To niemożliwe, nie wierzę, tak się nie da itp. Ile razy zdarzyło Ci się w życiu wypowiedzieć tego typu stwierdzenia lub podobne? Nie ma co się oszukiwać, każdemu z nas się to przytrafiło, i to nie raz. Niestety nie ma to pozytywnego wpływu na życie i na to, co się w nim robi.

Co jeszcze ciekawe, nawet często po osiągnięciu jakiegoś rezultatu przez nas samych bądź innych mówimy: „to niemożliwe, jak to mogło w ogóle wyjść?”.

Skoro było to niby niemożliwe to jakim cudem ktoś bądź Ty sam to osiągnąłeś?

Jeśli stało się to faktem, oznacza to, że to jednak możliwe. To tylko tak na marginesie.

Spraw, żeby niemożliwe stało się możliwe

Tylko i wyłącznie Ty ustalasz granice dla samego siebie; tylko Ty ustalasz, co jest możliwe do osiągnięcia a co nie przez Ciebie.

Mowa oczywiście o wszystkim w granicach, jakbyśmy to nazwali, zdrowego rozsądku, ponieważ dla przykładu, jeśli powiesz, że zdołasz oddychać w próżni i że jest to możliwe to cóż…

Odpowiedzieć można w ten sposób: jeśli chcesz, to spróbuj, jednak stwierdzić należy, że to… niezbyt rozsądne.

Wróćmy jednak do tematu.

Ile razy oglądając, chociażby jakieś zawody sportowe jesteś świadkiem bicia nowych rekordów?

Oglądasz i słyszysz głos komentatora mówiący o tym, że właśnie zawodnik taki a taki ustanowił nowy rekord?

Oczywiście zaznacza również przy tym, że jest to wynik nie do pobicia bądź trudny do pobicia.

Rok, dwa, trzy lata później przychodzi kolejny zawodnik i ustanawia nowy rekord.

Oczywiście ponownie nie do pobicia według słów komentatora.

Jak widzisz na powyższym przykładzie wyrażenia „nie do pobicia” bądź „trudny do pobicia” nie oznaczają automatycznie, że jest to niemożliwe.

To jest tylko wyobrażenie komentatora na temat ustanowionego właśnie nowego wyniku.

Jeśli raz za razem przychodzi ktoś i pobija wcześniej ustanowiony rekord, oznacza to, że jest to możliwe.

A jeśli jest to możliwe, to stało się tak dlatego, że ktoś, kto ustanowił nowy wynik, wierzył w to, że to zrobi.

Można to w prosty sposób przełożyć na życie i każdą jego dziedzinę.

To Ty jesteś zawodnikiem i ustalasz, co jest możliwe a co niemożliwe.

Gdzie w obecnej chwili leży granica; granica, którą oczywiście w każdym momencie możesz przesunąć, jeśli tylko zechcesz.

W tym wypadku rolę komentatora gra otoczenie bądź Twój wewnętrzny głos. Jeśli poddasz się osądowi innych bądź co gorsza, własnemu wewnętrznemu krytykowi, to oni właśnie będą ustanawiali dla Ciebie limity, czyli tzw. rekordy nie do pobicia.

Natomiast mając otwarty umysł, wierząc we własne możliwości i siły, sam będziesz ustalał gdzie obecnie leży Twoja granica, którą, jak zostało wspomniane, w każdej chwili, w każdej sekundzie możesz po prostu przenieść.

Twoje, nazwijmy to, „terytorium” jest elastyczne, ruchome i możesz je kształtować wedle własnej woli.

Usuń słowo niemożliwe ze słownika

To nie żarty. Po co ci ono?

Nie będziesz używał go w odniesieniu do samego siebie i innych.

Będzie miało to zdrowy wydźwięk.

Raz, że nie będziesz miał wątpliwości co do własnych możliwości, dwa, nie będziesz również krytykował innych, tylko dopingował ich oraz przyglądał się, jak oni biją własne rekordy.

Przyjemniejsza to perspektywa niż wieczne twierdzenie, że coś jest niemożliwe, prawda?

Wierząc w siebie, wierzysz też w innych, ponieważ nie widzisz w nich niedociągnięć i niedoskonałości.

Widzisz w nich to, co wartościowe i piękne tak jak i w sobie samym. Pamiętaj o tym, a zobaczysz cuda.

⇒ Czytaj także: WIARA – MOTYWACJA ZAKOTWICZONA W SERCU

Portal Odkrywamy Zakryte jest cenzurowany w Google i na Facebooku, bo nie jesteśmy finansowani przez rząd, aby publikować kłamstwa i propagandę. Wesprzyj prawdziwie niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw ⇒ kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/
*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.