W Wałbrzychu została niedawno przyjęta uchwała, która dotyczyła obowiązku szczepień przeciwko Covid-19. Jednak wojewoda dolnośląski Jarosław Obremski unieważnił tę uchwałę. Czym się kierował?

Uchylenie uchwały

Uchwała o obowiązkowym szczepieniu przeciwko Covid-19 została przyjęta 29 kwietnia 2021 roku w Wałbrzychu z inicjatywy prezydenta tego miasta Romana Szełemeja.

Obowiązkowymi szczepieniami mieli zostać objęci wszyscy mieszkańcy powyżej 18. roku życia, a także osoby, które pracują w tym mieście.

Poza tym Rada Miasta Wałbrzycha zwróciła się do Ministra Zdrowia o wpisanie Covid-19 na listę chorób zakaźnych, które są objęte obowiązkowym szczepieniem.

Uchwała ta musiała zostać zaakceptowana przez wojewodę, a miał on jeden miesiąc na jej rozpatrzenie.

19 maja 2021 roku wojewoda dolnośląski Jarosław Obremski ogłosił swoją decyzję, która dotyczyła uchylenia uchwały.

Jarosław Obremski zwrócił uwagę, że nadzór wojewody umożliwia rozstrzyganie tylko kwestii prawnych uchwały i nie zwraca uwagi na kwestie merytoryczne.

Poza tym podkreślił, że intencje tej uchwały były wzniosłe i ważne, a do tego miały na celu walkę z pandemią, chociaż niektórzy twierdzą, że taka uchwała może spowodować odwrotny skutek.

Stwierdził również, że merytorycznie podziela poglądy Rady Miejskiej Wałbrzycha, zgodnie z którymi im więcej osób będzie zaszczepionych, tym lepiej będzie dla zdrowia ludzi, a także dla naszej ekonomii oraz edukacji.

Wojewoda dolnośląski powiedział również, że więcej będzie można osiągnąć perswazją, a nie przymusem, gdyż przymus może być stosowany tylko w całkowicie skrajnych sytuacjach.

Wałbrzych nie jest miastem-państwem

Zwracając uwagę na aspekt prawny, wojewoda dolnośląski przywołał artykuł siódmy Konstytucji, zgodnie z którym organy władzy mogą działać tylko na podstawie oraz w graniach prawa, a to oznacza, że regulacje porządkowe, które przyjmują rady gmin, nie mogą stanowić regulacji, które znajdują się w kompetencjach państwa.

Ponadto powiedział, że Rada Miasta Wałbrzycha zachowuje się trochę jak parlament.

Wałbrzych ma duże sukcesy, ale i tak to nie jest jeszcze miasto-państwo, a do tego w Konstytucji – Polska została określona jako państwo unitarne, a to oznacza, że nie ma możliwości, poza tym, co jest delegowane na poziom rad miejskich, tworzenia odrębnych przepisów prawa.

Do tego powiedział jeszcze, że uchwała radnych Wałbrzycha jest pewnego rodzaju elementem psucia prawa oraz nieprzestrzegania Konstytucji, pomimo ważnych haseł oraz celów merytorycznych.

Rady miejskie albo gminne mogą tworzyć prawo porządkowe, ale tylko wtedy, gdy wynika to z nagłej sytuacji, ale o znaczeniu lokalnym.

Natomiast pandemia to nie zdarzenie nagłe, a tym bardziej lokalne, gdyż jest to epidemia globalna.

Polskie prawo pozwala na określenie, że z pewnymi chorobami trzeba walczyć przymusowymi szczepieniami, ale to leży w kompetencji Ministra Zdrowia.

Oczywiście rady miejskie albo gminne mogą zastosować apel do rządu o to, czy tworzyć uchwały kierunkowe, ale uchwała, która została przyjęta przez Radę Miejską Wałbrzycha, jest pewnego rodzaju zagarnięciem kompetencji, których samorządy w naszym kraju nie mają.

Rada Miejska Wałbrzycha może odwołać się od decyzji wojewody dolnośląskiego.

Czytaj także: KTO WPROWADZI OBOWIĄZEK SZCZEPIEŃ, TEN TRAFI PRZED TRYBUNAŁ W HADZE

Wesprzyj niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw i wszechobecnej propagandy ⇒ kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.