala protestów w Holandii jest ogromna. Ludzie mają dość życia w ciągłym zamknięciu.

Chcą normalnie funkcjonować, chodzić do szkoły, do pracy, korzystać z dostępnych rozrywek.

Przedłużające się blokady, podnoszą tylko i tak już wysoki poziom społecznej frustracji.

⇒ Czytaj także: „POLICJA NA RZECZ WOLNOŚCI” – W HISZPANII POLICJANCI WALCZĄ O POWRÓT DO NORMALNOŚCI

Wesprzyj niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw i wszechobecnej propagandy ⇒ kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.