Mleko wielbłądzie to dar natury, który ma wiele cennych składników, a do tego pomaga na różne dolegliwości. Są również doniesienia, że mleko to może pomóc w leczeniu objawów autyzmu. Znana jest, np. historia Christophera, któremu na zdrowie wyszło picie mleka wielbłądziego.

Trochę faktów z życia wielbłądów

Dzisiaj nowe farmy z wielbłądami można znaleźć nawet w Holandii, Australii oraz Stanach Zjednoczonych.

To właśnie tam wielbłądy żyły dziko w epoce lodowcowej.

Jednak 10 000 lat temu zostały wytępione przez północnoamerykańskich myśliwych i dopiero w XIX wieku Amerykanie zaczęli się nimi na nowo interesować.

Obecnie z rodziny wielbłądów żyje tylko sześć gatunków, a są to: baktriany, dromadery, bezgarbne alpaki, lamy, guanako oraz wikunie.

wielbłąd.jpg
foto.depositphotos.com

W historii ludzkości najważniejszą rolę odegrały wielbłądy jednogarbne i dwugarbne, ponieważ to one przed 3 tysiącami lat w północnej Afryce oraz Azji były wykorzystywane zarówno do przewożenia towarów, jak i ludzi na dalekie odległości.

Dzisiaj największe hodowle wielbłądów, ale też największa produkcja mleka wielbłądziego, jest w krajach afrykańskich, czyli w Somalii, Mali oraz Etiopii.

Najwięcej mleka dają dromadery, bo aż 30 litrów dziennie.

Zdrowie ukryte w mleku wielbłądzim

Można powiedzieć, że mleko wielbłądzie w dużym stopniu przypomina ludzkie mleko matki.

Poza tym jest trzy razy bardziej bogate w witaminę C niż mleko krowie, ale też zawiera duże dawki składników mineralnych, takich jak: cynk, fosfor, magnez, miedź, potas, wapń i żelazo.

Mleko to ma ogólny niski poziom tłuszczu, od 1,2% do 6%, a do tego ma ciekawy profil kwasów tłuszczowych.

Znajdują się w nim duże ilości kwasu linolowego oraz wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, które mają wpływ na prawidłowy poziom cholesterolu we krwi.

Do tego mleko wielbłądzie zawiera stosunkowo mało cukru, bo jest tylko 4,3 g laktozy na 100 g produktu, ale też ma umiarkowany poziom białka, które waha się od 3 do 5 g na 100 g mleka.

Jest to głównie kazeina oraz serwatka, która zawiera bardzo ważne aminokwasy, czyli albuminę, laktoferynę oraz immunoglobuliny.

Właściwości lecznicze mleka wielbłądziego

Światowe organizacje, które zajmują się problemem ubóstwa oraz głodu, są zdania, że mleko wielbłądzie, które łatwo można dostać w krajach afrykańskich, może stanowić główny substytut mleka matki, co może ochronić przed śmiercią wiele dzieci.

Jednak również zachodnie społeczeństwa zaczynają coraz częściej interesować się tym mlekiem ze względu na schorzenia dziecięce.

W wielu tekstach naukowych można znaleźć informacje o leczniczym wpływie mleka wielbłądziego, które korzystnie działa na krzywicę, choroby metaboliczne, a także na rotawirusy, wywołujące grypę jelitową.

mleko-wielbłądzie.jpg
foto.depositphotos.com

Szczególnie w postaci sfermentowanej daje bardzo dobre efekty w leczeniu biegunki, a także zaburzeń jelitowych, które są związane z przebiegiem choroby Crohna.

Mleko wielbłądzie ma również niski poziom cukru mlecznego i dlatego jest alternatywą dla mleka krowiego, gdyż nie powoduje żadnych dolegliwości u osób, które mają zdiagnozowaną nietolerancję laktozy.

Mleko to podawane jest także dzieciom, które uczulone są na mleko krowie, a także tym, które mają alergie pokarmowe.

Zawarte w mleku wielbłądzim oligosacharydy są odpowiedzialne za hamowanie przylegania tych złych bakterii do ścian jelita, ale też promują namnażanie się dobrych bakterii.

Badania dowodzą, że mleko wielbłądzie może mieć wpływ na leczenie raka wątroby oraz raka piersi.

Mleko to przyspiesza gojenie się ran u cukrzyków i stabilizuje u nich poziom insuliny.

Czy mleko wielbłądzie może pomóc wyleczyć autyzm?

Takim najbardziej zadziwiającym zastosowaniem tego mleka jest podawanie go dzieciom, które mają problemy w rozwoju neurologicznym.

Zgodnie ze współczesnymi badaniami podawanie mleka wielbłądziego dzieciom autystycznym przyczynia się do ograniczenia, a nawet ustąpienia objawów autyzmu.

W jednym z badań mleko to podawano czterolatce i piętnastolatkowi z autyzmem przez 40 dni i okazało się, że ich dolegliwości zniknęły całkowicie.

Badaczom udało się również zauważyć, że suplementacja tym mlekiem pomaga złagodzić problemy behawioralne, ale też poprawia jakość snu, poziom zdolności merytorycznych, ale też sprzyja rozwojowi kontaktu wzrokowego i mowy.

Reguluje również układ immunologiczny oraz hamuje replikację wirusa zapalenia wątroby typu B.

Historia Christophera z autyzmem

Na początku chłopiec rozwijał się prawidłowo i nie miał żadnych problemów ze skupianiem uwagi, a w wieku 9 miesięcy znał już kilka słów i zanim skończył roczek, nauczył się chodzić.

Jednak wtedy pojawiły się również niepokojące objawy, czyli zachowania agresywne, napady złości czy tiki.

Następnie doszły do tego dolegliwości somatyczne, np. podrażnienia skóry oraz nietolerancja pokarmowa.

Christopher przestał mówić, był nadwrażliwy na hałas, a do tego miał obsesję na punkcie niektórych przedmiotów oraz wody.

Stwierdzono u niego autyzm i wdrożono odpowiednie leczenie.

Terapia przyniosła oczekiwane rezultaty, minęły napady złości, stał się towarzyski i lubiany przez rówieśników, a także zaczął chodzić do szkoły publicznej.

christopher-z-mamą.jpg

Gdy jednak chłopiec miał 9 lat, objawy autyzmu, takie jak: roztargnienie, obojętność, niszczenie przedmiotów, nadpobudliwość oraz głośne zachowanie podczas oglądania kreskówek, powróciły silniejsze.

Terapia behawioralna, zmiany dawek leków czy też zmiany w diecie nie przynosiły rezultatów.

Mama chłopca zastanawiała się, co jeszcze może zrobić dla syna i przypominała sobie o tym, jak w Pakistanie spotkała hodowcę wielbłądów, który wytwarzał oraz sprzedawał mydło z dodatkiem wielbłądziego mleka.

Od niego dowiedziała się, że mleko to na Bliskim Wschodzie podawane jest wcześniakom, gdyż bogate jest w składniki odżywcze oraz nie wywołuje reakcji alergicznych.

W związku z tym rozpoczęła przeszukiwania Internetu i dowiedziała się o izraelskim profesorze Reuvenie Yagilu, który wykazał, że ma ono działanie przeciwbiegunkowe oraz immunomodulujące.

Do tego było wykorzystywane w Kenii na szerszą skalę przy leczeniu dzieci, które cierpiały na zaburzenia jelitowe.

Jeśli przyjmie się założenie, że w patogenezie autyzmu ważną rolę mogą odgrywać reakcje autoimmunologiczne, to profesor wykorzystał w terapii wielbłądzie mleko, co poskutkowało znacznym złagodzeniem jego objawów.

Matka chłopca postanowiła spróbować, ale nie było to łatwe, ponieważ pierwsze butelki zamrożonego mleka wielbłądziego, które zostały zdobyte przez jej przyjaciela od izraelskich Beduinów, zostały skonfiskowane na lotnisku w Nowym Jorku.

Trzeba było uzyskać odpowiednie zaświadczenia od lekarzy, którzy opiekowali się chłopcem oraz pomógł tutaj profesor Yagila, co pozwoliło na legalny import mleka, ale takiego bezpiecznego, które zostało pozyskane od kontrolowanego weterynaryjne stada wielbłądów.

Po wypiciu mleka, następnego dnia u chłopca zaszły już pewne zmiany, np. spokojnie zjadł śniadanie, powiedział mamie, że ją kocha.

Christopher każdego dnia pił około litra wielbłądziego mleka, a to przekładało się na jego zachowanie.

Chłopiec mógł się bardziej skupić, poprawił się jego sposób mówienia i posługiwał się coraz większą liczbą słów.

Czy wielbłądzie mleko pomogło chłopcu?

Kiedy jego matka musiała wyjechać na ponad dwa tygodnie, w tym czasie chłopiec, który nie był już tak pilnowany, przestał pić mleko.

Organizm zareagował od razu, a chłopca chciano wyrzucić ze szkoły, gdyż zachowywał się w skandaliczny sposób.

Jednak po 24 godzinach po wypiciu dziennej dawki mleka, chłopiec wrócił do swojego stanu sprzed wyjazdu matki.

Okazało się również, że porcja jednego litra dziennie była optymalna, ponieważ gdy próbowała zwiększyć dawkę do dwóch litrów, zachowanie syna pogarszało się.

Christopher pije mleko po dziś dzień, a jego zdobycie jest łatwiejsze i tańsze, ponieważ hodowle wielbłądów są także w USA.

Skuteczność, ale czy na długo?

Podczas badania z udziałem 60 dzieci z autyzmem, którym było podawane po 0,5 litra wielbłądziego mleka dziennie, po dwóch tygodniach stwierdzono u nich: podwyższone stężenie wybranych przeciwutleniaczy w surowicy krwi, a także jednoczesną poprawę zachowania, która była oceniana w skali CARS.

Potem w metaanalizie z 2016 roku wykazano, że tylko nieliczne doniesienia, spełniają w pełni kryteria badań naukowych.

Chodzi tutaj o liczebność grup, odpowiednią grupę kontrolną oraz odpowiednio przeprowadzoną analizę statystyczną wyników.

Autorzy tej metaanalizy podkreślają, że pozytywne efekty stosowania wielbłądziego mleka przy zaburzeniach ze spektrum autyzm były obserwowane zaraz po jego wprowadzeniu do diety, brakuje doniesień na temat jego skuteczności w dłuższym czasie.

Oczywiście nie wiadomo, czy mleko wielbłądzie może zastąpić obecnie stosowane terapie w zaburzeniach ze spektrum autyzmu, ale to nie zmienia faktu, że Christopherowi picie mleka wielbłądziego pomogło.

Czytaj także: JAK ZATRZYMAĆ EPIDEMIĘ AUTYZMU?

♦ Zareklamuj światu swoją działalność, produkty, miejsce, wydarzenie itd. – dodaj ogłoszenie KLIK

♦ Odkrywaj zakryte z nami, wspieraj rozwój portalu 

♦ Współpraca reklamowa na portalu [email protected]

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.

P.S. Informacje przedstawione w artykule nie są pisane przez lekarza. Mają charakter informacyjny i nie stanowią fachowej porady medycznej. Wszelkie rady, które są na mojej stronie, stosujesz wyłącznie na własną odpowiedzialność.