Pszenica przestała być dla nas przyjazna. Doprowadziła do tego nasza ludzka, cywilizowana działalność ostatnich kilkudziesięciu lat. Hybrydyzacja i krzyżowanie powodują, że roślina ma niską łodygę, jest odporna na suszę, grzyby i owady, a także daje duże plony o jak największej zawartości glutenu. W ten sposób dogadza się rolnikom, piekarzom i jak czas pokazał – także lekarzom i grabarzom. Nie konsumentowi!

W wyniku powyżej opisanych zabiegów pszenica zawiera tysiące genów, których nie było u jej pradziadów, czyli samopszy czy płaskurce.

Obecnie w pszenicy jest ok. 5% nie występujących wcześniej w roślinie macierzystej, zupełnie nowych białek (w jednym z chińskich badań z 2010 r. wykazano obecność 14 nowych białek).

25.05.2018 SESJA OKLADKOWA DO KSIAZKI DR DANUTA MYLEK , FOT. MARCIN KLABAN / BURDA MEDIA POLSKA

I tu tkwi całe zło – w porównaniu do odmian pszenicy sprzed 100 lat nowe odmiany wykazują wyższą ekspresję białek glutenu wiązanych z celiakią (co wykazały badania holenderskie z 2010 roku).

Dwie kromki chleba jak słodzony napój

Mąka pszenna składa się w 70% z węglowodanów i 10-15% białka i błonnika. Węglowodany tworzą powtarzalne łańcuchy cukru prostego (glukoza).

Mniejszość tych węglowodanów (25%) stanowi amyloza – skrobia oporna, która trawi się źle i w większości w niezmienionej formie dociera do jelita grubego, gdzie stanowi pokarm dla naszych bakterii.

Zdecydowaną większość węglowodanów tworzy amylopektyna A.

Amylopektyna A rozkładana jest już w jamie ustnej do glukozy.

Z jamy ustnej dostaje się do krwi.

I bardzo szybko, praktycznie od pierwszego kęsa bułeczki, podnosi poziom cukru we krwi w stopniu większym niż jakiekolwiek inne węglowodany złożone (a nawet cukry proste, np. cukier z cukierniczki).

Zjedzenie więc dwóch kromek pełnoziarnistego chleba pszennego powoduje nagły wyrzut glukozy i insuliny we krwi.

chleb-pszenica.jpg
foto.depositphotos.com

Stałe podnoszenie cukru we krwi powoduje stały wyrzut insuliny, która ułatwia przekształcenie nadmiaru glukozy w tłuszcz.

Im więcej glukozy we krwi, tym więcej insuliny, a tym samym tłuszczu.

Zjedzenie dwóch jajek nie podwyższy poziomu cukru we krwi, ale zjedzenie dwóch kromek chleba dostarczy więcej glukozy do krwi niż napój posłodzony pięcioma (!) łyżeczkami cukru rafinowanego.

W ten sposób powstanie tzw. tłuszcz trzewny.

Co dzieje się przy stałym spożywaniu pszenicy?

Po spożyciu pszenicy poziom cukru we krwi nagle wzrasta – taki stan trwa ok. dwie godziny, po nim następuje spadek.

Jeśli codziennie zjadamy produkty pszenne, taka huśtawka glukozowo-insulinowa wywoła napady wilczego głodu, zmęczenie, trudność w koncentracji.

Gra hormonalna nakaże spożycie kolejnej porcji cukrów i… tak w kółko – aż do otyłości i cukrzycy.

Im więcej tkanki tłuszczowej, tym gorzej pracuje trzustka, a więc wydzielanie insuliny.

Nasze komórki zaczynają gorzej reagować na insulinę.

Z czasem powstaje insulinooporność – we krwi jest dużo glukozy, ale narządy i 75 bilionów komórek jej nie mają, więc „głodują”. Najbardziej cierpi mózg i serce.

Im więcej cukru, tym większy, tłusty brzuch. U mężczyzn ma to gorsze konsekwencje niż u kobiet, ponieważ oprócz wszystkich konsekwencji tego zjawiska tłuszcz wytwarzający estrogeny powoduje powstawanie ginekomastii i więcej reakcji zapalnych skracających telomery i powstawanie chorób krążenia czy nowotworów złośliwych.

Produkty zawierające pszenicę sprzyjają tyciu i cukrzycy w myśl zasady: „im więcej pszenicy zjesz, tym więcej jej chcesz”.

Ponadto – jako cukier złożony z cząstek glukozy – pszenica wywołuje glikację białek.

To tak, jakbyśmy siebie karmelizowali, grillowali! Podobne działanie (albo nawet silniejsze) mają tzw. „produkty bezglutenowe” oparte na mące kukurydzianej, skrobi ziemniaczanej, ryżowej czy tapioce.

Pszenica a indeks glikemiczny

Indeks glikemiczny (IG) to porównanie wpływu węglowodanów na poziom cukru we krwi w porównaniu z glukozą w ciągu dwóch godzin.

Wyroby skrobiowe zawierające mało amylozy mają wysoki IG. Im wyższy jest stopień żelowania skrobi (związany z małą zawartością amylozy), tym zawiesina jest lepiej rozkładana przez enzymy przewodu pokarmowego człowieka – w rezultacie do krwiobiegu przedostaje się więcej glukozy (np. ziemniaki i kukurydza zawierają mało amylozy i cechują się wysokim IG).

PRZYKŁADY

IG 72 – chleb pełnoziarnisty i ryż

IG 71 – proso

IG 69 – chleb pszenny biały

IG 66 – ryż brązowy

IG 52 – cukier zwykły

IG 51 – gryka

IG 49 – owsianka

IG 45 – orkisz

IG 42 – makaron durum (bliższy płaskurce) na podstawie badań z lat 80— tych.

W przypadku pszenicy IG nie zmienia się – nawet w przypadku jej przetworzenia.

Zjedzenie dwóch kromek pełnoziarnistego chleba pszennego podnosi poziom cukru u zdrowych osób o średnio 30 mg%.

U ludzi z cukrzycą taka sama porcja chleba podnosi poziom cukru o 70-120 mg%!

Czyli zalecenie spożywania większej ilości „zdrowych” produktów pełnoziarnistych prowadzi do większego spożycia amylopektyny i tycia.

Ta korzystna skrobia oporna

Po ugotowaniu, ochłodzeniu i podczas przechowywania produktów zawierających skrobię dochodzi do tzw. retrogradacji, czyli reorganizacji cząsteczek skrobi.

Mówiąc w dużym uproszczeniu, dochodzi do utraty jej świeżości, co może nie być pożądanym zjawiskiem, ponieważ pogarsza to jakość produktu spożywczego, ale… dla naszego zdrowia jest korzystna.

Dlaczego? Retrogradacja prowadzi do powstania skrobi opornej.

Skrobia oporna przejmuje częściowo rolę błonnika pokarmowego.

Jest cennym składnikiem diety zwiększającym jego masę, bez wpływu na jego wartość energetyczną.

Dodatkowo skrobia oporna stanowi pożywkę do rozwoju pożytecznej mikroflory jelitowej.

gluten-skrobia.jpg
foto.depositphotos.com

Bakterie probiotyczne z rodzaju BifidobacteriumLactobacillus prowadzą do fermentacji skrobi, w wyniku której powstają krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe (octowy, propionowy i masłowy).

Zwiększone stężenie tych kwasów wpływa korzystnie na pH treści jelitowej, przyczyniając się do powstania sprzyjających warunków do rozwoju korzystnych dla organizmu bakterii.

Skrobia oporna poprawia wrażliwość tkanek na insulinę, obniża glikemię poposiłkową, poprawia profil lipidowy i powoduje utratę nadmiaru wagi ciała. Aby zwiększyć ilość skrobi opornej w diecie, można:

  • jadać produkty skrobiowe wystudzone, ochłodzone (np. makaron przelany zimną wodą, sałatki przyrządzone z wcześniej ugotowanych ziemniaków, zimny makaron, zimny ryż);
  • sięgać po mało dojrzałe banany (owoc o zielonkawej skórce zawiera ponad 4 g skrobi opornej na 100 g);
  • wybierać przepisy na ciasta, w których do ich sporządzania oprócz mąki dodaje się ugotowaną, zmieloną czerwoną lub białą fasolę (patrz przepisy w mojej książce – „Od lekarza do kucharza”).

Ten okropny gluten

Gluten (z angielskiego glue oznacza „kleić”) to mieszanina różnych białek, które służą pszenicy do kiełkowania, a połączone z drożdżami powodują rośnięcie ciasta.

To połączenie glutenu i drożdży sprawia, że ciasto pszenne jest rozciągliwe, plastyczne i elastyczne, co pozwala wyprawiać cuda piekarzom.

W większości na gluten składają się gluteniny i gliadyny.

Gluteniny to duże struktury białkowe, które odpowiadają za „puszystość” ciasta.

Gliadyna zaś to białko immunogenne, rozszczelniające śluzówkę jelita, co oznacza, że każda niepożądana substancja wchodzi bezkarnie do wnętrza organizmu i wywołuje stany zapalne w wyniku autoagresji, alergii i innych stanów zapalnych nieinfekcyjnych.

Występuje w trzech typach: alfa/beta gliadyny, gamma-gliadyny i omega gliadyny.

Gliadyny mają więc ogromne znaczenie w celiakii i wielu schorzeniach zapalnych jelit z biegunką i bólami brzucha.

ból-brzucha.jpg
foto.depositphotos.com

W jaki sposób gliadyny doprowadzają do zwiększenia przepuszczalności śluzówki jelita?

Mają zdolność uwalniania zonuliny – białka mającego zdolność do rozszczelniania ciasnych połączeń pomiędzy komórkami nabłonka śluzówki jelita.

Zonulina „otwiera” jelito dla gliadyny, innych białek pszenicy i jakichkolwiek niepożądanych związków, białek etc.

Receptory Toll-like, które ciągle rozglądają się za obcym i zawiadamiają wszystkie służy układu immunologicznego, że wtargnął intruz.

Układ immunologiczny wysyła komórki zapalne na miejsce wniknięcia.

Przeciwciała lub komórki T wywołują reakcję przeciwko tym białkom i tak powstają różne choroby z autoagresji, m.in. choroba Hashimoto, Graves-Basedowa czy RZS.

Pozostałe 20% białek pszenicy to albuminy, prolaminy, globuliny i szereg innych.

Chleb przemysłowy zawiera dodatkowo dodawane przez piekarzy enzymy grzybowe: celulazy, glukoamylazy, ksylanazy, beta-ksylozydazy oraz mąkę sojową.

Białka te mają za zadanie chronić pszenicę przed różnymi patogenami, by rozmnożyć roślinę.

W wyniku działania amylopektyny A i składowych glutenu tworzy się wiele chorób: celiakia, alergia, nadwrażliwość na pokarmy, leki, związki chemiczne; nietolerancja lektyn, tycie, uzależnienie, miażdżyca, choroby neurologiczne i psychiatryczne. Omówmy kilka z nich.

Celiakia

W ciągu ostatnich 50 lat liczba chorych na celiakię wzrosła czterokrotnie.

Za tak silną reakcję immunologiczną odpowiada przede wszystkim alfa-gliadyna.

W wyniku tej reakcji powstaje zapalenie ściany jelita cienkiego z bólem brzucha, skurczami, biegunką.

Dochodzi do zniszczenia mikrokosmków jelitowych, powstają zaburzenia wchłaniania witamin, makro- i mikroelementów. Cierpi skóra, włosy i paznokcie.

Często pojawiają się inne choroby z niedoboru tłuszczów, witamin, podstawowych makro- i mikroelementów oraz pierwiastków śladowych.

Stan zapalny jest równoznaczny z rozszczelnieniem śluzówki jelit i przedostawaniem się niepożądanych makromolekuł do krwiobiegu.

Organizm w odpowiedzi na wtargnięcie pozostałych białek pszenicy i innych białek wytwarza przeciwciała przeciwko mięśniówce jelita, dopełniając jeszcze większego zniszczenia.

Celiakia jednak to nie tylko objawy z jelit.

W związku z przedostawaniem się cząsteczek pszenicy do krwi działa ona praktycznie na wszystkie narządy.

Często pacjent z celiakią nawet nie wie, że na to choruje, ponieważ ma objawy z innych narządów:

  • z mózgu – bóle głowy, różne objawy neurologiczne po latach trwania bez postawienia rozpoznania, np. ataksja, czyli zaburzenia równowagi, zmęczenie, demencja);
  • ze stawów – w postaci osteoporozy, anemię z niedoboru żelaza często jako jedyny objaw celiakii, bezpłodność. Dlatego każdy człowiek z osteoporozą bez innych objawów celiakii winien być przebadany w kierunku celiakii;
  • ze skóry – w postaci opryszczykowego zapalenia skóry, czyli choroby Duhringa;
  • z układu sercowo-naczyniowego – ryzyko chorób tego układu jest kilkadziesiąt razy większe u ludzi z celiakią niż u ludzi wolnych od tej choroby.

U osób z celiakią zaobserwowano też zwiększone ryzyko wystąpienia raka żołądka i jelit, chłoniaków nieziarniczych jelit czy raka jamy ustnej, gardła i przełyku.

Nietolerancja glutenu to jedna z ważnych przyczyn powstawania chorób z autoagresji ze strony jelit (choroba Leśniowskiego-Crohna, wrzodziejące zapalenie jelita grubego), choroby Hashimoto, stwardnienia rozsianego, reumatoidalnego zapalenia stawów, autoimmunologicznego zapalenia kłębuszków nerwowych, bielactwa i innych.

W jaki sposób zdiagnozować celiakię? Aby nie było wątpliwości, warto postawić na badania genetyczne: oznaczenie markerów ludzkich antygenów leukocytarnych (HLA), których obecność świadczy o podatności na wystąpienie celiakii. W praktyce wystarczyć oznaczyć dwa z wielu: HLA DQ2 i HLA DQ8.

Można też sprawdzić, czy posiada się oraz przeciwciała przeciwko gliadynom, transglutaminazie i endomysium (IgAEmA).

Te ostatnie są dość swoiste i czułe i jeśli są obecne, przesądzają o rozpoznaniu celiakii.

Ostatnią opcją jest też biopsja jelita, która kiedyś była decydującym elementem. Dzisiaj, mając badania genetyczne, biopsja wykonywana jest rzadziej.

Obecnie uważa się, że jedną z głównych przyczyn epidemii celiakii jest działanie glifosatu (zawiera go w swoim składzie np. Roundup), który jest ubocznym składnikiem żywności skażonej chemią rolną.

Alergie

Alergia na pszenicę może być wywoływana przez wszystkie białka pszenicy z produkcją przeciwciał w klasie IgE przeciwko tym białkom (skórna testy punktowe i swoiste przeciwciała IgE we krwi).

Najbardziej niebezpieczne są odczyny wstrząsowe na białka, a nie glutenowe.

Mogą też występować takie objawy, jak katar, zapalenie zatok, gardła, astma, wysypki, pokrzywka oraz anafilaksja związana z wysiłkiem po spożyciu pszenicy (tu zaangażowane są omega-gliadyny oraz gluteniny).

Alergia na pszenicę nie jest jednak bardzo częstym zjawiskiem.

Częściej mamy do czynienia z nadwrażliwością.

Objawy chorobowe nadwrażliwości mogą być z każdego narządu.

Wykrywa się je przy pomocy testu wyzwalania mediatorów zapalenia (MRT).

Test ten wykrywa najczęstszy mechanizm powstawania szkodliwości pokarmowych (dokładny opis w mojej książce „Oswoić alergie”).

Uzależnienie

Gluten po spożyciu ulega rozkładowi w żołądku do polipeptydów pod wpływem pepsyny i kwasu żołądkowego.

Część tych polipeptydów przedostaje się do mózgu przez barierę mózgową.

To gluteomorfina. Polipeptyd ten ma powinowactwo do receptorów opioidalnych mózgu w obrębie układu mezolimbicznego i jak inne egzorfiny wywołuje efekt nagrody i chwilowe dobre samopoczucie.

Zwiększone stężenie dopaminy w ośrodkowym układzie nerwowym może wynikać z choroby bądź stosowanej farmakoterapii, a także używek. Przykład: kokaina i amfetamina, które powodują uwalnianie dopaminy, dając uczucie przyjemności.

Długotrwałe przyjmowanie narkotyków może nawet prowadzić do psychozy paranoidalnej. Obserwowane objawy będą wtedy niemal identyczne ze stwierdzanymi w przebiegu schizofrenii objawami wytwórczymi. I podobne objawy może wywoływać pszenica.

Częstotliwość występowania uzależnienia jest różna i wzrasta wraz z częstotliwością spożywania pszenicy.

Objawy odstawienia pszenicy mogą być podobne jak w narkotykach: od skrajnego zmęczenia, przez zaburzenia koncentracji, nerwowość, niemożność uczenia się i pracy, aż po depresję.

Taki stan trwa od kilku dni do kilku tygodni.

Szczególnie widoczny negatywny wpływ pszenicy na mózg obserwujemy u chorych z autyzmem i schizofrenią, a więc w schorzeniach z już uszkodzoną funkcją mózgu.

Ataksja móżdżkowa

Spożywanie pszenicy i cukru może mieć też swoje następstwa również w stosunku do mózgu i móżdżku: demencję, zaburzenia koordynacji ruchu, nietrzymanie moczu czy napady padaczki.

Jeśli te objawy wystąpią ze zniszczeniem struktur (demielinizacją istoty białej, miażdżycą naczyń mózgowych, zanikami móżdżkowymi, kory mózgowej i różnych ośrodków mózgowych odpowiadających za wzrok, słuch, równowagę i inne liczne czynności), to odstawienie pszenicy nie przywróci już zdrowia.

Czasem można je zatrzymać, jeśli całkowicie wykluczymy gluten i pszenicę z diety oraz uporządkujemy inne aspekty złego funkcjonowania organizmu, uzupełnimy niedobory.

Często jedynym objawem celiakii jest ataksja móżdżkowa.

Tutaj przeciwciała przeciwko gliadynie zwracają się przeciwko komórkom Purkiniego występującymi w móżdżku.

Wiemy, że ani tkanka mózgu, ani móżdżku, ani komórki Purkiniego nie regenerują się, znikają nieodwracalnie.

Widać to w rezonansie mózgu. Odstawienie pszenicy może więc co najwyżej zatrzymać proces niszczenia mózgu.

Neuropatia cukrzycowa, neuropatia pszenna

Niszczenie nerwów obwodowych powoduje zaburzenia czucia w obrębie kończyn dolnych.

Ponieważ komórki nerwów obwodowych mają jakąś zdolność do regeneracji, więc odstawienie pszenicy i glutenu może przywrócić ich funkcje i częściowo przywrócić czucie w kończynach.

Uszkodzenie nerwów układu neurowegetatywnego prowadzi do nietrzymania moczu i stolca, spadku ciśnienia aż do utraty przytomności, zawroty głowy, zaburzenie tętna.

Encefalopatia glutenowa

Objawy: bóle głowy, objawy jak przy udarze (zaburzenia mowy czy wzroku), niedowład kończyny, a także objawy w postaci zaburzeń równowagi.

Schizofrenia

Schorzenie psychiatryczne, w którym, najprościej mówiąc, chory nie odróżnia rzeczywistości od fantazji i wyolbrzymionej wyobraźni.

Prowadzone przez długie lata badania psychiatry Curtisa Dohana wskazały, że wśród plemion, które nie zetknęły się z cywilizacją (np. w Nowej Gwinei), schizofrenia nie była znana.

Podobnie w czasie II wojny światowej podczas głodu i braku dostępności do mąki pszennej ilość hospitalizacji z powodu napadów schizofrenii była zdecydowanie mniejsza w porównaniu do późniejszych okresów, gdy dostępność do pszenicy była większa.

Bez pszenicy zmniejszała się ilość halucynacji, mniej było przypadków oderwania od rzeczywistości, nie obserwowano prób samobójczych.

Autyzm

Schorzenie polegające na zaburzeniu zdolności do kontaktów społecznych i zaburzenia komunikowania.

W ciągu 40 lat liczba zachorowań wzrosła od sporadycznych przypadków do 1:150 w obecnych czasach.

Duńskie doświadczenia z 2000 roku wykazały znaczną poprawę u chorych na autyzm po eliminacji zarówno pszenicy, jak i mleka krowiego.

I to mimo że pszenica ani mleko nie są pierwotną przyczyną autyzmu!

Tycie

W wyniku działania gluetomorfiny i amylopektyny obserwujemy napady wilczego głodu.

Główny powód, czyli huśtawka glukozowo-insulinowa, doprowadza do powstawania charakterystycznej otyłości brzusznej. Powstaje mniejsza lub większa opona w pasie.

Im większa, tym większe zagrożenie ciężkimi chorobami układu naczyniowo-sercowego.

Im większy brzuch, tym więcej czynników prozapalnych, z których najważniejszy to TNF-alfa.

Drogą krwi dostają się bezpośrednio do wątroby, która pod ich wpływem produkuje kolejne cytokiny prozapalne. Zapalenie generuje wolne rodniki, które wywołują zapalenie – czyli błędne koło.

Nie jest to więc zwyczajny „tłuszczyk”. To potężny wróg, złośliwy, potężny narząd dokrewny, w którym nie ma nic pozytywnego.

Pszenny brzuch oprócz cytokin prozapalnych produkuje także estrogeny. Im większa opona, tym więcej estrogenów.

Estrogeny pobudzają gruczoł piersiowy. W nadmiarze może inicjować proces nowotworowy piersi.

Zdrowy tłuszcz produkuje adiponektynę działającą ochronnie na serce i układ krążenia, a także trzustkę.

Im większy brzuch, tym mniej adiponektyny i większe zagrożenie chorobami serca, cukrzycą, nadciśnieniem, demencją, chorobami z autoagresji, rakiem jelita grubego.

Glikacja

Stały dowóz cukrów prostych (z amylopektyny A, cukru, owoców, miodu) powoduje glikację białek, czyli powstawanie AGEs (advanced glycation end products) – trwałych kompleksów cukrów prostych i białek, które przestają normalnie funkcjonować. Glikacja tworzy śmieci gromadzące się przez całe nasze życie.

W konsekwencji następuje:

  • destrukcja struktur komórkowych, zwiększanie się poziomu prozapalnej cytokiny TNF alfa;
  • upośledzenie funkcji enzymów antyoksydacyjnych, przez co wolne rodniki mogą bezkarnie niszczyć organizm poprzez wyzwalane markery zapalenia. Prowadzi to rozwoju przewlekłych chorób zapalnych (nowotworów złośliwych, chorób serca i stawów, cukrzycy);
  • niszczenie genów w obrębie spirali DNA, co sprzyja mutacjom i nieprawidłowym procesom reperacyjnym w organizmie;
  • demencja (zmiana szybkości przewodzenia impulsów);
  • zaćma (agregacja krystaliny soczewki) i zmiany degeneracyjne na dnie oka (zwyrodnienie plamki żółtej);
  • głuchota (niszczenie nerwów słuchowych);
  • niszczenie kolagenu i elastyny skóry (zmarszczki i wiotka opadająca skóra, zmiany w stawach i chrząstkach);
  • choroby nerek w wyniku niszczenia drobnych włośniczek kłębuszek nerkowych;
  • nowotwory (niszczenie białek będących materiałem genetycznym);
  • miażdżyca (dezintegracja komórek śródbłonka naczyń, co prowadzi do obkurczania naczyń i niedotlenienia tkanek, zaburzenia pracy fibroblastów, monocytów, makrofagów, granulocytów, komórek T, czyli komórek zapalenia. Powstaje sztywna ściana naczyń i powstawanie płytek miażdżycowych);
  • cukrzyca (insulinooporność). Cukrzycy mają o 60% wyższą zawartość AGEs we krwi niż ludzie bez cukrzycy.

Najniebezpieczniejsze są kompleksy AGEs z białkami długożyjącymi (np. wszystkimi typami kolagenu i elastyny – podstawowymi strukturami naszego rusztowania: układu ruchu, tkanki łącznej i skóry).

Glikacja tych struktur powoduje starzenie się kolagenu. Badanie poziomu hemoglobiny glikowanej daje obraz nie tylko na stałe połączonej Hb z glukozą, ale także pośrednio obraz wszystkich białek w organizmie zmienionych w AGEs.

AGEs powstają zawsze, ilekroć wzrasta poziom glukozy we krwi – u każdego bez wyjątków. Im więcej cukrów, tym więcej AGEs i tym szybsze starzenie wszystkich tkanek.

Cukrzyca

Z najnowszych danych opublikowanych podczas kongresu Europejskiego Towarzystwa Diabetologicznego, który odbył się 12 września 2017 r. w Lizbonie, wynika, że w latach 1980-2014 niemal czterokrotnie wzrosła na świecie zachorowalność na cukrzycę – ze 108 mln do 422 mln przypadków. Jednocześnie odsetek chorych w wieku co najmniej 18 lat wzrósł z 4,7% do 8,5%.

W Europie na cukrzycę choruje już 60 mln ludzi, czyli 9,2% populacji; w samej Polsce ok. 3 mln osób.

Cukrzyca to choroba metaboliczna charakteryzująca się hiperglikemią wynikającą z defektu wydzielania i/lub działania insuliny.

Choroba ta zdecydowanie częściej dotyka osoby z nadwagą i otyłością, a winą jej powstawania obarcza się spożywane w nadmiernej ilości węglowodany.

Okazuje się, że cukier rzeczywiście może mieć negatywny wpływ na nasze zdrowie.

Przede wszystkim jego zbyt duża podaż wiąże się z nagłym skokiem poziomu glukozy we krwi.

W konsekwencji nadmiar cukru odkłada się w organizmie w postaci tkanki tłuszczowej.

Dieta obfitująca w węglowodany proste może prowadzić więc np. do niealkoholowego stłuszczenia wątroby oraz otyłości brzusznej.

Miażdżyca

Cholesterol nie ma nic wspólnego z miażdżycą! Za powstawanie miażdżycy opowiadają częściowo białka przenoszące lipidy, które krążą we krwi.

I to one uszkadzają ściany naczyniowe i doprowadzają do powstawania płytki miażdżycowej.

Najgorsze są białka VLDL (Very Low Density Lipoproteins). Powstają w wątrobie z połączenia białka apolipoproteiny B z trójglicerydami z pożywienia.

Mają one bardzo niską gęstość (niższą niż woda). W badaniach widzimy to w postaci większego lub mniejszego poziomu trójglicerydów.

Cząsteczki te w krwioobiegu oddają trójglicerydy albo lipoproteinom LDL, albo HDL w zamian za cząsteczkę cholesterolu.

Cząsteczki przekształcone w LDL z trójglicerydami są duże.

Następnie przy udziale lipazy wątrobowej usuwane są z LDL trójglicerydy. Stają się mniejsze.

Nadmiar VLDL powoduje powstawanie dużych ilości małych cząsteczek LDL.

To te małe cząsteczki LDL są odpowiedzialne za problemy zdrowotne układu krwionośnego.

Jeżeli zalewamy organizm węglowodanami, czyli zbożami przy małej konsumpcji tłuszczu, powodujemy nadprodukcję insuliny, która zmusza wątrobę do lawinowej produkcji trójglicerydów.

Potrafi podnieść się poziom TG (przy podatności genetycznej) nawet do kilkuset i tysiąca mg%.

Jeżeli dostarczamy regularnie znaczne ilości węglowodanów (pszenicy i cukru) do organizmu, to nadmiar insuliny powoduje odkładanie się tłuszczu wątrobie w wyniku lipogenezy de novo w wątrobie. Tak powstaje niealkoholowe stłuszczenie wątroby.

Jeżeli nie przerwiemy procederu zalewania wątroby tłuszczem z węglowodanów, powstanie nieuleczalna marskość wątroby (jak po alkoholowym stłuszczeniu wątroby).

Nadmiar dowozu węglowodanów i ich przetwarzania w trójglicerydy musi być gdzieś zmagazynowany.

Tym magazynem staje się tłuszcz trzewny, z którego TG wypływają do krwiobiegu.

Wyższy poziom TG we krwi równa się wyższemu poziomowi produkcji VLDL.

Tak powstaje cukrzyca (stała nadmierna nadprodukcja insuliny przez trzustkę) z jednoczesnym obniżeniem HDL, wysokim poziomem TG i wysokim poziomem małych cząsteczek LDL.

Tak dzieje się, jeśli udział węglowodanów (pszenicy, cukru) w diecie wynosi ok. 60% dziennego dowozu żywienia.

Dodatkowo węglowodany wywołują glikację – także cząsteczek LDL.

Zespół policystycznych jajników

Schorzenie zależne przede wszystkim od niedoboru jodu i witaminy D2, ale także od nadmiernej produkcji insuliny.

Ta ma miejsce przy nadmiernym spożywaniu pszenicy i innych produktów pokarmowych, które mają wysoki indeks glikemiczny (większość zbóż – owies, jęczmień, żyto, pszenica), ziemniaki, kukurydza.

Także produkty o wysokim indeksie insulinowym przyczyniają się do wywoływania tego zespołu.

Zaburzenia równowagi kwasowo-zasadowej z osteopenią i osteoporozą a pszenica

Przesunięcie równowagi kwasowo-zasadowej w kierunku kwaśnym uruchamia systemy neutralizujące.

Mamy cztery główne bufory, które pilnują, aby w organizmie było stałe, lekko zasadowe pH 7,43: krew, płuca, skóra i nerki.

Aby zneutralizować nadmiar kwasów, organizm czerpie zasadowe sole wapniowe z kości, co prowadzi początkowo do osteopenii, a z biegiem czasu do osteoporozy.

Zakwaszenie pobudza ciągle osteoklasty (czyli komórki kościogubne) do niszczenia kości w celu uwolnienia do krwi fosforanów i węglanów wapnia.

Prowadzi to do łatwych złamań kości. Proces ten nie zależy od wieku tylko od sposobu żywienia.

Organizm zakwaszają również białka mięsa (kwas moczowy lub siarkowy) i serów – zwłaszcza serów wysokobiałkowych o obniżonej zawartości tłuszczów.

Białka mają działanie amfoteryczne, co oznacza, że w środowisku kwaśnym działają zasadowo, a w środowisku zasadowym zakwaszają.

Nie są więc najgorszym „zakwaszaczem”, jeśli jednak środowisko jest wybitnie kwaśne, działają zasadogennie, ale nie sprowadzają pH do normy, tylko trochę obniżają.

Dzieje się tak, ponieważ białka w swoim składzie mają zarówno grupy kwasowe, jak i zasadowe.

Tłuszcze są na ogół obojętne, np. oliwa z oliwek działa zasadogennie.

Najbardziej zasadogenne warzywa to buraki, czarna porzeczka, cytryna, wiśnie, morele i śliwki.

Recepta na równowagę jest prosta: mało mięsa, ale dużo warzyw zasadogennych.

Im więcej białka roślinnego, tym mniej złamań kości.

Ogólnie rzecz biorąc, zboża są jedynymi roślinami, które przesuwają równowagę kwasowo-zasadową w kierunki kwaśnym. A najbardziej czyni to owies i pszenica, więcej niż jakiekolwiek mięso!

Jak sprawdzić stopień utraty wapnia z kości?

Mierząc poziom wydalania wapnia w moczu.

Badania wykazały, że większa ilość glutenu podwyższa poziom wydalanego wapnia o 63%.

Prowadzi to do schorzeń zwyrodnieniowych stawów, które obecnie są najczęstszą chorobą kości i stawów, wyprzedzając RZS czy dnę moczanową.

Dodatkowy impuls niszczący to wspomniana już glikacja. Im więcej pszenicy (amylopektyny A), tym większy stopnień glikacji, czyli tym większy stopień uszkadzania struktur białkowych tkanek, w tym kości, chrząstek, więzadeł.

Starzenie skóry

Utrata elastyczności, zmarszczki, bruzdy wokół ust są efektami przewlekłej glikacji.

Zawsze są jakieś jeszcze inne objawy glikacji i innych aspektów działania pszenicy – nie tylko jej składowej amylopektyny.

Trądzik

To klasyczny przykład działania zakwaszenia wywołanego przez pszenicę i działania na wzrost insuliny.

W społeczeństwach niespożywających pszenicy trądziku nie ma.

Trądzik charakteryzuje tylko kraje, w których spożywa się pszenicę, cukier i mleko krowie w nadmiernych ilościach.

Winna jest insulina, która ulega nadmiernemu wyzwalaniu przez trzustkę pod wpływem amylopektyny pszenicy, wszelkich słodyczy i mleka krowiego (jego indeks insulinowy jest bardzo wysoki – 148).

Insulina powoduje wyzwalanie czynnika insulinopodobnego wzrostu (IGF-1). Ten czynnik powoduje wzrost tkanek w mieszkach włosowych i łojowych skóry.

Poza tym zarówno insulina, jak i IGF-1 stymulują nadmierną produkcję łoju.

Ten wzrost tkanek i nadmiar łoju wywołują stan zapalny mieszków włosowych i łojowych – powstaje wykwit grudkowy, a w dalszym przebiegu krostkowy.

Podobnie mleko krowie (kazeina), która ma wysoki indeks insulinowy niezależny od laktozy tylko od kazeiny.

Choroba Duhringa

Choroba, która objawia się zmianami skórnymi o różnym typie (grudkami, rumieniem, niewielkimi pęcherzami), bardzo swędzącymi, układającymi się festonowato i zawsze symetrycznie.

Najczęściej zlokalizowane są na łokciach i kolanach, karku, owłosionej skórze głowy oraz skórze twarzy, łopatkach, okolicy krzyżowej i pośladkach.

Chorobę powodują odkładające się złogi przeciwciała IgA w brodawkach skórnych. Występują one także w okresie remisji i w skórze niezmienionej.

Gdy ulegną fagocytozie, powstają tzw. mikroropnie. W surowicy wykrywa się przeciwciała IgA skierowane przeciwko endomysium (EMA) oraz przeciw transglutaminazie tkankowej (tTGA).

Choroba Duhringa (podobnie jak celiakia) wiąże się ze specyficznymi antygenami zgodności tkankowej w regionie HLA-DQ.

Nikt w oficjalnych podręcznikach dermatologicznych nie wiąże szeregu dziwnych zmian skórnych ze spożywaniem pszenicy.

Moja praktyka wskazuje, że całkowita rezygnacja z konsumpcji pszenicy przynosi trwałą poprawę – do momentu, gdy znów spożyje się pszenicę.

Jak wyeliminować pszenicę?

Eliminacja pszenicy to niełatwa rzecz. Osobę na „pszenicznym odwyku” czeka minimum 6-tygodniowy głód narkotyczny, który pojawia się w cyklach dwugodzinnych.

Usunięcie cukrów (w tym najgorszej amylopektyny) powoduje, że organizm mobilizuje się do zużywania zapasów, jakie nagromadziliśmy, czyli tłuszczu.

Mózg jednak woła o kolejna porcję cukru. Czuje się rozdrażnienie, zmęczenie.

Dlatego najlepiej eliminację pszenicy zrobić w czasie mniejszego obciążenia pracą, nauką czy innymi czynnościami.

gluten.jpg
foto.depositphotos.com

Warto trochę zwolnić, chodzić na spacery, koncerty, tańce. Byle nie myśleć o jedzeniu.

Nie warto wierzyć dietetykom, którzy radzą jadać pełnoziarniste „zdrowe” produkty. Aby być naprawdę zdrowym, należy posprzątać wszystko w organizmie. I więcej nie śmiecić.

A co z innymi węglowodanami? Należy je zredukować do niezbędnego minimum.

Wykluczyć kukurydzę i jej produkty (wszelkie płatki, chrupki etc.), ziemniaki (chipsy, frytki), tzw. „produkty bezglutenowe” oparte na kukurydzy, skrobi ziemniaczanej, tapioce; ograniczyć soki owocowe i suszone owoce.

Zboża bezglutenowe są znacznie zdrowsze od pszenicy, ale to też węglowodany, więc trzeba je jadać w umiarkowanych ilościach.

Trzeba wyrzucić też tłuszcze trans (margaryny i całą galanterię cukierniczą) oraz wszelkie wędliny i wieprzowinę – są trujące w związku z azotanami i zakwaszają.

Co zatem jeść?

Do diety warto wprowadzić ekologiczne:

  • warzywa;
  • tłuszcze (masło, oleje roślinne wyciskane na zimno i na zimno spożywane);
  • orzechy (nieprażone);
  • białka (jaja, ryby, trochę mięsa, białka roślinne);
  • trochę owoców;
  • sery owcze i kozie w niewielkich ilościach;
  • grzyby, awokado, zioła, siemię lniane, niewiele strączków (mają dość wysoki indeks glikemiczny).

Dorzucę jeszcze cztery rady na koniec:

  • koniecznie wyeliminuj pszenicę jako najgorsze zboże, a inne zboża zdecydowanie ogranicz;
  • pij dużo wody;
  • nie licz kalorii;
  • dobrze czasem pogłodować – jak przed tysiącami lat.

Powodzenia – wytrzymaj!

Tekst: dr n. med. Danuta Myłek

Czytaj także: „GLUTENOWY MÓZG” – PSZENICA OGŁUPIA NASZ UMYSŁ!

Wesprzyj niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw i wszechobecnej propagandy ⇒ kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/